News

Jerzy Zięba propaguje pseudomedycynę, przegrywa w sądzie i... nie traci zwolenników. Kto mu wierzy?

Jerzy Zięba propaguje pseudomedycynę, przegrywa w sądzie i... nie traci zwolenników. Kto mu wierzy?
Fot. MStudioImages/ istockphoto.com

Jerzy Zięba od lat głosi teorie niezgodne z założeniami medycyny konwencjonalnej. Przegrywa kolejne procesy, ale wciąż ma szerokie grono zwolenników. Dlaczego ludzie wciąż ufają Jerzemu Ziębie? 

Jerzy Zięba przegrał proces z blogerem naukowym 

Łukasz Sakowski, który prowadzi od lat stronę „To tylko teoria” został oskarżony przez Jerzego Ziębę. Mężczyzna zarzucał mu godzenie w jego dobre imię, a także kłamstwa i manipulacje. Twórca internetowy nazywał go między innymi „szarlatanem” czy „znachorem”.

Proces odbywał się w Poznaniu i był prowadzony w trybie cywilnym. Sąd przychylił się do racji Sakowskiego. Wyjaśnił, że twórca internetowy miał prawo do krytyki teorii głoszonych przez publicystę i że w swojej ocenie opierał się on na faktach. Jednocześnie wybrzmiało, że Jerzy Zięba rzeczywiście podważa założenia medycyny konwencjonalnej.

Sąd w swoim uzasadnieniu stwierdza m.in., że miałem prawo do krytyki koncepcji promowanych przez Jerzego Ziębę i że w krytyce tej opierałem się na faktach; że Jerzy Zięba faktycznie podważa konwencjonalną medycynę - napisał na swoim blogu Łukasz Sakowski. 

Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Jerzy Zięba zapowiedział na Facebooku, że zostało już złożone odwołanie do sądu apelacyjnego.

Dodajmy, że nie jest to pierwszy raz, gdy Jerzy Zięba jest jedną ze stron w rozprawie sądowej. Publicysta ma już na koncie wyrok (prace społeczne plus przymus wpłaty 20 000 złotych na rzecz Polskiego Czerwonego Krzyża) za obrazę lekarzy z jednego z poznańskich szpitali. 

Jerzy Zięba – poglądy. Jakie teorie głosi publicysta?

Jerzy Zięba przedstawia wiele kontrowersyjnych poglądów. Najbardziej znane? Antyszczepionkowe. Publicysta uważa, że "bezpieczeństwo szczepionek nie zostało udowodnione". Mężczyzna twierdzi też, że leczenie konwencjonalne jest nieskuteczne - szczególnie gdy mowa o walce z rakiem, cukrzycą, stwardnieniem rozsianym, łuszczycą czy schizofrenią. Z kolei osobom zakażonym koronawirusem zalecał przyjmowanie witamin i mikroelementów, w tym na przykład cynku, magnesu, selenu czy witaminy C, A i D3. 

Czy Jerzy Zięba jest lekarzem? To jedno z pierwszych pytań, które podpowiada nam Google, gry wpiszemy to imię i nazwisko w wyszukiwarkę. Mężczyzna nie ma wykształcenia medycznego. Studiował on na Wydziale Maszyn Górniczych i Hutniczych Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Zdobył tytuł magistra inżyniera. W swojej zawodowej karierze podejmował się różnych zadań. Jerzy Zięba był między innymi kucharzem, nurkiem, a także specjalistą od marketingu. Dziś opisuje się go jako przedsiębiorcę i propagatora pseudonauki, medycyny niekonwencjonalnej. Zięba jest także autorem bestsellerowej książki „Ukryte terapie. Czego ci lekarz nie powie”.

Jerzy Zięba - mimo że krytykowany jest przez ekspertów - ma duże grono odbiorców

W sieci pod adresem Jerzego Zięby można znaleźć zarówno negatywne, jak i pozytywne komentarze. Przeciwnicy propagatora pseudonauki zarzucają mu między innymi szarlatanerię. Internauci ironicznie nazywają go "panem inżynierem cudotwórcą" i całkiem serio twierdzą, że jego poglądy mogą być groźne w skutkach. Poza tym piszą, że prokuratura słusznie przygląda się jego działalności. 

Tymczasem grupa zwolenników Jerzego Zięby zdaje się trzymać mocno. Eksperci wyjaśniają, dlaczego wiara w tak proste rozwiązania przychodzi ludziom  łatwo. 

Znachorzy oferują urzekająco proste rozwiązania, które nie wymagają poświęceń, wyrzeczeń i dyscypliny. Są one jak diet cud – działają szybko, a ich efekt jest rzekomo pewny, w przeciwieństwie do medycyny konwencjonalnej, która nigdy nie daje stuprocentowej gwarancji wyzdrowienia - wyjaśnia Joanna Gutral z Uniwersystetu SWPS. 

Publicysta ma duże grono odbiorców, które chętnie broni go w internecie. Osoby, które zgadzają się z jego poglądami, piszą, że "około 100 tysięcy ludzi rocznie umiera z powodów błędów lekarskich" i żałują, że nie ma publikowanych raportów tego typu zgonów. Na Facebooku Zięby zwolennicy zachwalają jego rady i nakłaniają innych, by wprowadzali je w życie, tłumacząc to niechorowaniem od dłuższego czasu czy też pokonaniem wirusów bez potrzeby zażywania leków. Skazujące wyroki uznają za krzywdzące i wynikające z lęku środowisk medycznych przed utratą pozycji. 

 

Więcej na twojstyl.pl

Zobacz również