Przez lata kojarzyły się z tandetą i próbą nieudolnego naśladowania natury. Dziś jednak ich estetyka bardzo się zmieniła. Coraz trudniej odróżnić je od żywych roślin. Są równie piękne i coraz częściej funkcjonują jako element designu, a nie zamiennik prawdziwych kwiatów...
Nowoczesne materiały i techniki sprawiają, że sztuczne kwiaty nie wyglądają już tandetnie – coraz wierniej odtwarzają wygląd żywych roślin, a czasem wręcz je estetycznie prześcigają! Zamiast twardego plastiku stosuje się dziś silikon, lateks i specjalne tkaniny o mikroteksturze przypominającej skórkę płatków. Płatki mają zróżnicowaną grubość i delikatne żyłkowanie, co wcześniej było niemożliwe do uzyskania. Sztuczne kwiaty coraz częściej powstają również z tworzyw z recyklingu, zwłaszcza w kolekcjach marek, które łączą design z ideą zrównoważonego rozwoju. Przykładowo najnowsza kolekcja sztucznych roślin marki IKEA (SMYCKA) została wykonana w co najmniej 50 proc. z tworzywa z recyklingu. Kolory kwiatów również wyglądają jak prawdziwe. Pąki czy liście mają przejścia tonalne, plamki i drobne niedoskonałości, tak jak w naturze.
Sztuczne rośliny funkcjonują poza czasem. Są zawsze w rozkwicie, niezależnie do tego co przynosi pora roku… Dzięki temu pozwalają budować wnętrza, w których estetyka nie jest podporządkowana kalendarzowi, lecz nastrojowi. Tulipany mogą rozkwitać w środku jesieni, a piwonie towarzyszyć nastrojowym wieczorom przez całą zimę. To swoboda kompozycji, która daje projektantom i miłośnikom designu niemal nieograniczone możliwości aranżacyjne. Co więcej, do wyboru jest cała gama roślin, gatunki łąkowe, ogrodowe, rodzime i egzotyczne… W najnowszych kolekcjach znajdziemy więc nie tylko storczyki, róże, ciemierniki, krwawniki, maki, ostróżki, ale i tropikalne strelicje czy imitacje kwitnących magnolii lub kwiatów wiśni.
Współczesne kompozycje ze sztucznych roślin są wysmakowane i eleganckie. Nie pachną, nie kuszą świeżością – to prawda, ale jesteśmy świadomi ich sztuczności. W zamian oferują jednak trwałość i kontrolę nad formą. Sztuczne kwiaty mogą być ozdobą tych pomieszczeń, w których nie ma odpowiednich warunków dla żywych roślin. Są zawsze zdrowe i piękne. Nie trzeba zmieniać im wody i nie więdną. Są też świetne dla alergików, np. do sypialni. Kwiaty stają się elementem stałym – jak ceramika, tkaniny czy światło – a nie chwilową dekoracją. To od naszych intencji i stylizacji wnętrza zależy, czy staną się banałem, czy też świadomym elementem współczesnej estetyki.
Sztuczne kwiaty są wykorzystywane do tworzenia wyrafinowanych eleganckich dekoracji, opraw przyjęć czy wesel. W rękach florystów i projektantów wnętrz zmieniają się w prawdziwe cuda w starannie skomponowanych aranżacjach: na marmurowych konsolach, w hotelowych lobby i butikowych apartamentach. Ich obecność nie ma nic wspólnego z przypadkowością – to dekoracje, które budują nastrój wnętrza i podkreślają jego charakter, podobnie jak dzieła rzemiosła czy sztuki użytkowej.
Wyświetl ten post na Instagramie