Włosy

Bob nam się znudził, czas na power pixie. Zendaya zapoczątkowała globalny trend?

Bob nam się znudził, czas na power pixie. Zendaya zapoczątkowała globalny trend?
Zendaya na gali Emmy 2026
Fot. Getty Images

Krótka, wyrazista, bardzo kobieca i nieco zadziorna. „Power pixie” to jedna z najbardziej efektownych odsłon krótkiego cięcia, które w 2026 roku znów jest na topie.

Fryzura odsłania twarz, podkreśla kości policzkowe i nadaje rysom bardziej zdecydowany charakter. Jej najnowszą ambasadorką została Zendaya, która pokazała, jak to samo cięcie może wyglądać zarówno nonszalancko, jak i elegancko. Aktorka pojawiła się podczas New York Fashion Week w mocno wycieniowanym pixie, a kilka dni później zaprezentowała jego bardziej elegancką wersję na gali Emmy Awards 2026. Jej fryzura szybko zaczęła być określana jako „power pixie” – wyrazista, nowoczesna wersja kultowego krótkiego cięcia.

Co wyróżnia „power pixie”?

Nowoczesne pixie opiera się na dobrym strzyżeniu, lekkiej teksturze i naturalnej objętości. Góra pozostaje nieco dłuższa, warstwowa, podczas gdy boki i tył są krótsze. Pasma mogą delikatnie opadać na czoło, mogą być zaczesane na bok albo uniesione, jeśłi chcemy uzyskać efekt większej objętości.

Końcówki są miękkie i lekko postrzępione, dzięki czemu fryzura zachowuje ruch i nie wygląda na sztywno ułożoną. Ponieważ nie chodzi tu o perfekcyjnie wygładzone włosy, ale o lekkość i kontrolowany nieład. To właśnie tekstura sprawia, że krótkie cięcie wygląda nowocześnie, choć jego inspiracji można szukać w kultowych fryzurach z lat 90. – przede wszystkim w krótkich cięciach Halle Berry czy Toni Braxton. Współczesna wersja jest jednak bardziej swobodna. Zamiast mocno utrwalonych, idealnie ułożonych włosów pojawiają się miękkie pasma w naturalnym ruchu.

Pixie na nowo według Zendayi

Za fryzurę Zendayi odpowiadał fryzjer Coree Moreno. Postawił na wyraźny kontur, ale pozostawił górę lekką, delikatnie zmierzwioną. Zamiast efektu „hełmu” powstała fryzura z miękkimi, wyraźnie oddzielonymi pasmami i odrobiną nonszalancji. 

To właśnie możliwość zmiany charakteru fryzury jest jednym z największych atutów power pixie. Fryzura może wyglądać zupełnie inaczej w zależności od sposobu ułożenia.

Komu pasuje power pixie?

Pixie mocno odsłania twarz, dlatego jest dobrym wyborem, jeśli chcemy podkreślić oczy, kości policzkowe czy linię żuchwy. Dzięki większej objętości na czubku głowy może optycznie wydłużyć twarz i szyję. Nie oznacza to jednak, że istnieje jeden kształt twarzy, do którego ta fryzura pasuje najlepiej. W przypadku krótkich cięć dużo ważniejsze jest dopasowanie długości i proporcji do indywidualnych rysów.

Fryzjer może zostawić nieco więcej długości z przodu, mocniej wycieniować górę albo przeciwnie – nadać jej bardziej wyrazistą formę. To właśnie szczegóły sprawiają, że pixie może wyglądać zupełnie inaczej na każdej kobiecie. 

Jak stylizować power pixie?

Jedną z największych zalet nowoczesnego pixie jest łatwość stylizacji. Fryzura nie wymaga wielu kosmetyków ani czasochłonnego układania. Na wilgotne włosy wystarczy nałożyć niewielką ilość pianki unoszącej u nasady. Po wysuszeniu można sięgnąć po odrobinę pasty lub kremu teksturyzującego, aby podkreślić pojedyncze pasma i nadać fryzurze bardziej wyrazistą formę.

Charakter fryzury można zmienić także poprzez sposób ułożenia góry – włosy mogą być zaczesane do przodu, na bok albo lekko do tyłu. Ta wszechstronność sprawia, że power pixie łatwo dopasować do różnych okazji – od swobodnego, codziennego looku po bardziej wyrafinowaną wieczorową stylizację. Na bardziej elegancką okazję można pokusić się o wygładzenie boków i delikatne uniesienie włosów na górze. Na co dzień najlepiej pozostawić je w naturalnej, lekko potarganej formie. W power pixie nie chodzi o perfekcję. To właśnie odrobina kontrolowanego nieładu sprawia, że fryzura wygląda nowocześnie i swobodnie.