materiał partnerski

"Jesteście najlepszymi rodzicami dla swoich dzieci" - rozmawiamy ze współtwórcą interaktywnego Przygodnika.org 2.0

Jesteście najlepszymi rodzicami dla swoich dzieci - rozmawiamy ze współtwórcą interaktywnego Przygodnika.org 2.0
Fot. Materiały prasowe

Od ponad dekady TK Maxx i Akademię Przyszłości łączy wspólny cel: wspieranie dzieci w odkrywaniu ich potencjału i budowaniu wiary we własne możliwości. Efektem tej wieloletniej współpracy jest m.in. nowa odsłona platformy Przygodnik.org 2.0. O idei projektu, znaczeniu pewności siebie w życiu dziecka oraz o tym, jak każdy z nas może wesprzeć działania Akademii Przyszłości dzięki zbiórce prowadzonej w sklepach TK Maxx, rozmawiamy z Konradem Kruczkowskim, wiceprezesem i dyrektorem ds. komunikacji Stowarzyszenia WIOSNA.

Premiera Przygodnika.org 2.0 otwiera nowy etap projektu Akademii Przyszłości. Co chcieliście dać dzieciom i rodzicom w tej nowej odsłonie platformy?

Konrad Kruczkowski: Chcieliśmy dać im coś, co ich pochłonie, będzie fajną przygodą i doświadczeniem, a jednocześnie połączy te dwa często odległe światy: Małych i Dużych Ludzi. Z perspektywy 9-10 latków, Przygodnik to po prostu świetna zabawa. Interaktywny komiks, w którym nikt im nie mówi: „teraz się uczymy”. Dzieciaki stają za sterami, wchodzą do opowieści, w której ich decyzje naprawdę zmieniają bieg historii.

A dla nas, rodziców, to taki mądry, bardzo bezpieczny „koń trojański”. Wszyscy martwimy się o ekrany i o to, co nasze dzieci w nich widzą. Przygodnik daje dzieciom wolność i sprawczość, ale pod spodem zaszyliśmy elementy Treningu Umiejętności Społecznych (TUS). Kiedy dziecko negocjuje w grze z potworami albo szuka wyjścia z labiryntu, zupełnie niepostrzeżenie uczy się radzić sobie ze stresem, nazywać emocje czy ćwiczyć asertywność. To sprawdzone i bezpieczne mechanizmy ubrane w formę, którą dzieci lubią.

przygodnik_001
Przygodnik.org 2.0
materiały prasowe

TK Maxx wspiera Akademię Przyszłości już od ponad dekady. Co z perspektywy Stowarzyszenia WIOSNA oznacza tak długofalowe partnerstwo?

Oznacza gigantyczne poczucie bezpieczeństwa. To nie jest zyrw. To przyjaciel, który jest z nami od lat, doskonale rozumie, jak działamy, i bierze na siebie część odpowiedzialności za te dzieciaki. Dzięki temu, że mamy obok TK Maxx, kiedy zaczęliśmy pracę nad Przygodnikiem, mogliśmy złożyć rodzicom i dzieciom jedną, fundamentalną obietnicę: Przygodnik jest i zawsze pozostanie darmowy. Bariera finansowa tu nie istnieje. Każde dziecko może wziąć udział w tej opowieści. 

Klienci TK Maxx mogą od 1 do 28 czerwca wspierać Akademię Przyszłości zarówno poprzez zakup produktów objętych akcją charytatywną, jak i przekazanie darowizny przy kasach. Dlaczego nawet niewielkie gesty mają dziś ogromne znaczenie?

Ponieważ żyjemy w świecie, w którym bardzo łatwo o poczucie przytłoczenia. Wielkie kryzysy sprawiają, że zwłaszcza młodsze pokolenia czują bezradność, brak wpływu na otaczającą nas rzeczywistość. Takie drobne, codzienne wybory to nasza mikrosprawczość. Wykorzystanie chwili przy kasie w TK Maxx – doliczenie małego datku do rachunku czy wrzucenie do koszyka fajnych, charytatywnych skarpetek – nie wymaga od nas ogromu wyrzeczeń. Ale daje ogromny efekt, szczególnie, że operator płatności podwaja tę kwotę. 

Tegorocznej kampanii towarzyszy hasło „Pomagamy dzieciom rozwijać skrzydła”. Jak to motto przekłada się na codzienne doświadczenia dzieci uczestniczących w Akademii Przyszłości?

