Moda na sezon jesień–zima 2026/27 wyraźnie zwalnia tempo. Projektanci stawiają na dopracowane krawiectwo, szlachetne tkaniny i ponadczasowe fasony, które zostaną w garderobie na dłużej niż jeden sezon. Garsonki, płaszcze w cętki czy nowoczesne żaboty to tylko początek. Oto 12 najważniejszych kierunków, które wyznaczają styl nadchodzącego sezonu.
Spis treści
Po kilku latach pogoni za krótkotrwałymi trendami projektanci ponownie kierują uwagę na to, co w garderobie zostaje na dłużej – dobrze skrojone ubrania, wysokiej jakości tkaniny i formy, które nie tracą aktualności po jednym sezonie. Na wybiegach sezonu jesień-zima 2026/27 nie brakuje efektownych pomysłów inspirowanych latami 20. i 30., ale ich siła tkwi w dopracowanych proporcjach i detalach.
Powracają garsonki, satynowe suknie inspirowane modą początku XX w., masywne okrycia wierzchnie i klasyczna krata. Obok nich pojawiają się przestrzenne kwiatowe aplikacje, nowoczesne żaboty oraz wyrazisty róż, który przełamuje stonowaną paletę czerni, bieli i beżu. Nawet zwierzęce wzory czy asymetryczne fasony zostały zaprezentowane w bardziej eleganckich, uproszczonych wersjach.
Wspólną osią najważniejszych kolekcji nowego sezonu nie jest jeden kolor czy jeden fason, ale jakość projektu i tęsknota za elegancją lat 20. i 30. zeszłego stulecia. Konstrukcja, proporcje i sposób pracy z tkaniną stają się ważniejsze niż efektowne zdobienia, loga czy intensywny błysk. To właśnie one nadają ubraniom charakter i sprawiają, że wyglądają nowocześnie pomimo licznych odniesień do szykownej przeszłości.
Garsonka ponownie zajmuje ważne miejsce w świecie mody. W kolekcjach na sezon jesień–zima 2026/27 projektanci odchodzą od jej biurowego charakteru, stawiając na prostą spódnicę zestawioną z marynarką o wyraźnie zarysowanej talii lub prostym fasonie. Często pojawia się pasek podkreślający sylwetkę, a obok klasycznej wełny także tweed. Dzięki temu komplet sprawdza się nie tylko w ciągu dnia, ale również wieczorem. Wystarczy zmienić dodatki na metaliczne szpilki i oversize'ową kopertówkę. Najlepsze przykłady? Projekty Toma Forda, Lanvin czy Chanel.
Wieczorowe kolekcje wyraźnie nawiązują do mody lat 30. Satynowe suknie o miękkiej linii mają obniżoną talię, delikatne falbany i subtelne hafty. Obok błyszczących zdobień liczy się sposób, w jaki tkanina układa się na sylwetce. To elegancja oparta na prostocie i dobrych proporcjach. Ten kierunek pojawił się u Chanel, Erdem, Miu Miu, Lanvin i Ferragamo. Efekt? Wieczorowa elegancja znów sięga po nieoczywistą zmysłowość, prostotę i bieliźniane inspiracje.
To kolorystyczne zestawienie zachwyca prostotą i świeżością. Z pozoru oczywiste zestawienie bieli z odcieniami beżu stało się jednym z wiodących motywów sezonu. Nie bez przyczyny jest obecne w jesienno-zimowych kolekcjach domów mody Hermès, Miu Miu czy Coach. Jaki jest tajnik tego duetu? Zestawienie materiałów o różnych fakturach – miękka wełna, kaszmir, jedwab czy skóra – dzięki czemu monochromatyczne stylizacje nabierają głębi. Paleta pozostaje spokojna, ale nie sprawia wrażenia zachowawczej.
Bomberka w sezonie jesień-zima 2026/27 awansuje do roli podstawowego okrycia wierzchniego. Najczęściej szyta jest z miękkiej licowej skóry, ma dopracowaną linię ramion i bardziej szlachetne wykończenie niż sportowy pierwowzór. Noszona jest zarówno z ołówkowymi spódnicami, jak i legginsami czy sportowymi kolarkami. W swoich kolekcjach pokazały ją Isabel Marant, Louis Vuitton, Hermès czy Balenciaga. Wnioski? Projektanci są zgodni, że minimalistyczna bomberka doskonale ubiera zarówno na wieczorowe wyjścia, jak i wyzwania dnia codziennego.
