Im bliżej lata, tym bardzie trendy zmierzają w stronę swobody. Perfekcyjnie wystylizowane włosy schodzą na drugi plan. Teraz fryzury mają wyglądać lekko, naturalnie, jakbyśmy ułożyły je szybko i od niechcenia.
Spis treści
Kiedy fryzjer pyta mnie, jak na co dzień stylizuję włosy, odpowiadam, że najczęściej wcale tego nie robię – dlatego zawsze proszę o takie strzyżenie, żeby układały się same i wyglądały dobrze nie tylko chwilę po wyjściu z salonu, ale również po całym dniu w biegu.
Właśnie na tym opiera się letni trend „soft styling”. Podkreślamy naturalną teksturę włosów, pozwalamy im na ruch i lekkość. Oczywiście zazwyczaj włosy o poranku wymagają drobnych ingerencji, żeby po nocy przywrócić fryzurze kształt, czasem ją okiełznać, może nadać bardziej elegancki wygląd. Sekret polega jednak na tym, żeby zminimalizować liczbę zabiegów (zwłaszcza stylizacji na gorąco), być w stanie ułożyć włosy przy pomocy własnych dłoni i lekkich kosmetyków do stylizacji. Mają wyglądać tak, jakby zostały ułożone bez większego wysiłku. Odrobinę niedoskonale, a jednocześnie pięknie i kobieco.
Soft styling to sposób stylizacji dostosowany do naturalnej struktury włosów. Jeśli mamy loki lub fale, nie prostujemy ich na gładko. Gdy natura obdarzyła nas prostymi pasmami, dodajemy im lekkości, ale niekoniecznie zamieniamy w spiralki. Nie układamy fryzur jak na czerwony dywan (te zostawiamy na wyjątkowe okazje). Wybieramy uczesania, które mają być wygodne i praktyczne, nie wymagają częstych poprawek, pozwalają na swobodę ruchu (bo nie musimy się obawiać, że się zniszczą, gdy będziemy musiały np. podbiec do autobusu albo mocniej zawieje wiatr).
Na wybiegach i ulicach Mediolanu i Paryża zauważyć można jest odejście od ostrych cięć i fryzur wymagających precyzyjnego układania każdego kosmyka, na rzecz cieniowania, które dodaje włosom lekkości, wielowymiarowości i naturalnie buduje objętość.
Królują swobodne fale, jak na głowach modelek w tatach 90., naturalne loki – lekkie i pełne objętości, zawadiackie boby (wiecie, że mają magiczną moc odmładzania?), a także luźne upięcia – wygodne kucyki lub koczki związane naprędce. Włosy są miękkie, nie usztywnione lakierem. Połysk zawdzięczają dobrze dobranej pielęgnacji. Również kolory są subtelne, zbliżone do naturalnych, wielowymiarowe.
Najlepsza wiadomość jest taka, że nie potrzebujemy ogromnego zestawu kosmetyków ani godzin przed lustrem. Liczą się:
Perfekcyjne fryzury nie znikają całkowicie – wciąż będziemy je widywać, zwłaszcza przy wyjątkowych, uroczystych okazjach. Jednak na co dzień w sezonie letnim królować będą uczesania, które wyglądają lekko, świeżo, wakacyjnie, nie do końca doskonałe.