Powrót białego kołnierzyka. Stylistka podpowiada, jak go nosić!
Fot. Maciej Spadło

Powrót białego kołnierzyka. Stylistka podpowiada, jak go nosić!

Biały kołnierzyk to jeden z najciekawszych trendów. Kiedyś symbol skromności, dziś wprost przeciwnie: może sprawić, że stylizacja stanie się ekstrawagancka.

Karl Lagerfeld powiedział kiedyś, że tym, co chciałby wynaleźć w modzie, jest biała koszula – nieśmiertelny klasyk, który pasuje do wszystkiego. Sam przez niemal trzy dekady nie pokazywał właśnie w białej koszuli z wysokim, sztywnym kołnierzykiem, który obok ciemnych okularów i włosów związanych w kucyk, stał się jego znakiem rozpoznawczym. Zmarły niespełna dwa lata temu projektant cieszyłby się zapewne z aktualnych trendów. Biały kołnierzyk króluje na pokazach już od poprzedniego sezonu – zaprezentowały go na wybiegach niemal wszystkie czołowe domy mody, m.in. Celine, Valentino, Miu Miu czy Stella McCartney

P1012390
Biały kołnierzyk zawdzięczamy przede wszystkim Coco Chanel.
fot. Maciej Spadło

Biały kołnierzyk jest obecny w modzie od wieków, co najmniej od czasów renesansu, w którym to był symbolem wysokiego statusu społecznego. Jego losy naturalnie związane są z losami białej koszuli. Tę ze zdobnym wykończeniem upodobała sobie szlachta, prosta z kolei zarezerwowana była dla chłopstwa. Co ciekawe, jeszcze u schyłku XIX wieku za oburzające uchodziło pokazanie więcej niż ściśle przewidzianych części koszuli – kołnierzyka i mankietów, wystąpienie zaś w samej koszuli było czymś nie do pomyślenia. Można sobie zatem wyobrazić, jaki szok w 1773 roku musiała wywołać Maria Antonina, która pozowała do portretu w muślinowej sukience przypominającej białą koszulę.

W późniejszych czasach biały kołnierzyk – już jako nieodłączny element mody męskiej – podkreślał powagę, majestat i uczciwość urzędników państwowych, sądowych oraz księgowych. Wiele lat później ten dress code podchwycił świat biznesu. Po wojnie, gdy podziały klasowe zaczęły zanikać, a pozycja społeczna coraz bardziej od wykonywanej pracy a nie od pochodzenia, w USA rozpowszechnił się termin „białe kołnierzyki”, określający ludzi zarabiających na życie inaczej niż pracą fizyczną. Rolę nie tyle symbolu statusu, ile aspiracji biały kołnierzyk zyskał jako kluczowy element mundurka szkolnego. Mundurek jednakowy dla wszystkich zrównywał uczniów, a sam kołnierzyk kojarzył się ze schludnością i dobrym wychowaniem. Przykładów nie musimy szukać w elitarnych szkołach anglosaskich. Nawet znany nam granatowy mundurek szkolny w formie okropnego fartuszka z tworzyw sztucznych obowiązkowo wieńczył biały kołnierzyk. 

P1012407
Kołnierzyk dodaje formalizmu i nadaje charakteru
każdej stylizacji.
fot. Maciej Spadło

W jaki sposób biały kołnierzyk wszedł na salony i zyskał nowoczesną formę, dzięki której dziś stanowi jeden z najgorętszych trendów? Zawdzięczamy to przede wszystkim trzem ikonom stylu. Pierwsza to Coco Chanel – to dzięki niej biała koszula z kołnierzykiem na stałe wpisała się do kanonu mody damskiej i noszona była na przeróżne, nawet najbardziej wymyślne sposoby. Druga to księżna Diana, która potraktowała biały kołnierzyk w całkowicie nowatorski sposób, łącząc go z kontrastującym ubraniem wierzchnim. Biały kołnierzyk z kokardą z atłasowej wstążki, noszony pod wzorzysty czerwony sweter to look, który śmiało można zaprezentować także dziś na polskich ulicach. Słynne kołnierzyki Diany nawiązywały do mundurków angielskich szkół prywatnych. Było w nich jednocześnie coś z brytyjskiej tradycji, ale też buntowniczych londyńskich subkultur, z których narodził się punk rock. Dianę cechowały przy tym nonszalancja i naturalność. Dzięki niej biały kołnierzyk nabrał seksapilu. Trzecią ikoną mody, która rozsławiła kołnierzyk, był wspomniany już Karl Lagerfeld. Ten wyrazisty detal stanowił częsty motyw w kolekcjach domu mody Chanel, którym kierował. Raz duży, mocno zdobiony kołnierz białej koszuli, innym razem w skromnej formie, jako przewrotny dodatek do małej czarnej. Lagerfeld jak mało kto doceniał jego znaczenie i to on dodał mu nowoczesnej ekstrawagancji. 

P1012481
Biały kołnierzyk świetnie wygląda do szarej bluzy lub
prostego swetra.
fot. Maciej Spadło

Dziś biały kołnierzyk ma na tyle dużą siłę wyrazu, że odpowiednio użyty może wręcz „tworzyć” stylizację, przykuwać uwagę i nadawać jej charakter. Jaki? To już zależy od naszej fantazji. Kołnierzyki proste i skromne dodadzą szczypty formalizmu. Świetnie sprawdzą się w biurze czy na przyjęciu. Z kolei te zdobnie haftowane albo przeskalowane sprawią, że strój będzie ekstrawagancki i retro. Do moich faworytów należy biały kołnierzyk łączony z bluzą czy swetrem. Świetnie przełamuje casualowy look. Komponując naszą stylizację, z białym kołnierzykiem lub bez niego, warto pamiętać w zasadzie tylko o jednej zasadzie – prawdziwa moda zaczyna się tam, gdzie kończy się oczywistość. 

 

Tekst ukazał się w magazynie PANI nr 12/2020
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również