Kwiatowe wzory przenoszą się do wieczorowej garderoby. Dominują duże kwieciste motywy na czarnym, granatowym lub bordowym tle. Pojawiają się na długich sukniach, płaszczach i garniturach, często w towarzystwie kokardek lub haftów. To propozycja dla osób, które lubią romantyczne motywy w bardziej wyrazistym wydaniu. Ralph Lauren, Khaite czy Simone Rocha udowodnili, że idealna harmonia między naiwnym romantyzmem a mrocznym gotykiem jest możliwa.
Kontrowersyjny róż w nadchodzącym sezonie nie ogranicza się do jednego odcienia. Na wybiegach Balenciagi, Chanel, Valentino czy Christiana Diora pojawiły się zarówno delikatne pastele, jak i intensywna fuksja czy malinowy róż. Kolor najczęściej występuje w total lookach, ale równie często przełamuje stonowane stylizacje jako pojedynczy akcent. To kolejny sezon, w którym największe mody udowadniają, że różowe stylizacje są oznaką świadomości własnego stylu i niezależności, a nie tęsknotą za beztroskimi czasami dzieciństwa.
Kwiaty zajmują tak ważne miejsce w tym sezonie, że projektanci poszli o krok dalej. Obok mrocznych nadruków, stawiają także na przestrzenne kwiatowe dekoracje. Materiałowe kwiaty przypominające broszki zdobią klapy marynarek, płaszcze i wieczorowe suknie. Najbardziej rozbudowane aplikacje pojawiły się w kolekcji Chanel, wykonane przez atelier Lemarié. Po efektowny detal sięgnęli również Givenchy, Kallmeyer, Khaite, Dior, Saint Laurent, Altuzarra czy Simone Rocha. Ich jedynym wspólnym mianownikiem nie są kolory czy gatunki, a wyłącznie wieczorowy charakter.
Leopard ponownie pojawia się w kolekcjach na jesień-zimę 2026/27, ale tym razem w bardziej stonowanej odsłonie. Najczęściej zdobi dłuższe zimowe płaszcze o prostych krojach, zestawiane z jednokolorowymi elementami garderoby. Wzór pełni rolę mocnego akcentu, ale nie dominuje całej stylizacji. W nadchodzącym sezonie wyróżniają go naturalna paleta kolorów, realistyczna skala wzoru i prostota fasonów, które dumnie zdobi. Inspirujące przykłady? Celine i zestawienie z wełnianym kapeluszem, Tom Ford i duet z minimalistyczną torebką czy Fendi i prosty biały total look. Efekt? Cętki oswojone.
W sezonie jesień-zima 2026/27 część projektantów odchodzi od klasycznej konstrukcji płaszcza. Nierówne poły, falbany, warstwowe wykończenia i asymetryczne zapięcia zmieniają proporcje sylwetki, nadając jej więcej rozmachu i teatralności. Tego typu fasony pojawiły się w kolekcjach Alaïa, Bottegi Venety i Christiana Diora. To doskonała propozycja dla miłośniczek klasyki w modzie, która czasem flirtuje z kunsztem wymagających konstrukcji.
Sezon jesienny bez kraty? Wykluczone. Z tego powodu projektanci szukają wciąż nowych pomysłów na kraciaste stylizacje. Tej jesieni i zimy krata zyskuje większą skalę i częściej występuje w kilku wariantach kolorystycznych jednocześnie. Inspiracją stały się wzory znane z wełnianych pledów. W efekcie, zostały przeniesione na płaszcze, peleryny, spódnice i eleganckie garnitury. Finalnie print jest bardziej wyrazisty niż w poprzednich sezonach, a owoce tych eksperymentów najlepiej prezentują sylwetki z pokazów Acne, Coach, Chloé i Louis Vuitton.
Żabot wraca jako element budujący formę ubrania. Wielowarstwowe falbany zdobią nie tylko bluzki, ale także marynarki, sukienki i spódnice. Są bardziej rzeźbiarskie niż romantyczne i wyraźnie wpływają na proporcje sylwetki. Na tak nowoczesną interpretację zdecydowali się Burberry, Alaïa, Bottega Veneta, Dior i Schiaparelli. Tym samym projektanci udowadniają, że żaboty i falbany mogą pojawiać się nie tylko w wieczorowych stylizacjach.
Black total look był jednym z najczęściej powracających motywów na wybiegach sezonu jesień-zima 2026/27. Projektanci budowali stylizacje, łącząc materiały o różnych fakturach – od matowej wełny i kaszmiru po skórę, satynę czy aksamit. W jednolitej kolorystyce większego znaczenia nabierają krój, proporcje i jakość wykonania. Czerń nie pełni tu roli tła, a staje się głównym elementem całej stylizacji - na dzień, na noc, na każdą okazję i w każdym stylu.