Widzimy to za każdym razem, gdy zdejmujemy z dziecka presję. Nasze dzieciaki żyją dzisiaj w nieprzerwanym stresie. W szkole czeka nauczyciel z czerwonym długopisem, na boisku trener skupiony na wyniku, w domu my, często przebodźcowani po pracy, pytamy w progu o oceny. W Akademii Przyszłości młody człowiek trafia na wolontariusza, który po prostu siada obok i poświęca mu czas. Nie ocenia. Pyta: „co dobrego cię dziś spotkało?”. Kiedy dziecko zderza się z taką bezwarunkową, pełną akceptacji uważnością, zaczyna się prostować. Zaczyna czuć, że jego myśli są ważne.

przygodnik_002
Przygodnik.org 2.0
materiały prasowe

Przygodnik.org 2.0 przenosi dzieci do świata fantasy, ale pod warstwą przygodowej historii kryją się bardzo konkretne kompetencje społeczne. Jak udało się połączyć atrakcyjną formę z wartościowym przekazem rozwojowym?

Zaprosiliśmy do tego fantastycznych twórców. Adam Święcki najpierw wymyślił ten świat i narysował tak, że nam, dorosłym, opadają szczęki, a Tomek Pstrągowski – mistrz takich interaktywnych opowieści – stworzył wciągającą historię pełną ciekawych wyborów. Nad tym wszystkim czuwali psycholodzy z naszej Akademii, dbając o bezpieczeństwo tych mechanizmów. Przygodnik narodził się z bardzo szczerych potrzeb ojców i matek. Zaryzykuję: częściej ojców. Z naszej bezsilności, z braku pomysłów i z ogromnej potrzeby bycia obok swoich dzieci. 

W nowym Przygodniku nie ma „złych odpowiedzi” ani komunikatu „game over”. Jakie znaczenie psychologiczne ma to dla dzieci, które często mierzą się z lękiem przed porażką lub oceną?

Odpowiem przykładem. W pewnym momencie gry dziecko, które mierzy się z zagrożeniem, słyszy: „Trzeba wielkiej odwagi, żeby przyznać się do strachu”. Dowiaduje się, że ma pełne prawo się bać i że może o tym głośno powiedzieć. Dochodzę do tego etapu gry, zawsze zastanawiam się, jak wielu z nas, dorosłych, wciąż potrzebuje usłyszeć, że złość, lęk i zagubienie nie są niewłaściwe, można o nich powiedzieć głośno. W Przygodniku oddajemy dzieciom stery. Jeśli podejmą niefortunną decyzję – gra toczy się dalej. Bez kar. Bez „przegrałeś”, bo frustracji. Uczymy w ten sposób, że wybór, nawet trudny, to po prostu kolejny etap wędrówki. Dlatego w grze pojawia się np. Mara Zniechęcenia. Dajemy rodzicom i dzieciom wspólny, bezpieczny język. Zamiast pytać sfrustrowane lekcjami dziecko: „co się dzieje?”, można z uśmiechem powiedzieć: „Oho, chyba wpadła do nas Mara Zniechęcenia”. To niesamowicie zdejmuje napięcie.

 

TK Maxx_pluszowy mis_22.99PLN
Pluszowy miś TK Maxx, 22,99 zł
Materiały prasowe

Jednym z ważnych elementów Przygodnika jest wspólne przeżywanie historii przez dziecko i rodzica. Czy platforma ma być także impulsem do budowania relacji i rozmowy w rodzinie?

Zdecydowanie. Z doświadczenia wiem, i często o tym w naszym środowisku rozmawiamy, że przychodzi w rodzicielstwie taki moment – i mam wrażenie, że dotyka to częściej nas, mężczyzn – kiedy zaczyna nam po prostu brakować pomysłu na to, jak mądrze spędzać czas z dorastającym dzieckiem. Moje pokolenie dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków dorastało na pierwszych grach wideo, klasycznych grach RPG, komiksach paragrafowych. Dla nich te dawne gry i opowieści są dziś archaiczne i nudne. Po prostu je odrzucają.

