Niemal wszyscy słysząc charakterystyczną melodię graną na irlandzkiej piszczałce na początku piosenki „My Heart Will Go On” od razu myślimy o filmie „Titanic”. Podobnie jest z wieloma innymi utworami, które choć są nierozerwalnie związane z produkcjami, do których zostały napisane, zdobyły tak dużą popularność, że zaczęły funkcjonować niezależnie od nich. Trudno uwierzyć, że niektóre z nich mogły nigdy nie ujrzeć światła dziennego.
Spis treści
O mały włos, a niektóre utwory napisane z myślą o kultowych produkcjach nigdy nie opuściłyby studia nagraniowego. Za ich powstaniem stały bowiem wątpliwości twórców bądź przypadkowe okoliczności. Co więcej, w zestawieniu znajduje się jeden polski akcent.
Céline Dion początkowo nie chciała zaśpiewać „My Heart Will Go On” do filmu „Titanic” (1997). Jak opowiadała w rozmowie z „Los Angeles Times”, do nagrania demo przekonał ją mąż. Miało być ono tylko próbą, a ostatecznie trafiło do filmu. W 1998 roku ballada zdobyła Oscara.
Piosenka „(I’ve Had) The Time of My Life” trafiła do „Dirty Dancing” (1987) niemal w ostatniej chwili. Finałową scenę taneczną Patricka Swayze i Jennifer Grey nakręcono najpierw bez niej. Kiedy twórcy wreszcie wybrali utwór, powtórzyli zdjęcia, tym razem do wersji demo, w której śpiewał sam autor tekstu, Franke Previte.
Jak wspominał w wywiadach, refren wymyślił za kierownicą, słuchając podkładu przygotowanego przez Johna DeNicolę i Donalda Markowitza. Ostateczną wersję nagrali Bill Medley i Jennifer Warnes, a w 1988 roku piosenka zdobyła Oscara.
Piosenka „Skyfall” powstała w słynnym studiu Abbey Road wraz z 77-osobową orkiestrą i jako pierwsza z serii o Bondzie otrzymała Oscara w 2013 roku. Pomyśleć, że Adele wahała się przed jej zaśpiewaniem. Zmieniła zdanie dopiero po przeczytaniu scenariusza filmu „Skyfall” (2012).
Początkowo „Shallow” miała towarzyszyć napisom końcowym filmu „Narodziny gwiazdy” (2018), ale po zmianach w scenariuszu trafiła do sceny pierwszego wspólnego występu Ally i Jacksona. W 2019 roku utwór zdobył Oscara.
W „Armageddonie” (1998) zagrała Liv Tyler, córka Stevena Tylera z zespołu Aerosmith. Na ścieżce dźwiękowej znalazł się też zespół jej ojca i wykonał balladę „I Don’t Want to Miss a Thing”. Opłaciło się obu stronom: utwór dał grupie po raz pierwszy w karierze 1. miejsce na liście Billboard Hot 100, utrzymane aż przez cztery tygodnie, a film zyskał ponadczasowy przebój.
Piosenka „The NeverEnding Story” w wykonaniu Limahla, która rozsławiła film „Niekończąca się opowieść” z 1984 roku, nigdy nie pojawiła się w oryginalnej, niemieckiej wersji produkcji („Die unendliche Geschichte”). Dodano ją do wersji anglojęzycznej. W Wielkiej Brytanii singiel dotarł do czwartego miejsca na oficjalnej liście przebojów UK Singles Chart, a w 2019 roku zabrzmiał także w trzecim sezonie „Stranger Things”, w duecie Dustina i Suzie.
Kuba Sienkiewicz opowiadał, że gdy powódź w 1997 roku przerwała trasę Elektrycznych Gitar, został w hotelu z gitarą i scenariuszem „Kilera”. Wtedy napisał piosenkę do komedii Juliusza Machulskiego. Być może piosenka „Kiler” nie jest obecnie tak popularna, jak pod koniec lat 90., gdy w Polsce była absolutnym hitem i od razu przywoływała sceny z filmu z Kilerem, Siarą czy Rysią.