materiał partnerski

Škoda Octavia – 30 lat, wiele dróg. Odwiedzamy jeden z najpiękniejszych pałaców w Polsce

Škoda Octavia – 30 lat, wiele dróg. Odwiedzamy jeden z najpiękniejszych pałaców w Polsce
Fot. Materiały prasowe

Od trzech dekad Octavia towarzyszy polskim kierowcom w codziennych obowiązkach i czasie wolnym. Z okazji jubileuszu 30-lecia modelu sprawdzamy, w czym tkwi siła bestsellera Škody. Wspólnie ruszyliśmy do miejsc, które inspirują i pozwalają odkrywać Polskę z nieznanej perspektywy. Kolejny przystanek: zjawiskowy pałac w Puławach.

Nie ma dwóch identycznych weekendów. Czasami to czas dla siebie, czasami dla bliskich, innym razem... na pracę albo domowe sprawy. Spokojny spacer i wieczór zwieńczony filmem, wyprawa za miasto, zakupy. Może porządki. W tym wszystkim nieodzowny jest samochód, który sprosta różnym oczekiwaniom. Który wciąż potrafi zaskoczyć swoją przydatnością, a jego atrakcyjność i wszechstronność sięgają ponad sezonowe trendy.

Niewiele jest samochodów, które potrafią odnaleźć się w tak różnych rolach. Jeden z nich nazywa się Škoda Octavia. To swego rodzaju fenomen – jeszcze kompakt, a jednak praktycznością, wyposażeniem i dopracowaniem śmiało wykracza poza ramy swojej klasy. O jego kompetencjach najlepiej świadczy niesłabnąca popularność: to model, który od 30 lat należy do ścisłej czołówki najchętniej wybieranych aut w Polsce. 

„Polskie Ateny”

30-lecie Octavii stało się dla nas pretekstem do odwiedzenia kilku nieoczywistych miejsc na mapie Polski – takich, które pozwalają wzbogacić perspektywę. W kolejnym odcinku naszej serii skierowaliśmy się do jednego z najbardziej zjawiskowych pałaców w Polsce – Muzeum Czartoryskich w Puławach, 130 km od Warszawy. W dawnych czasach miejscowość zyskała przydomek „polskich Aten”, jako ważny ośrodek intelektualny, kulturalny i patriotyczny.

Historia pałacu w Puławach sięga XVII w., gdy wzniesiono tam barokowy kompleks zaprojektowany przez słynnego niderlandzkiego architekta, Tylmana z Gameren, który odpowiadał m.in. za projekty warszawskiego Pałacu Krasińskich i Pałacu Branickich w Białymstoku. Rezydencja powstała z inicjatywy marszałka wielkiego koronnego Stanisława Herakliusza Lubomirskiego i jego żony, Zofii z Opalińskich. Po najeździe Szwedów w 1706 r. mocno ucierpiała i została gruntownie przebudowana, gdy trafiła pod skrzydła rodziny Czartoryskich. Finalnie zyskała klasycystyczny charakter, a otaczające ogrody przekształcono na styl angielski, zgodnie z ówczesnymi europejskimi trendami. 

DSCN6036-1-scaled
fot. materiały prasowe

W XVIII w. pałac stał się miejscem spotkań intelektualnej i artystycznej elity: gościli tu pisarze, muzycy, malarze, politycy. Izabela Czartoryska stworzyła tam pierwsze polskie muzeum narodowe z cennymi pamiątkami. Po powstaniu listopadowym obiekt trafił pod rosyjską administrację, a w czasie II wojny światowej – pod niemiecką. Jego zbiory w dużej mierze zostały skonfiskowane i wywiezione. Dziś mieści się tam siedziba Muzeum Czartoryskich w Puławach, które gromadzi pamiątki związane z tym arystokratycznym rodem i historią polskiego kolekcjonerstwa. Na gości czekają m.in. wystawa stała „Ojczyzno! Niechaj cię uwiecznię”, ekspozycje czasowe, imprezy kulturalne oraz warsztaty dla dzieci i młodzieży.

2
fot. materiały prasowe

Do kompleksu należą też inne zabytkowe budowle, m.in. Świątynia Sybilli, gdzie mieściło się pierwsze polskie muzeum narodowe, Brama Rzymska, Domki Grecki i Chiński, wzorowana na rzymskim Panteonie Kaplica Wniebowzięcia NMP oraz Teatr Grecki.

Swiatynia-Sybilli-w-Pulawach-scaled
fot. materiały prasowe

Dziś w pałacu wciąż można poczuć aurę dawnego ośrodka kultury i nauki. Obiekt zachwyca architekturą i bogatym dziedzictwem, a rozległy park krajobrazowy (30 ha!) zaprasza na długi spacer. Można podziwiać tam pawie indyjskie, w tym rzadkiego albinosa o białym upierzeniu. Więcej szczegółów można znaleźć na stronie internetowej muzeumczartoryskich.pulawy.pl.

