Puszyste, obszerne, niezwykle ciepłe. Czapki traperskie to jeden z najciekawszych dodatków na chłodne dni.
Ciepła czapka to podstawa. A patrząc na zdjęcia street style z ostatnich tygodni mody, w tym sezonie dużym powodzeniem cieszą się trapper hats. Inspirowane nakryciami głowy noszonymi dawniej przez traperów i myśliwych, co pewien czas pojawiają się również w kolekcjach projektantów.
Tym razem przypomniało o nich Miu Miu. I to w wielkim stylu. Na wybiegu daleko im jednak było do stylizacji na zimowe wyprawy. Miuccia Prada zestawiła je m.in. z eleganckimi garniturami, sukienkami i szpilkami. Dość nietypowe towarzystwo jak na nakrycie głowy kojarzone przede wszystkim z siarczystym mrozem.
Czapka trapper przypomina tradycyjną uszankę. Ma zaokrąglony kształt, szerokie nauszniki i często też troczki do wiązania pod brodą. Najbardziej charakterystyczne są wersje futrzane, ale można znaleźć również skórzane i zamszowe z miękkim podszyciem.
W tym sezonie nie trzeba czekać na największe mrozy ani planować wyjazdu w góry. Idąc śladem Miuccii Prady, można nosić je już teraz. Z jeansami i botkami, ale też ze spódnicą mini i butami na obcasie. Równie dobrze wyglądają z długim wełnianym płaszczem, skórzaną kurtką czy oversize’ową marynarką. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na modele w odcieniach czekoladowego brązu, beżu i szarości..