Bolesławiecka ceramika w nowej fascynującej odsłonie, dywany jak płaskorzeźby, retro wzory na tapetach oraz debiut nowej polskiej marki meblarskiej. Oto targi Warsaw Home z mojej perspektywy.
Targi wnętrz Warsaw Home & Contract to wydarzenie, które pozwala spojrzeć na wnętrza nie tylko przez pryzmat mebli i dodatków, ale także materiałów, kolorów, faktur i pomysłów na tworzenie przestrzeni. Jest okazją do odkrywania nowych rozwiązań, spotkań z ciekawymi markami i poszukiwania inspiracji. Tegoroczna jubileuszowa 10. edycja trwa od 21 do 24 października w centrum Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. Wybrałam sześć rzeczy, które szczególnie zapadły mi w pamięć.
Mój absolutny faworyt to kolekcja Cobalt. Powstała we współpracy dwóch uznanych polskich marek Stargres i Manufaktury w Bolesławcu - i tu właśnie, na targach Warsaw Home, miała swoją premierę. Dwa różne światy, dwie tradycje - rękodzieła i technologii - spotkały się w jednym miejscu. Efekt? Zapiera dech! Wzór, który rozpoznajemy od pierwszego spojrzenia, w skali, której jeszcze nie było! Tradycyjne, bolesławieckie rzemiosło z ceramiki użytkowej (naczyń) przeniosło się wprost do nowoczesnej architektury i aranżacji przestrzeni.
Za Cobalt odpowiadają Magdalena Gazur (koncepcja kolekcji i projekt wzorów dekoracyjnych) oraz Tomasz Jastrząb (rozwój technologiczny i wdrożenie kolekcji). Znajdziemy w niej m.in. kafle wielkoformatowe oraz 9 wzorów płytek, wykorzystujących kultowe motywy stemplowe i charakterystyczne, głębokie odcienie kobaltowego błękitu, nawiązując bezpośrednio do ponad 35-letniego dziedzictwa i unikalnego wzornictwa Manufaktury w Bolesławcu. Można z nich tworzyć własne niepowtarzalne kompozycje.
Wizyta na stoisku Carpets & More była spotkaniem z bardzo dobrym designem. Moją uwagę od razu zwrócił kremowy dywan w kwiaty. To POLKA z kolekcji ECHO autorstwa Łukasza Siwca - współczesna interpretacja projektu Jolanty Owidzkiej (cała kolekcja jest reinterpretacją archiwalnych wzorów Instytutu Wzornictwa Przemysłowego). Zamiast koloru główną rolę odgrywa tu struktura. Delikatny ornament kwiatowy wyłania się z powierzchni dywanu dzięki zróżnicowanej wysokości runa, tworząc subtelną grę światła i cienia. Wzór przypomina płaskorzeźbę.
Zachwyciła mnie również kolekcja Voyage powstała we współpracy marki z projektantką i ilustratorką, autorką kolekcji ceramiki OKO - Malwiną Konopacką. Artystka specjalnie dla Carpets & More zaprojektowała dywany i kilimy inspirowane swoimi słynnymi pracami. Linie Rzym, Marsylia, Paryż, Rio i Florencja czerpią bezpośrednio z ceramicznej kolekcji – artystka twórczo przełożyła wzory wazonów OKO. Minimalistyczne Berlin i Warszawa są hołdem dla przestrzeni, którą można porządkować według własnego uznania. Londyn to wspomnienie najlepszych spacerów, a Tokio i Oslo pokazują, jak różne bywają miasta.
W tym roku moją uwagę przykuły lampy dwóch marek. Pierwsza z nich to hiszpańska Aromas, która od lat podbija polskie wnętrza. Uwiodły mnie zwłaszcza nowoczesne kinkiety ścienne Tico, łączące piękną rzeźbiarską formę z funkcjonalnością. Ich charakterystycznym elementem jest duży, akustyczny dysk, który nie tylko zdobi wnętrze, ale także poprawia komfort akustyczny pomieszczenia. Dysk pomaga również spersonalizować wnętrze - można wybrać dowolny kolor z palety kolorów. Lampy te zestawione w grupę robią spektakularne wrażenie; przypomniały mi, że światło ma nie tylko charakter użytkowy, ale może być również jednym z najważniejszych elementów aranżacji i dekoracją samą w sobie.
