Byli bohaterami jej snów i piosenek. Jednych kochała, innych pożądała, jeszcze innych latami nie potrafiła zapomnieć. W jej relacjach zawsze było napięcie i rozstrzał między pragnieniem bliskości a potrzebą wolności. Najnowsze książki o mężczyznach Agnieszki Osieckiej pozwalają nam spojrzeć na miłosne historie poetki z nieco innej perspektywy.
Spis treści
„U mnie jest blisko z serca do papieru” – mówiła Agnieszka Osiecka. Swoje namiętności, tęsknoty i rozczarowania potrafiła zamieniać w piosenki, które do dziś śpiewamy, odnajdując w nich zaskakująco bliskie nam emocje. Mistrzowsko opisywała to, co dzieje się pomiędzy kochankami – także wtedy, gdy miłość przynosi więcej pytań niż odpowiedzi. A jak kochała poetka? 9 października, w 90. rocznicę jej urodzin, zaglądamy za kulisy jej miłosnych historii. Nowe książki o mężczyznach jej życia odsłaniają relacje, które przez lata obrastały legendą. I pozwalają zobaczyć Osiecką nie tylko jako wybitną poetkę, która najpiękniej pisała o miłości, ale przede wszystkim jako kobietę, która sama przez całe życie jej szukała. Czy ją odnalazła?
Co naprawdę wydarzyło się między Agnieszką Osiecką a Jerzym Giedroyciem – dwojgiem tak różnych, a jednak wyraźnie bliskich sobie ludzi? Ona była młodą panienką, on mędrcem, który patrzył na świat z dystansu… Ich relacja od początku była owiana mgłą tajemnicy. Nic więc dziwnego, że dała początek tak wielu plotkom, domysłom i interpretacjom. Teraz, po raz pierwszy, możemy zajrzeć do intymnej korespondencji poetki i redaktora i pozwolić, by sami opowiedzieli swoją (miłosną?) historię. „Listy rozgrymaszone” to zapis niezwykłego dialogu, intelektualnej wymiany myśli i namiętnej dyskusji pomiędzy – jak ich nazywano – kikimorą a księciem, które toczyły się wiele lat, przekraczając granice polityczne i geograficzne. Jest w nich flirt, kokieteria, czułość, ale też głęboka fascynacja i szacunek. Osiecka i Giedroyc piszą do siebie czasem niezwykle śmiało, a czasem nieporadnie i ostrożnie. Z ich listów wyłania się relacja złożona, nieoczywista. To książka o słowach, które mają moc i potrafią zbliżyć dwoje ludzi bardziej niż fizyczna obecność, i o uczuciu, którego nie trzeba zawsze nazywać wprost.
Premiera: 13 października 2026 roku
Byli najgorętszą parą literacką swojej epoki, dzisiaj są legendą. Agnieszka Osiecka i Marek Hłasko. Poetka i buntownik. Czarująca Panna Czaczkes i kowboj, udający Jamesa Deana, który żył tak, jak pisał: intensywnie, bez kompromisów, czasem na przekór samemu sobie. On tylko jej oświadczył się dwa razy. Ona tylko jemu poświęciła osobny zeszyt zapisków. A jednak nie potrafili być razem. A może nigdy nie byli? Autorzy książki „Hłasko/Osiecka. Byle nie o miłości” właśnie zadali sobie pytanie: „Czy ten romans naprawdę się wydarzył?”.
Karolina Felberg (autorka biografii „Osiecka. Rodzi się ptak”) i Radosław Młynarczyk (autor książki „Hłasko. Proletariacki książę”) połączyli siły literackie i postanowili raz jeszcze bliżej przyjrzeć się tej relacji, tym razem bez romantycznych filtrów. Sięgają do dzienników, listów, dokumentów i nieznanych materiałów, żeby oddzielić fakty od mitu. I, co równie intrygujące, konfrontują także własne spojrzenia na legendarnych kochanków. Spierają się? Nie, kłócą się z pasją – jak Osiecka i Hłasko – podważając nawzajem swoje badania, by dotrzeć do prawdy. A w tle pojawia się fascynujący świat przełomu lat 50. i 60. XX wieku, w którym artystyczne ambicje (i jeszcze większe złudzenia) szły w parze z silną potrzebą wolności i niezależności.
Premiera: 14 października 2026 roku
Kochała ludzi, była ich szalenie ciekawa. Miała w sobie głód emocji i wieczne nienasycenie, które również odbijały się w jej poezji. Może dlatego tak trudno było jej utrzymać relacje? W jej historii miłosnej nie ma jednej wielkiej miłości, tylko galeria mężczyzn, którzy na różnych etapach stawali się dla niej fascynacją, wyzwaniem, zachwytem, ale i źródłem rozczarowania, bólu, rozdzierającej duszę tęsknoty. Zbigniew Cybulski, Witold Dąbrowski, Andrzej Jarecki, Marek Hłasko, Jerzy Giedroyc, Andrzej Wajda, Daniel Passent, Wojciech Frykowski, Jeremi Przybora. Indywidualiści. Artyści. Intelektualiści. Każdy z nich pozostawił w jej życiu ślad, a niektóre z nich znalazły się później w jej kultowych piosenkach. Joanna Podsadecka zagląda za kulisy tych relacji, przede wszystkim jednak usiłuje zrozumieć samą Agnieszkę: kobietę spragnioną bliskości i spokoju, a jednocześnie uciekającą od nich jak najdalej. W tej gonitwie zajrzymy, razem z Osiecką, do miejsc, które tworzyły kulturę XX wieku, do teatrzyku Bim-Bom, STS-u, Piwnicy pod Baranami, na korytarze TVP.
Premiera: 20 maja 2026 roku
A gdyby tak wyrzucić z siebie wszystkie emocje, nawet te najboleśniejsze, przelać na papier, zamknąć w kopertę, zaadresować ją do przyjaciela i… zamknąć je w szufladzie? Osiecka tak właśnie zrobiła. Przez ponad piętnaście lat (1964-1980) pisała do Janusza Minkiewicza listy, z intencją, że nigdy nie zostaną wysłane. A jako że miała to być jednostronna korespondencja, Agnieszka mogła być w niej autentyczna, bezbronna, dowcipna i bezkompromisowo szczera. „Kochany Misiu! O sobie, piciu i całej reszcie” to zapis codzienności tej genialnej poetki – jej podróży, spotkań, pracy twórczej, miłości, macierzyństwa i barwnego życia towarzyskiego. Z listów do tytułowego Misia wyłania się artystka totalna. Dojrzała, błyskotliwa, uwodzicielska, ale też potwornie zmęczona, samotna i coraz bardziej świadoma własnych słabości, sięgająca po kieliszek, aby uśmierzyć ból istnienia… Pisze o tym bez pozy, bez autocenzury i bez taryfy ulgowej. W tym niecodziennym pamiętniku Osiecka nie oszczędza nikogo, przede wszystkim siebie. Czy to była forma autoterapii? Być może. Ale dzięki listom do siebie możemy poznać poetkę nie jako legendę, lecz kobietę z krwi i kości. Fascynującą, kruchą. Ludzką, aż do bólu.
Premiera: 21 maja 2026 roku