Kultura

Mela Muter patrzyła na ludzi z niezwykłą uważnością. Nowa wystawa pokazuje jej wrażliwość

Mela Muter patrzyła na ludzi z niezwykłą uważnością. Nowa wystawa pokazuje jej wrażliwość
Wystawa „Mela Muter. Współ-odczuwanie świata”
Fot. Wydawnictwo Bauer

Jak patrzeć na świat, żeby naprawdę go zobaczyć? Jedną z odpowiedzi na to przynosi wystawa „Mela Muter. Współ-odczuwanie świata”. W Villi la Fleur można ją oglądać przez pół roku, od 19 września 2026 do 28 lutego 2027 roku.

Jest ciepły wrześniowy wieczór, z oddali dociera do mnie spokojny rytm muzyki. Elegancko ubrani goście kierują się w stronę Villi la Fleur w Konstancinie-Jeziornie, a ja podążam za nimi. To właśnie tutaj, w 150. rocznicę jej urodzin, odbywa się wernisaż wystawy poświęconej Meli Muter, jednej z najbardziej oryginalnych polskich artystek XX wieku.

Mela Muter urodziła się w 1876 roku w Warszawie. W wieku dwudziestu pięciu lat wyjechała wraz z mężem i dziećmi do Paryża, gdzie mogła intensywnie rozwijać się jako malarka i zetknąć się z nowoczesną sztuką oraz międzynarodowym środowiskiem artystycznym École de Paris. Paryż stał się ważną częścią jej artystycznego życia, jednak inspiracji szukała także podczas licznych podróży po Europie. Na jej obrazach pojawiają się pejzaże Bretanii, paryskie uliczki czy hiszpańskie porty.

IMG_6618
Wystawa „Mela Muter. Współ-odczuwanie świata”
zdjęcia Wydawnictwa Bauer

Pejzaż był jednak tylko jednym z obszarów zainteresowań Muter. Artystka pozostawała przede wszystkim skoncentrowana na człowieku. Portretowała znanych pisarzy, muzyków i artystów – między innymi Henryka Sienkiewicza czy swojego bliskiego przyjaciela Władysława Reymonta – ale równie ważni byli dla niej zwykli ludzie. Robotnicy, starcy, matki z dziećmi, osoby ubogie i chore stają się na jej obrazach pełnoprawnymi bohaterami.

Każda z tych osób wydaje się mieć własną historię. Jej bohaterowie są zamyśleni, zmęczeni, skupieni, czasem wycofani. Muter nie próbuje ich idealizować ani upiększać. Artystka patrzy na nich z pełnym zrozumieniem i empatią, a każdego z nich przedstawia jako wartego uwagi. Jak czytamy w tekście kuratorskim towarzyszącym wystawie: „Muter nie obserwowała świata z bezpiecznego dystansu, lecz próbowała odczuwać go razem z tymi, których malowała”.

To zdanie dobrze prowadzi do tytułu wystawy, przygotowanej przez kuratorów Ewę Bobrowską, Alice S. Legé i Artura Winiarskiego. „Współ-odczuwanie świata” można rozumieć jako określenie sposobu, w jaki Muter patrzyła na innych ludzi i otaczającą ją rzeczywistość. Tytuł wystawy nawiązuje również do słów Olgi Tokarczuk z wykładu noblowskiego „Czuły narrator”. Pisarka mówiła w nim, że „czułość jest (...) sztuką uosabiania, współodczuwania, a więc nieustannego odnajdowania podobieństw”. Jak podkreślała, „czułość personalizuje to wszystko, do czego się odnosi, pozwala dać temu głos, dać przestrzeń i czas do zaistnienia, i ekspresji”.

IMG_6614
Wystawa „Mela Muter. Współ-odczuwanie świata”
zdjęcia Wydawnictwa Bauer
IMG_6613
Wystawa „Mela Muter. Współ-odczuwanie świata”
zdjęcia Wydawnictwa Bauer

W twórczości Meli Muter można odnaleźć właśnie tak rozumianą czułość. Artystka daje swoim bohaterom miejsce, przestrzeń i czas do istnienia na jej płótnie na własnych zasadach. Próbuje uchwycić nie tylko ich wygląd, lecz także ich nastrój i emocje. Dotyczy to zresztą nie tylko ludzi. Przedstawiane przez Muter miasta, drzewa i porty również wydają się na jej obrazach niemal ożywione. Pod jej pędzlem zyskują własny charakter.

Ekspozycja „Mela Muter. Współ-odczuwanie świata” powstała we współpracy Villi la Fleur i Musée de Montmartre w Paryżu. W Konstancinie-Jeziornie przy ulicy Szpitalnej 14/16 będzie można ją oglądać od 19 września 2026 do 28 lutego 2027 roku. Następnie wystawa pojedzie do Paryża, gdzie zostanie zaprezentowana w Musée de Montmartre.