Druga marka, Nowodvorski, polski producent oświetlenia dekoracyjnego, udowodniła mi, że... przewody nie muszą być jedynie elementem technicznym oświetlenia. Równie dobrze sprawdzają się jako dodatkowy element dekoracyjny aranżacji. System CAMELEON tej marki pozwala na tworzenie wielopunktowych lamp, z różnym rodzajem kloszy, opraw, długości przewodów czy sposobu zawieszenia.
Bardzo lubię projekty, w których estetyka idzie w parze z codzienną wygodą. Na targach szczególnie spodobała mi się szafka pod umywalkę z przepięknym ludowym ornamentem. Pochodzi z kolekcji nowoczesnych mebli łazienkowych Splot (.Defra by Deftrans), inspirowanej Wzornikiem Dolnośląskim. To koncepcja regionalnego ornamentu stworzonego z inicjatywy Muzeum Bombki w Miliczu. Gdy po 1945 roku na Dolny Śląsk przybyli osadnicy z różnych stron, tożsamość kulturowa regionu ukształtowała się z połączenia wielu tradycji, tworząc swoistą mozaikę wzoru, w którym połączono różne motywy zdobnicze. Ornament ten został przełożony na mebel za pomocą precyzyjnego frezowania, dzięki czemu można go wyczuć pod palcami.
To była miłość od pierwszego wejrzenia! Tapeta z kolekcji Swimmers marki Bluebird Design na nowo interpretuje estetykę vintage, łącząc nostalgię dawnych fotografii z graficzną lekkością i współczesnym podejściem do wzornictwa. Czarno-białe sylwetki pływaków, zestawione z geometryczną kratką i swobodnymi, niebieskimi liniami, tworzą wzór, który jest jednocześnie nostalgiczny i zaskakująco nowoczesny. Przypomniał mi klimat starych wakacyjnych pocztówek, archiwalnych fotografii i niewymuszonej elegancji minionych dekad. Ten uroczy motyw na pewno zostanie ze mną na dłużej.
Na koniec zostawiłam debiut. Podczas Warsaw Home wpadłam na premierę nowej marki meblarskiej WOLNO. Ich pierwsza kolekcja WOLNO_Nam jest przeznaczona do salonu, a za projekt mebli odpowiadają Mikołaj Nicer i Michał Maciukiewicz z Nicer Design. Jak mówią, kolekcja ta „wyrasta z refleksji nad polską kulturą odpoczynku w domu. Punktem wyjścia nie były dla niej zagraniczne wzory, lecz to, co czujemy, wracając myślami do domu rodzinnego: ciepło, sentyment, poczucie bezpieczeństwa, przyzwolenie na bycie sobą, szczerość i ciągłość”.
Stoisko marki przypominało dobrą... domówkę! Czas płynął leniwie, była pyszna herbata i inspirujące rozmowy. Bo WOLNO to wolność, ale też slow life, jak podkreślają twórcy marki. Wierzą, że najlepsze chwile nie dzieją się w biegu. Dlatego tworzą meble, które zapraszają, by zostać dłużej.
Moją uwagę skradł przy okazji przepiękny kilim w roli tła dla prezentowanej kolekcji. To Piątka Kielichów z warszawskiej pracowni Splot, która wskrzesza polską tradycję tkactwa we współczesnym wydaniu. Ale odradzanie się niezwykłego rzemiosła, jakim jest ręczne tkanie kilimów to już temat na zupełnie inny artykuł...
26 października o godzinie 20:00 na żywo w twojstyl.pl
Transmisja za: