Rozwój

7 rzeczy, na które nie zgadzają się osoby z silnym poczuciem własnej wartości

7 rzeczy, na które nie zgadzają się osoby z silnym poczuciem własnej wartości
Fot. Getty Images

Nie podporządkowują każdej decyzji oczekiwaniom otoczenia i nie tłumaczą się z wyborów, które nikogo nie krzywdzą. Wiedzą, że troska o innych nie wymaga ciągłego rezygnowania z siebie.

Silne poczucie własnej wartości nie ma wiele wspólnego z uporem czy przekonaniem o własnej nieomylności. Widać je raczej w sposobie reagowania na naciski, krytykę i próby przekraczania granic. Osoby, które dobrze znają swoje potrzeby, potrafią słuchać innych, ale nie oddają im prawa do decydowania o swoim życiu.

 

  1. Decyzje podejmowane za ich plecami
    Rady bliskich mogą być pomocne, zwłaszcza gdy dotyczą trudnych wyborów. Problem pojawia się wtedy, gdy sugestia zaczyna brzmieć jak polecenie, a druga osoba oczekuje bezwarunkowego podporządkowania.

    Biorą pod uwagę cudze zdanie, lecz ostateczną decyzję podejmują samodzielnie. Dotyczy to zarówno pracy i relacji, jak i drobniejszych spraw, takich jak sposób spędzania czasu. Nie chcą, by ktoś wybierał za nie pod pozorem troski albo przekonywał, że wie lepiej, czego potrzebują.
  2. Przekraczanie osobistych granic
    Granice nie zawsze dotyczą poważnych konfliktów. Czasem chodzi o zbyt osobiste pytania, nieproszone komentarze, naruszanie prywatności albo oczekiwanie stałej dostępności.

    Osoby pewne swojej wartości zauważają moment, w którym zwykła prośba zaczyna zamieniać się w nacisk. Potrafią wtedy zareagować, nawet gdy rozmówca jest rozczarowany lub próbuje obrócić sytuację w żart. Nie czekają, aż dyskomfort narasta przez wiele tygodni. Wolą jasno nazwać to, czego nie akceptują.
  3. Wywoływanie poczucia winy
    „Po tym wszystkim, co dla ciebie zrobiłam” albo „gdyby ci zależało, zgodziłabyś się” to zdania, które mają skłonić drugą osobę do zmiany decyzji. Zamiast rozmowy pojawia się emocjonalny nacisk.

    Rozumieją, że odmowa może kogoś rozczarować, ale nie zawsze oznacza wyrządzenie mu krzywdy. Nie biorą na siebie odpowiedzialności za każdą reakcję otoczenia. Potrafią współczuć, a jednocześnie pozostać przy swoim stanowisku.
  4. Konieczność tłumaczenia każdej decyzji
    Niektóre osoby nie przyjmują odmowy, dopóki nie usłyszą rozbudowanego uzasadnienia. Każda odpowiedź rodzi kolejne pytania, a rozmowa zaczyna przypominać przesłuchanie.

    Ktoś, kto zna swoją wartość, nie czuje obowiązku przedstawiania szczegółowej argumentacji za każdym razem, gdy wybiera inaczej niż inni. Krótkie „nie mogę”, „nie chcę” albo „to mi nie odpowiada” uznaje za wystarczające. Wyjaśnia swoje powody wtedy, gdy sam uznaje to za potrzebne, a nie dlatego, że ktoś domaga się dostępu do każdej motywacji.
  5. Lekceważenie ich emocji
    „Przesadzasz”, „nie ma się czym przejmować” czy „znowu wszystko bierzesz do siebie” rzadko prowadzą do rozwiązania problemu. Zwykle sprawiają jedynie, że druga osoba zaczyna wątpić we własne odczucia.

    Nie oczekują, że wszyscy będą przeżywać daną sytuację tak samo. Nie zgadzają się jednak na wyśmiewanie lub lekceważenie tego, co czują. Potrafią przyjąć inną perspektywę, lecz nie pozwalają wmówić sobie, że ich emocje są nieważne albo niedopuszczalne.
  6. Relacje oparte na jednostronnym wysiłku
    Nie każda znajomość przez cały czas rozwija się w równym tempie. Zdarza się, że jedna osoba chwilowo potrzebuje więcej pomocy, uwagi czy wsparcia. Co innego jednak przejściowa trudność, a co innego stały układ, w którym jedna strona wyłącznie daje.

    Szybko zauważają, gdy kontakt sprowadza się do odpowiadania na cudze potrzeby. Nie chcą być wyłącznie słuchaczkami, ratowniczkami ani osobami dostępnymi na każde wezwanie. Gdy brakuje wzajemności, próbują o tym rozmawiać. Jeśli sytuacja się nie zmienia, ograniczają kontakt.
  7. Pozostawanie w miejscu, które stale je osłabia
    Odejście z pracy, zakończenie znajomości czy zmiana długo realizowanego planu bywają trudne. Często powstrzymuje przed tym myśl o czasie i energii, które zostały już poświęcone.

    Nie traktują dotychczasowego zaangażowania jako powodu, by trwać w niesprzyjającej sytuacji bez końca. Najpierw próbują rozmawiać, szukają rozwiązania i dają sobie czas na ocenę zmian. Gdy jednak nadal czują się lekceważone, wykorzystywane lub stale pomijane, potrafią zrezygnować. Nie czekają, aż decyzję podejmie za nie ktoś inny.