Dlatego w Przygodniku szukaliśmy złotego środka. Zależało nam na stworzeniu czegoś, co z jednej strony pochłonie dzisiejszego dziesięciolatka, a z drugiej – da ojcu, czy w ogóle dorosłemu, autentyczną frajdę z bycia obok. Dziecko dostaje myszkę i steruje fabułą, a my co krok puszczamy w Przygodniku oko do rodzica. Gwarantuję, że każdy dorosły, który wychował się na klasycznej fantastyce czy grach RPG, odnajdzie tu swoje dzieciństwo.

Przygodnik powstał również po to, by dotrzeć do dzieci z mniejszych miejscowości, gdzie dostęp do wolontariatu bywa ograniczony. Czy cyfrowa forma rzeczywiście pozwala dziś skuteczniej wyrównywać szanse?

Właśnie po to to zrobiliśmy. Nasi wolontariusze i cała infrastruktura wsparcia wykonują niesamowitą pracę, ale mamy świadomość, że fizycznie nie dotrzemy stacjonarnie do każdego dziecka w Polsce, które nas potrzebuje. Dzięki darmowej grze opartej na naszych sprawdzonych narzędziach wystarczy dostęp do internetu, by to nasze wsparcie mogło trafić do absolutnie każdego domu. Akademia po prostu musi być wszędzie tam, gdzie jest choć jedno dziecko, które w siebie nie wierzy.

TK Maxx_zestaw bransoletek 1_49.99PLN
Zestaw bransoletek TK Maxx, 49,99 zł
Materiały prasowe

Pańska droga zawodowa prowadziła od reportażu społecznego i opowieści o relacjach do współtworzenia interaktywnego uniwersum fantasy dla dzieci. Jak doświadczenie reportera i autora wpłynęło na sposób budowania narracji Przygodnika?

Na najgłębszym poziomie w tych obu zajęciach chodzi o to samo: o to, żeby jeden człowiek zobaczył drugiego człowieka. Ale żeby Duży Człowiek naprawdę zobaczył tego Małego, musi się pochylić albo usiąść. Mówić jego językiem. Dlatego fantasy. I jeszcze jedno: jest we mnie głęboki, osobisty sentyment do fantastyk i kultury gier wideo. Kiedy sam miałem 10 lat, przechodziłem przez dość trudny czas, bywałem zagubiony w relacjach z rówieśnikami. Oczywiście ratowali mnie wtedy uważni dorośli, ale ogromne ocalenie przynosiły mi też wspaniałe gry wideo i piękne opowieści. One nigdy nie były ucieczką. Przeciwnie – były bezpieczną przestrzenią, w której mogłem oswajać mój dziecięcy ból i rozczarowanie. Uczyłem się w nich, że mam na coś wpływ, że mogę kreować świat. 

 

Gdyby miał pan dziś zachęcić rodziców do odwiedzenia Przygodnik.org i wsparcia Akademii Przyszłości podczas wizyty w sklepach TK Maxx, co chciałby pan im powiedzieć?

Chciałbym po prostu przypomnieć, że jesteście najlepszymi rodzicami dla swoich dzieci. Często czujecie presję, bywacie zmęczeni, wpadacie w poczucie winy, że dajecie dziecku za dużo ekranu. Dzieci nie potrzebują rodziców idealnych, z poradnika. Potrzebują Was – dokładnie takich, jacy jesteście. Janusz Korczak powiedział: „Nie ma dzieci, są ludzie”. Po prostu wejdźcie na Przygodnik.org, usiądźcie razem z tymi Małymi Ludźmi na kanapie i cieszcie się wspólnym czasem. Nie ma piękniejszych przygód niż te, które przeżywamy z naszymi dziećmi. 

TK Maxx_szydelkowa marchewka_49.99PLN
Szydełkowa marchewka TK Maxx, 49,99 zł
Materiały prasowe

Przy okazji wizyty w sklepach TK Maxx warto pamiętać, że od 1 do 28 czerwca każdy klient może wesprzeć działania Akademii Przyszłości i pomóc dzieciom rozwijać skrzydła. Pomoc jest prosta i dostępna na kilka sposobów: można wrzucić dowolną kwotę do puszki znajdującej się przy kasie, przekazać 5 zł podczas płatności kartą za pośrednictwem terminala płatniczego lub wybrać produkty z oferty charytatywnej, z których dochód zostanie przeznaczony na wsparcie programu. To niewielkie gesty, które przekładają się na realną pomoc dla dzieci z całej Polski, wzmacniając ich poczucie własnej wartości, pewność siebie i wiarę we własne możliwości.