materiał partnerski

Škoda Octavia – gotowa na każdy plan. Nostalgiczna podróż z okazji jubileuszu marki

Škoda Octavia – gotowa na każdy plan. Nostalgiczna podróż z okazji jubileuszu marki
Fot. Materiały prasowe

Współczesna Octavia świętuje w tym roku 30. urodziny. Z tej okazji razem z bestsellerem Škody ruszyliśmy do miejsc, które inspirują, pozwalają zwolnić tempo i odkrywać Polskę z innej perspektywy. Przy okazji sprawdziliśmy, co od trzech dekad stoi za fenomenem Octavii. Pierwszy przystanek: podlubelski Wersal, czyli pałac w Kozłówce.

Rok 1996 – to było tak dawno... i niedawno. Właśnie wtedy sklonowano owieczkę Dolly, pojawiła się gra Pokemon oraz pierwsze przenośne minikomputery – palmtopy, które wywołały rozwój smartfonów. W Polsce powstały pierwsze sieci komórkowe, nasz kraj odwiedziła królowa Elżbieta II, Adam Małysz po raz pierwszy wygrał zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich, a Wisława Szymborska otrzymała nagrodę Nobla.

1996 rok był wyjątkowy także dla Škody. W kwietniu producent zaprezentował swój pierwszy samochód zbudowany w całości we współpracy z Grupą Volkswagen. Octavia na nowo zdefiniowała nie tylko markę, ale i cały segment aut kompaktowych – jako model, który przekracza granice swojej klasy, dosłownie i w przenośni. Popularność przyszła błyskawicznie, a kolejne lata pokazały, że fenomen Octavii nie ograniczał się do kilku sezonów. W Polsce to najchętniej wybierany nowy pojazd minionych trzech dziesięcioleci – a obecna, czwarta generacja nieprzerwanie plasuje się w ścisłej czołówce rankingów sprzedaży.

Jedna Octavia, wiele historii

30-lecie Octavii stało się dla nas pretekstem do odwiedzenia kilku nieoczywistych miejsc na mapie Polski – takich, które pozwalają zmienić perspektywę. To także okazja, by spojrzeć na bestseller Škody nie przez pryzmat wyników sprzedaży, danych technicznych i liczb, ale codziennej wszechstronności. To przecież samochód, który od dekad towarzyszy tysiącom polskich kierowców. W dojazdach do pracy, zakupach, przeprowadzkach, na wakacjach. A za tymi historiami kryje się wiele wspomnień.  

„Naszą” Octavią najpierw skierowaliśmy się do jednego z bardziej niedocenianych pałaców w Polsce – Pałacu Zamoyskich w Kozłówce, godzinę drogi od Lublina. Barokowy zespół jest otoczony 20-hektarowym parkiem, a na jego terenie mieści się m.in. Galeria Sztuki Socrealizmu oraz kaplica wprost wzorowana na królewskiej kaplicy w Wersalu.

_DSC5435
fot. materiały prasowe

Weekend z klasą

Pałac w Kozłówce zachwyca architekturą i bogatą historią. Wzniesiono go w pierwszej połowie XVIII wieku, a projekt przypisuje się polskiemu architektowi włoskiego pochodzenia, Józefowi II Fontanie. Przez prawie 150 lat pałac należał do rodziny Zamoyskich, jednego z najbardziej zasłużonych, wpływowych rodów magnackich w Polsce. W tym okresie był regularnie unowocześniany, np. pod koniec XIX w. zamontowano tu kanalizację, co pozwoliło zagospodarować wybrane wnętrza na unikalne w tamtym czasie łazienki. Później szczęśliwie przetrwał drugą wojnę światową. 

Wnętrza pałacu zabierają odwiedzających w podróż do XIX i początku XX wieku. Zachowały swój autentyczny wystrój z tamtego okresu, w tym piece z miśnieńskich kafli, gdańskie szafy, marmurowe kominki czy dębowe parkiety. Zbiory zlokalizowanego tam Muzeum Zamoyskich kryją wspaniałą kolekcję malarstwa, rzeźb, mebli i luster, a także instrumentów muzycznych oraz porcelany z europejskich i azjatyckich manufaktur. 

1 (6)
fot. materiały prasowe

Budynek dawnej powozowni stał się miejscem Galerii Sztuki Socrealizmu, znanej także jako Muzeum Socrealizmu. Do jej zbiorów należą rzeźby, obrazy i grafiki z lat 50. ubiegłego stulecia. Na zewnątrz można zobaczyć zdemontowane pomniki Bolesława Bieruta i Włodzimierza Lenina. Podczas zwiedzania z głośników odtwarzane są przemówienia sekretarzy partii komunistycznej oraz słynna pieśń rewolucyjna – „Międzynarodówka”. 

_DSC5731
fot. materiały prasowe

Ciekawostka: właśnie w Kozłówce Stanisław Bareja nakręcił sceny kultowej komedii „Poszukiwany, poszukiwana” z udziałem Wojciecha Pokory, który grał pracownika muzeum.

