Relacje

Ludzie, którzy czują się samotni w związkach, zwykle popełniają te 6 błędów

Ludzie, którzy czują się samotni w związkach, zwykle popełniają te 6 błędów
Fot. Getty Images

Można dzielić dom, obowiązki i plany, a mimo to coraz mniej wiedzieć o sobie nawzajem. Z czasem samotność staje się częścią codzienności, a niektóre zachowania tylko pogłębiają dystans. 

  1. Zbyt długo uznają samotność za cenę stabilnego związku
    Po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach razem łatwo wytłumaczyć sobie, że bliskość po prostu z czasem słabnie. Są przecież obowiązki, praca, rodzice wymagający opieki, dorastające dzieci, zmęczenie i coraz mniej czasu tylko we dwoje. Jeśli związek funkcjonuje bez większych kryzysów, poczucie osamotnienia można przez lata spychać na dalszy plan. Tymczasem brak poważnych konfliktów nie oznacza jeszcze, że czujemy się w relacji ważni, zauważeni i emocjonalnie bliscy. Przyzwyczajamy się do dystansu i coraz trudniej nam powiedzieć, kiedy właściwie przestał być przejściowy.
  2. Skupiają się na tym, żeby związek działał, zamiast sprawdzać, jak się w nim czują
    Rachunki są opłacone, obowiązki podzielone, rodzinne spotkania zaplanowane, wakacje zarezerwowane. Możemy sprawnie prowadzić wspólne życie, a jednocześnie od dawna nie rozmawiać o sobie w sposób, który daje poczucie bliskości. W długoletnich relacjach łatwo pomylić dobrą organizację z dobrą więzią. Im więcej spraw do załatwienia, tym mniej widoczne staje się to, że rozmowy dotyczą głównie logistyki. Dopiero chwila ciszy potrafi pokazać, jak niewiele zostało tematów, które nie dotyczą dzieci, pracy, domu czy innych zobowiązań.
  3. Chronią spokój kosztem szczerości
    Możemy rzadko się kłócić, a mimo to nie czuć się ze sobą dobrze. Czasem przez lata omijamy sprawy, o których trudno nam rozmawiać bez napięcia. Jedno z nas przestaje wracać do braku czułości, drugie nie mówi o poczuciu niedocenienia, oboje wiemy też, których tematów lepiej nie poruszać przy kolacji. Dzięki temu codzienność może przebiegać bez większych spięć. Ceną bywa jednak coraz większa liczba rzeczy, których już sobie nie mówimy.
  4. Biorą na siebie coraz więcej i liczą, że partner w końcu to zauważy
    Samotność w związku nie zawsze prowadzi do wycofania. Czasem działa odwrotnie: jeszcze bardziej angażujemy się w dom, rodzinę, wspólne sprawy i potrzeby partnera. Za dodatkowym wysiłkiem może kryć się nadzieja, że zostanie dostrzeżony, odwzajemniony albo przynajmniej doceniony. Kiedy tak się nie dzieje, zaczynamy mieć poczucie, że dajemy znacznie więcej, niż otrzymujemy. Po latach trudno nam już oddzielić zwykłe zmęczenie od żalu związanego z tym, że odpowiedzialność za utrzymanie relacji również wydaje się jednostronna.
  5. Przenoszą bliskość poza związek
    Z czasem partner przestaje być osobą, do której idziemy z ważną wiadomością, wątpliwością czy trudnym doświadczeniem. Te rozmowy odbywamy z przyjaciółką, siostrą, dorosłym dzieckiem albo kimś z pracy, kto wydaje się bardziej zainteresowany i uważny. Bliskie relacje poza związkiem są nam potrzebne. Warto jednak zauważyć moment, w którym niemal całe wsparcie emocjonalne zaczynamy czerpać spoza związku. Możemy wtedy znać nawzajem swoje plany i obowiązki, ale coraz mniej wiedzieć o tym, co naprawdę przeżywa druga osoba.
  6. Odkładają odpowiedź na najtrudniejsze pytanie: czy oboje chcą coś zmienić
    Przez długi czas możemy koncentrować się na tym, co partner powinien robić częściej, czego robi za mało i kiedy ostatnio zawiódł. Znacznie trudniej sprawdzić, czy oboje widzimy ten sam problem i czy oboje jesteśmy gotowi zaangażować się w zmianę. Samotności w związku nie zmniejszymy wysiłkiem tylko jednej strony. Jeśli przez miesiące to jedno z nas inicjuje rozmowy, proponuje wspólny czas i próbuje odbudować kontakt, a drugie pozostaje obojętne, samo szukanie kolejnych sposobów może przedłużać sytuację, która już wiele mówi o relacji. Czasem ważniejsze od następnej próby jest więc uczciwe ustalenie, czy nadal oboje chcemy być razem.