Dwa dni, dwie sceny, premierowe projekty i różne muzyczne światy – od „Grandy” Brodki, poprzez Babie Lato 2026, Vito Bambino, Ewę Farną i Kaśkę Sochacką, aż po symfonicznego Grzegorza Turnaua. 24 i 25 lipca na lotnisku Rakowice-Czyżyny w Krakowie rozpoczęła się trasa Erste Letnie Brzmienia 2026. Kolejne przystanki: Warszawa, Gdańsk, Wrocław i Poznań.
Pierwszy przystanek festiwalu Erste Letnie Brzmienia był również weekendem premier i „pierwszych razów”. To właśnie w Krakowie Natalia Grosiak, BELA i Kathia zaprezentowały koncertową odsłonę Babiego Lata 2026, Brodka zagrała przygotowany na tegoroczną trasę projekt „Brodka gra Grandę”, a Grzegorz Turnau wykonał swoje piosenki w nowych aranżacjach z blisko 50-osobową orkiestrą symfoniczną pod batutą Moniki Kochanowicz. A to dopiero początek – tegoroczna trasa obejmuje 5 miast, 10 festiwalowych dni i około 80 koncertów.
Czwarta odsłona Babiego Lata nabierała kształtu od grudnia 2025 roku wraz z premierami kolejnych singli. „Dwa słońca”, „Co chcę, to mam”, „Przejdzie” i „Nie piję” powstały specjalnie na tegoroczną edycję projektu, a w Krakowie można było wreszcie sprawdzić, jak wybrzmią na żywo. Natalia Grosiak, BELA i Kathia wyszły na scenę z zespołem złożonym niemal w całości z instrumentalistek i szybko zaprosiły publiczność do wspólnego śpiewania.
Autorski materiał spotkał się w setliście z piosenkami, które od lat towarzyszą artystkom – były: „Chłopcy” Myslovitz, „Cykady na Cykladach” Maanamu, „Byłam różą” Kayah i Gorana Bregovicia, a także utwory z repertuaru samych wokalistek – m.in. „Absolutnie, absolutnie” Sorry Boys, „Takiego chłopaka” Mikromusic czy „Listopad” Kathii. Nowe single przeplatały się więc z refrenami, które publiczność znała od pierwszych taktów. Niespodzianką był piąty wspólnie napisany przez artystki utwór – „Dzielne dziewczyny”. Piosenka nie została wydana i pozostanie koncertowym sekretem Babiego Lata 2026: będzie można usłyszeć ją wyłącznie podczas tegorocznej trasy.
Dzień wcześniej jeden z najmocniejszych premierowych akcentów należał do Brodki. „Granda” – album, który 16 lat temu wyznaczył nowy kierunek w jej twórczości – wróciła na scenę w projekcie przygotowanym specjalnie na tegoroczną trasę. Artystka sięga do „serca i esencji” tego materiału, prezentując utwory w wersjach bliższych oryginałom niż te, które przez lata zmieniały się wraz z jej kolejnymi projektami.
W Krakowie scena zmieniła się w symboliczny dom – centralny element scenografii, do którego artystka na czas koncertu zaprosiła publiczność. Wybrzmiały także piosenki od dawna nieobecne w jej regularnych setach. Był to powrót do materiału sprzed lat, ale bez zamykania go w nostalgicznej gablocie: „Granda” znów stała się żywym, pełnym energii koncertem.
Sobotę na Main Stage otworzył zupełnie inny rodzaj koncertowego doświadczenia. Grzegorz Turnau pojawił się z blisko 50-osobową orkiestrą symfoniczną pod batutą Moniki Kochanowicz. Projekt powstał wyłącznie z myślą o Erste Letnie Brzmienia i zabrzmi tylko pięć razy – po jednym koncercie w każdym mieście tegorocznej trasy. W setliście koncertowej znalazły się piosenki z różnych etapów twórczości artysty, w tym „Bracka”, „Naprawdę nie dzieje się nic”, „Znów wędrujemy” czy „Gniew”.
W Krakowie, mieście nierozerwalnie związanym z twórczością Turnaua, ten koncert miał dodatkowy wymiar. Przez znaczną część występu pod sceną panowała niemal całkowita cisza – tym razem festiwalowa publiczność zamiast tańczyć po prostu słuchała. W kilku utworach do Turnaua i orkiestry dołączyła Natalia Grosiak.
Poza premierowymi projektami krakowski weekend wypełniły koncerty artystów, którzy dobrze wiedzą, jak porwać festiwalową publiczność. Kacperczyk już na otwarcie zgromadzili pod sceną tłum, a Julia Wieniawa postawiła na dopracowane popowe show z choreografią, światłem i mocną oprawą sceniczną. Vito Bambino wybrał zupełnie inną drogę – tańczył, improwizował, żartował i przez cały koncert pozostawał w bliskim kontakcie z publicznością. Ewa Farna od pierwszych minut rozkręciła pod sceną taneczną imprezę, podczas gdy Natalia Szroeder przyniosła więcej spokoju, delikatności i emocji. Elektroniczną stronę festiwalu pokazali Xxanaxx oraz Bass Astral, którego DJ-set szybko zamienił przestrzeń pod sceną w parkiet. Z kolei Król / Tyszkowski wystąpili z projektem Ewa Koc, stawiając na żywe, gitarowe granie. Finał krakowskiego przystanku należał do Kaśki Sochackiej, której kolejne piosenki publiczność śpiewała niemal słowo w słowo.
Wierz w siebie Next Stage ponownie połączyła Erste Letnie Brzmienia z NEXT FEST Music Showcase & Conference i poza koncertami takich gwiazd jak m.in. Ewa Farna czy Xxanaxx, była przestrzenią dla artystów, którzy dopiero budują swoją pozycję. W Krakowie na drugiej scenie zaprezentowali się m.in. Dominika Płonka, babyhats, Bonaventura i bartek turski. To właśnie tutaj festiwalowa publiczność mogła na chwilę odejść od największych nazwisk line-upu i sprawdzić, kto może za moment pojawić się na znacznie większych scenach.
Kiedy muzyka na chwilę cichła, życie przenosiło się do festiwalowego miasteczka. W strefach partnerów można było m.in. zrobić własny brelok czy pograć w gry podwórkowe w strefie Erste, ozdobić twarz festiwalowymi piegami, spersonalizować torbę czy zmienić fryzurę. Była strefa street food, miejsca do odpoczynku i darmowa woda – wszystko, czego potrzeba, żeby po chwili przerwy wrócić pod scenę na kolejny koncert.
Krakowski weekend otworzył trasę, która tego lata przejedzie przez pięć miast. Po lotnisku Rakowice-Czyżyny Erste Letnie Brzmienia przeniosą się na warszawski Tor Służewiec 7-8 sierpnia. Następne przystanki to Gdańsk 21-22 sierpnia, Wrocław 28-29 sierpnia i finał w Poznaniu 4-5 września.
Karnety i bilety jednodniowe są dostępne są na tej stronie.