W okolicy znajduje się też kilka szlaków rowerowych, m.in. fragment Bursztynowego Szlaku Greenways, który łączy Budapeszt z Bałtykiem i jest częścią międzynarodowej sieci ścieżek rowerowych Greenways. Trasa nawiązuje do słynnego szlaku bursztynowego, którym starożytni kupcy wędrowali od wybrzeży Bałtyku aż do Rzymu. 

Komfort wyboru

Nasz cykl to także okazja, by wszechstronnie przetestować bestseller Škody. „Nasza” Octavia otrzymała mocny 2-litrowy benzynowy silnik turbo (204 KM), łączony z napędem na cztery koła. Takie rozwiązanie podnosi zarówno dynamikę, jak i bezpieczeństwo jazdy, zapewniając nienaganną przyczepność w wymagających warunkach. Układ 4x4 w Octavii aktywnie, bez udziału kierowcy, zarządza rozdziałem momentu obrotowego, stabilizując samochód „w tle”, a w sprzyjających warunkach napędza niemal wyłącznie przednią oś, więc nie powoduje zwiększenia zużycia paliwa. Takie rozwiązanie stanowi rzadkość w tej klasie pojazdów i odpowiada na potrzeby tych, którzy użytkują samochód w zmiennych, nieobliczalnych warunkach. Tym samym Škoda pokazuje, że na przekór trendom nie upraszcza swojej oferty, pozwalając dopasować samochód do różnych stylów życia.

_DSC8975
fot. materiały prasowe

To właśnie jeden z filarów sukcesu Octavii – szeroka gama napędów, od oszczędnych miękkich hybryd po diesle oraz wersje 4x4. I żadna opcja nie jest tu jedynie „wabikiem”. Już bazowa odmiana 1.5 TSI ma wydajny, harmonijnie pracujący 4-cylindrowy silnik turbo, zapewniający dobre osiągi nawet podczas jazdy autostradowej. W połączeniu ze skrzynią automatyczną jednostka współpracuje z układem miękkiej hybrydy, który obniża zużycie paliwa, zwłaszcza w mieście. Oferta obejmuje też mocniejsze warianty benzynowe, na czele ze sportową odmianą RS rozwijającą aż 265 KM, a także wyjątkowo efektywne turbodiesle, adresowane do użytkowników pokonujących duże przebiegi. 

_DSC6132
fot. materiały prasowe

To odzwierciedlenie bogactwa oferty Octavii, która może być codziennym środkiem transportu, ale także ambitnym, usportowionym samochodem, który do swojego przepastnego bagażnika zabierze wielkie zakupy lub torby na urlop, a jednocześnie daje kierowcy frajdę z ofensywnej jazdy. Do tej rozpiętości pasuje charakter układu jezdnego Octavii – zawieszenie imponuje połączeniem komfortu tłumienia ze stabilnym, zwinnym prowadzeniem. Ci, którzy postrzegają Škodę jako stateczny model, mogą być zaskoczeni jej dynamicznym potencjałem. Rezultat: jazda na długich trasach nie jest męcząca, a samochód pewnie reaguje podczas nagłych manewrów. 

_DSC5983
fot. materiały prasowe

Gama wyposażenia wykracza zresztą poza standardy aut kompaktowych. Na życzenie Octavię można doposażyć w aktywne amortyzatory z regulacją tłumienia, które na bieżąco dopasowują swoją pracę do sytuacji drogowej i stylu jazdy, a do tego oferują zmienną charakterystykę, od zdecydowanie komfortowej do bardzo sportowej. Nabywcy mogą też zamówić obniżone zawieszenie oraz progresywny, wyjątkowo bezpośredni układ kierowniczy, zapewniający jeszcze lepszy kontakt kół z nawierzchnią.

Pasuje do życia

Za popularnością Octavii stoi jednak coś więcej. To samochód, który ewoluuje wraz z potrzebami swoich użytkowników. Wkrótce gama modelu poszerzy się o nowe hybrydy, a oferta obejmuje elastyczne produkty finansowe, które pozwalają precyzyjnie kontrolować miesięczne koszty. Dzięki swojej legendarnej renomie auto wolno traci na wartości, co bezpośrednio przekłada się na znacznie niższe i bardziej atrakcyjne raty kredytu czy leasingu. Dodatkowo w tym roku wyjątkowo kuszą specjalne wersje Octavii: Drive i Sportline Tech. Są bogato wyposażone, a ich wybór oznacza nawet do 21 000 zł korzyści. Co więcej, Škoda dysponuje w Polsce rozległą siecią dealerską z doświadczoną obsługą, docenianą w niezależnych rankingach. 

W czasach, gdy granice między motoryzacyjnymi segmentami są coraz bardziej zatarte, Octavia po prostu daje więcej: więcej miejsca, więcej technologii, więcej możliwości wyboru. Tak, żeby samochód dopasował się do Ciebie – a nie odwrotnie.

_DSC6474
fot. materiały prasowe

Już teraz zapraszamy do kolejnej części naszej podróży, która pojawi się za tydzień – to kolejne ciekawe miejsce i następne spotkanie z Octavią.