Doskonałe utrzymanie sprawia, że pałac jest niezwykle cennym obiektem zarówno z perspektywy lokalnej, jak i europejskiej. Nie bez powodu okrzyknięto go jednym z nowych cudów Polski. Rozległe, starannie pielęgnowane ogrody wypełnione pachnącymi kwiatami zapraszają na długi spacer, a nieopodal znajduje się Kozłowiecki Park Krajobrazowy. To niezwykle malowniczy obszar leśny, doskonały zarówno dla spacerowiczów, jak i rowerzystów – asfaltowa ścieżka prowadzi do Starego Tartaku, czyli zabytkowej kwatery myśliwskiej.

img_20200722_130251_godziny_otwarcia
fot. materiały prasowe

Więcej informacji na temat zwiedzania obiektu znajduje się na stronie muzeumzamoyskich.pl.

30 lat na szczycie

Wróćmy do Škody, która od trzech dekad nie schodzi z polskiej listy samochodowych bestsellerów. Jak ona to robi? Wiele mówi już specyfikacja „naszej” testowej Octavii: Combi w dynamicznie usposobionej wersji Sportline ze specjalnym lakierem Beż Sahara oraz napędem 4x4. W odpowiedniej konfiguracji ten popularny kompakt staje się niezwykle eleganckim samochodem, który imponuje dynamiką i zapewnia nienaganną trakcję przez cały rok. 

_DSC6638
fot. materiały prasowe

Powodów sukcesu Octavii jest wiele: praktyczność, szeroka oferta, nowoczesne technologie oraz komfort i bezpieczeństwo. Wszystkie je można podsumować jednym słowem: wszechstronność. Octavia to samochód o wielu twarzach, a każda z nich ma sens. Już bazowe wersje z 1,5-litrowym benzynowym silnikiem turbo oferują dobre osiągi w połączeniu z niskim zużyciem paliwa oraz wysoką kulturą pracy. Oferta obejmuje oszczędne miękkie hybrydy oraz odmiany wysokoprężne, z napędem na przednie lub cztery koła, a także propozycje dla entuzjastów wysokich osiągów, na czele z topowym wariantem RS o mocy 265 KM. To wszystko w połączeniu z nadwoziem Liftback o dynamicznym profilu lub harmonijnie stylizowanym Combi. 

Bez względu na wersję silnikową Octavia pozostaje sobą: niezwykle przestronnym, pakownym samochodem. Takim, do którego bez problemu mieszczą się weekendowe walizki, rower czy duże zakupy. Z ergonomicznym miejscem kierowcy, które można dopasować do potrzeb osób najróżniejszej postury. Z przytulnym wnętrzem, porządnymi fotelami i podłokietnikiem oraz przyjaznym kokpitem. To sprawia, że pokonywanie długich tras Octavią jest wyjątkowo wygodne – i przywodzi na myśl samochody o klasę wyższe. 

_DSC6737
fot. materiały prasowe

Równocześnie Octavia podąża z duchem technologii. Może oferować inteligentne sterowanie głosowe, adaptacyjne zawieszenie, doskonałe reflektory matrycowe, które zwiększają komfort i ograniczają zmęczenie podczas jazdy po zmroku, a także intuicyjnie działające systemy wspomagające. I choć podobne ma dziś wiele innych aut, w Škodzie działają one wyjątkowo naturalnie i nie irytują zagadkowymi powiadomieniami. Po prostu robią swoje, bez rozpraszania. 

Za popularnością Octavii stoi jednak coś więcej. To samochód, który po prostu szanuje domowy budżet. Dzięki swojej legendarnej już renomie auto wolno traci na wartości, co bezpośrednio przekłada się na znacznie niższe raty kredytu czy leasingu. Dodatkowo, w tym roku wyjątkowo kuszą specjalne wersje Octavii Drive. Są bogato wyposażone, a decydując się na nie, można zyskać nawet do 21 000 zł korzyści. Ostatnią nowością jest wersja Sportline Tech, która w atrakcyjnej cenie łączy oferuje szereg dodatków (m.in. 18-calowe obręcze kół ze stopów lekkich Lerna, system Infotainment z 13-calowym ekranem i nawigacją oraz zestaw kamer 360°).

Na co dzień. Na weekend. Na lata

W najnowszej odsłonie Octavia udowadnia, że przez te wszystkie lata pozostawała blisko swoich użytkowników i ewoluowała wraz z nimi. Swoje ponadczasowe zalety łączy z nowoczesnym stylem. To samochód, który nie jest kompromisem – jest autem kompletnym, które można dopasować do własnych potrzeb. I właśnie w tym tkwi jego siła. 

_DSC5759
fot. materiały prasowe

Już teraz zapraszamy do kolejnej części naszej podróży, która pojawi się za tydzień – to kolejne ciekawe miejsce. I kolejne spotkanie z Octavią.