„Chopin, Chopin!” to nie tylko biografia, ale prawdziwa filmowa epopeja, która zabiera nas w XIX wiek. To fascynująca podróż na salony, królewskie dwory i bale, pozwalająca poznać modę, wynalazki oraz najgorętsze nazwiska tamtych czasów – artystów, myślicieli i skandalistów.
Akcja filmu "Chopin, Chopin!" przenosi nas do Paryża roku 1835. 25-letni Fryderyk jest absolutnym ulubieńcem salonów, arystokracji i samego króla Francji. Żadne znaczące wydarzenie nie może odbyć się bez jego udziału. Obserwujemy go podczas nocnych eskapad i na afterparty po koncertach. Choć zazwyczaj pełen energii, żartem próbuje przykrywać postępującą chorobę. Reżyser, Michał Kwieciński, który dogłębnie studiował materiały na temat kompozytora, podkreśla, że w krótkim życiu Chopina walczyły o niego trzy siły: miłość, muzyka i choroba. Film jest właśnie opowieścią o tej walce, o losie i psychice „unikalnego, pięknego człowieka”.
Skala produkcji „Chopin, Chopin!” robi ogromne wrażenie i stawia film w rzędzie najdroższych w historii polskiego kina. Budżet sięgnął prawie 72 milionów złotych. Już same przygotowania do tej megaprodukcji trwały ponad dwa lata. Na planie, który trwał 54 dni zdjęciowe , spotkało się 260 aktorów i epizodystów oraz ponad 5000 statystów. W produkcję zaangażowanych było ponad 600 osób.
Aby oddać realia epoki, część zdjęć zrealizowano we Francji, między innymi w Bordeaux, oraz w Hiszpanii na Majorce. W Polsce ekipa pracowała na Dolnym Śląsku (m.in. w Lubiążu, Szczawnie, Żelaźnie), a także w Pszczynie, Żaganiu oraz w województwach śląskim, lubuskim, łódzkim i mazowieckim.
Imponująco prezentuje się strona wizualna. Na potrzeby filmu wykorzystano 300 historycznych pojazdów, w tym karoce, dyliżanse i omnibusy. Pion kostiumowy, liczący przy największych scenach do 20 osób , sprowadził ponad 1000 kompletów kostiumów , 600 par butów i 200 cylindrów. Stroje wypożyczano aż z 8 europejskich wypożyczalni, m.in. w Londynie, Paryżu, Madrycie i Berlinie. Samo szycie i przygotowanie kostiumów dla głównych aktorów trwało 4 miesiące i odbywało się w 5 pracowniach krawieckich.
Za mistrzowską realizacją stoi czołówka polskich i światowych twórców. Za kamerą stanął laureat Orła, Michał Sobociński. Scenografię stworzyli dwukrotni laureaci Orła – Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. Kostiumy to dzieło laureatki 4 Orłów Magdaleny Biedrzyckiej oraz Justyny Stolarz. Na ścieżce dźwiękowej, obok muzyki Chopina, słyszymy utwory laureatki Oscara, Złotego Globu i Grammy – Hildur Guðnadóttir (znanej m.in. z filmu „Joker”) oraz Robota Kocha.
Film Kwiecińskiego miał odczarować wizerunek Chopina jako cierpiętnika. Widzimy go jako fanatyka mody i luksusowego życia. Kompozytor miał obsesję na punkcie swojego wyglądu i nie wyobrażał sobie wyjścia na miasto bez perfekcyjnie skrojonego fraka. Jego ekstrawaganckie stroje, o których mówił cały Paryż, były orężem w walce o uznanie i pieniądze. Nosił robione na miarę śnieżnobiałe rękawiczki i trzewiki z jasnej skóry, które „błyszczały jak lustro”.
Kochał luksus, pił tylko świetne gatunki wina, uwielbiał gorącą czekoladę i zapraszał przyjaciół do modnych restauracji serwujących owoce morza. Jego paryskie mieszkania były wytwornie urządzone, pełne mebli z różanego drewna, jedwabnych zasłon, pięknych obrazów i porcelany.
W postać tak złożonego bohatera wcielił się Eryk Kulm, laureat Orła za film „Filip”. Zagranie Chopina było jego wielkim aktorskim marzeniem i to on zasugerował ten pomysł reżyserowi. Poświęcenie aktora dla tej roli było ogromne. Przygotowania trwały rok. Kulm, który nie grał na fortepianie od 15 lat, wyjechał na trzy i pół miesiąca do Francji, by codziennie ćwiczyć utwory Chopina, czasem nawet po sześć godzin. Intensywny trening doprowadził go do paraliżu ręki i nerwobóli. Aktor musiał także znacznie schudnąć i nauczyć się języka francuskiego. Efekt jest imponujący: Eryk Kulm samodzielnie wykonał w filmie wszystkie utwory Chopina.
U jego boku widzimy imponującą obsadę polską i międzynarodową. W roli słynnej pisarki George Sand wystąpiła francuska aktorka i piosenkarka Joséphine de La Baume. Postać króla Ludwika Filipa I wykreował siedmiokrotnie nominowany do Cezara Lambert Wilson. Jako Franciszka Liszta zobaczymy Victora Meuteleta (znanego m.in. z serialu „Emily w Paryżu”). W filmie wystąpili także m.in. Karolina Gruszka jako Delfina Potocka oraz Maja Ostaszewska jako matka kompozytora, Tekla Justyna Chopin.