Jest wiele przyczyn zmęczenia i wiele sposobów na relaks. Według psychologów odpoczniemy naprawdę tylko wówczas, gdy odnajdziemy ten najlepiej dopasowany właśnie do nas.
Odpocznij – co to właściwie znaczy? Dla jednej osoby relaksem będzie „nic nierobienie”, dla innej bieganie w lesie, dla kolejnej – spotkanie z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Dlatego rady, typu „poleż” czy „wyśpij się”, nie zawsze są trafione. Nieraz budziłam się zmęczona, choć przespałam zalecane 8 godzin. Wracając z kina, gdzie miałam się zrelaksować, czułam jeszcze silniejszy „szum” w głowie i napięcie w ciele. To nie przypadek. Według ekspertów sen to tylko jeden z elementów potrzebnych do tego, żeby naprawdę odpocząć.
Można czuć zmęczenie nie tylko fizyczne, lecz także psychiczne, emocjonalne czy społeczne. I właśnie dlatego samo pójście spać wcześniej, nie zawsze rozwiązuje problem. „Kiedyś myślałam, że kiedy jestem zmęczona, wystarczy położyć się i przeczekać, aż ten stan minie” – pisze w książce „Odpocznij” coach i trenerka odporności psychicznej Agnieszka Michalska- Rechowicz. „Jednak takie podejście raz działało, a raz nie. Właściwie czasami efekt był odwrotny od założonego. (…) natrętne myśli nie dawały mi spokoju i raczej czułam się, jakbym leżała na rozgrzanych węglach. Z czasem odkryłam, że spacery w lesie lub rozmowa z kimś, kto mnie wysłucha i zrozumie, działają lepiej niż bezczynne leżenie i patrzenie się w sufit”.
Zrozumienie, co pomaga nam się zrelaksować, wymaga wglądu w siebie, zrozumienia, co nas męczy i co jest na to najlepszym antidotum. „Aby naprawdę odpocząć, potrzebujemy samoświadomości i różnorodności” – pisze Agnieszka Michalska- Rechowicz.
Cytowana przez nią w książce lekarka i autorka poradników, dr Saundra Dalton Smith, opracowała „test o odpoczywaniu”, który pomaga zidentyfikować, jakiego typu zmęczenia doświadczamy i czego potrzebujemy, żeby rzeczywiście dobrze wypocząć. Badania, które prowadziła, doprowadziły ją do wniosku, że nie ma uniwersalnego sposobu na odpoczywanie, dobrego dla wszystkich. Opisała siedem rodzajów odpoczynku.
To, wydawałoby się, najbardziej oczywista forma regeneracji zmęczonego ciała. Obejmuje zarówno sen, wypoczynek (może być to np. leżenie na kanapie czy na hamaku), masaż, jak i ćwiczenia rozluźniające spracowane mięśnie
Umysł też potrzebuje przerwy od męczącego natłoku myśli, ciągłego analizowania, list zadań do wykonania. Pomagają przerwy w pracy, zapisywanie sobie spraw do załatwienia zamiast „noszenia ich w głowie”, medytacja, a nawet spacer w ciszy, chwila przy ulubionej relaksującej muzyce.
Ile razy zdarza nam się mówić „wszystko w porządku”, choć w rzeczywistości jest inaczej? Ten rodzaj odpoczynku polega na autentyczności, pozwalaniu sobie na wyrażanie prawdziwych emocji, stawianiu granic.
Nie każda relacja nas wzmacnia, są takie, które wręcz odbierają energię. Kluczem jest świadome wybieranie ludzi, przy których możemy być sobą i ograniczanie kontaktów, które nas wyczerpują. Samotność bywa regenerująca – i to jest w porządku.
Migoczące ekrany, powiadomienia, hałas – nasz układ nerwowy rzadko ma chwilę wytchnienia. Aby odpocząć, trzeba ograniczyć ilość bodźców, spróbować wyciszyć przestrzeń wokół siebie: może wyłączyć telefon, przygasić światła, zamknąć na chwilę oczy…
Kontakt ze sztuką, przebywanie w otoczeniu natury, realizowanie swojego hobby, jak np. spontaniczne rysowanie czy robótki ręczne mogą pomóc i przywrócić świeże spojrzenie, gdy czujemy, że nasza kreatywność pędzi po równi pochyłej.
To coś więcej niż religia. Chodzi o kontakt z tym, co nadaje życiu znaczenie – wartościami, wspólnotą, ideą większą niż codzienne obowiązki. Może to być medytacja, wolontariat albo chwila refleksji nad tym, co naprawdę jest dla nas ważne.
Aby do tego dojść, warto się na chwilę zatrzymać i zadać sobie pytania: co najbardziej mnie przytłacza i męczy, czego naprawdę teraz potrzebuję? Często najlepszym odpoczynkiem nie jest bezruch czy sen, lecz zmiana aktywności.
Po intensywnej pracy umysłowej ulgę przyniesie ruch. Po spotkaniach z ludźmi – czas spędzony w ciszy nad dobrą książką. Prawdziwy odpoczynek nie polega na robieniu tego, co wszyscy uważają za relaksujące, tylko na mądrym dbaniu o siebie i swoje potrzeby. To pomaga odzyskać energię, radość i przestrzeń na to, co dla nas ważne.