„Klara i słońce” Kazuo Ishiguro to książka, o której w październiku będzie głośno. Warto sięgnąć po nią jak najszybciej, żeby zdążyć przeczytać ją, zanim jej ekranizacja wejdzie do kin pod koniec miesiąca.
Kluby czytelnicze już dawno przestały być jedynie kameralnymi spotkaniami kilku osób z książką w ręku. Dziś są częścią popkultury, a kolejne gwiazdy zamieniają je w modne przestrzenie do rozmowy i odkrywania nowych tytułów. Jednym z moich ulubionych jest book club „Service95” brytyjsko-albańskiej gwiazdy popu, Dua Lipy, który przyciągnął już ponad 780 tysięcy obserwujących na Instagramie. Co miesiąc piosenkarka wybiera jedną powieść, która zostaje książką miesiąca. W jego ramach pojawiły się już takie tytuły jak “Żądło” Paula Murraya, “Poniedziałkowe dzieci” Patti Smith, a nawet “„Prowadź swój pług przez kości umarłych” Olgi Tokarczuk. W tym miesiącu Dua Lipa sięga po „Klarę i słońce” Kazuo Ishiguro.
Wydana w 2021 roku „Klara i słońce” była pierwszą powieścią Ishiguro po przyznaniu mu Literackiej Nagrody Nobla w 2017 roku. Tytułowa Klara to przypominająca z wyglądu człowieka dziewczynka-robot, która została stworzona do dotrzymywania towarzystwa nastolatkom w świecie naznaczonym samotnością. Gdy Josie dostrzega ją na wystawie sklepu, usilnie namawia mamę, by zgodziła się zabrać ją do domu. Dopiero tam, w odizolowanej posiadłości na przedmieściach otoczonej rozległymi polami, Klara powoli uczy się świata u boku piętnastoletniej Josie. Z czasem dociera do niej, że rzeczywistość, którą poznaje, kryje coś niepokojącego. – Ponieważ jest robotem opartym na sztucznej inteligencji, Klara przypomina dziecko, które dopiero poznaje ludzkie życie. Jednocześnie jest bardzo inteligentna, więc chłonie nowe rzeczy w błyskawicznym tempie, czasem nawet szybciej niż dorosły człowiek – tłumaczy Ishiguro w rozmowie z Duą Lipą.
Choć na usta natychmiast cisną się wnioski o sztucznej inteligencji, o której tak dużo się dziś mówi, to nie o tym chciał opowiedzieć Kazuo Ishiguro. – Ta książka nie skupia się tak bardzo na problemach związanych ze sztuczną inteligencją. Bardziej niepokoją mnie kwestie związane z inżynierią genetyczną – przyznaje noblista. W książce poznajemy bowiem świat, w którym dzieci mogą zostać poddane kosztownej korekcji genetycznej, by zwiększyć ich potencjał i zdolności. Lektura skłania do refleksji nad tym, jak mogłoby wyglądać społeczeństwo, w którym odpowiednie środki finansowe wystarczyłyby, by „ulepszyć” własne dzieci, oraz jakie konsekwencje mogłoby to przynieść.
Wybór „Klary i słońca” na książkę miesiąca nieprzypadkowo zbiega się w czasie z premierą jej ekranizacji. Już 23 października historię Ishiguro będziemy mogli zobaczyć na wielkim ekranie. W rolę Klary wcieli się Jenna Ortega, znana z serialu Netflixa “Wednesday” czy filmu “Krzyk”. U jej boku pojawią się Amy Adams, Mia Tharia oraz Aran Murphy, 19-letni syn irlandzkiego aktora Cilliana Murphy’ego, który coraz śmielej rozwija swoją karierę aktorską w Hollywood. W ekranizacji powieści Ishiguro młody aktor zagra Ricka, najbliższego przyjaciela Josie, z którym Klara również nawiązuje szczególną więź. Choć trudno nie zauważyć uderzającego podobieństwa Arana do słynnego taty, jestem przekonana, że na ekranie pokaże przede wszystkim własny styl i osobowość.