materiał partnerski

Nowy thriller z Bradem Pittem to poruszająca historia o więzi i sile ducha

Nowy thriller z Bradem Pittem to poruszająca historia o więzi i sile ducha
"W sercu dziczy"
Fot. Materiały prasowe

To coś więcej niż kino akcji. Film z Bradem Pittem zachwyca rozmachem, buduje napięcie i przypomina, że najbardziej fascynujące historie rodzą się w momencie, gdy zostajemy wystawieni na najtrudniejszą próbę. Nie tylko "W sercu dziczy".

Co może zrobić człowiek, który zostaje nagle odcięty od świata, zdany wyłącznie na własne siły i zmysł przetrwania, a wokół niego rozciąga się bezlitosna, dzika natura? Reżyser David Ayer w swoim najnowszym filmie „W sercu dziczy” – thrillerze przygodowym – zabiera nas na prawdziwy survival. Z Bradem Pittem w roli głównej.

O czym jest film w „Sercu dziczy”?

James Belmont (Brad Pitt) to były żołnierz, oficer sił specjalnych amerykańskiej armii, który po katastrofie samolotu trafia w samo serce alaskańskiej dziczy. Towarzyszy mu jedynie Odin, emerytowany pies bojowy, który – jak najwierniejszy przyjaciel – chroni go przed wilkami, niedźwiedziami i innymi groźnymi zwierzętami. W obliczu ekstremalnych warunków, panujących na bezkresnej i zimnej Alasce, nieprzewidywalnej pogody i ciągłego zagrożenia obaj bohaterowie zostają zmuszeni do przekraczania własnych granic. Walcząc z żywiołami, komandos, razem z psem, podejmuje desperacką walkę o przetrwanie, wspinając się po górach i przeprawiając przez mroźne, rwące rzeki. Za wszelką cenę chce przeżyć i wrócić do cywilizacji.

f2cda792-ce72-4b64-b5e4-d4513a8fb008
"W sercu dziczy"
materiały prasowe

Emocje gwarantowane!

Film wykorzystuje wszystkie elementy kina survivalowego i zgrabnie łączy go z thrillerem, który od początku do końca trzyma widzów w napięciu. Ale „W sercu dziczy” nie jest wyłącznie opowieścią o człowieku, który walczy z naturą i swoimi słabościami. To także historia o przyjaźni, lojalności i zaufaniu, które rodzą się i umacniają w najtrudniejszych chwilach. Relacja Belmonta i Odina wzrusza do łez, ale też budzi spokój i nadzieję. Bo pokazuje, jak wielką siłę może nam dać obecność drugiej istoty, kiedy świat nas zawodzi.

Męskie kino? Tak, ale...

... i my, kobiety, znajdziemy w nim wiele wartości. W codziennym życiu też musimy być odporne psychicznie, mierzyć się ze strachem, zwątpieniem, samotnością. Ta opowieść o sile, determinacji, odwadze, wytrwałości na pewno skłoni nas do refleksji. Że nie wolno się poddawać, nawet kiedy świat rzuca nam kłody pod nogi. Że naprawdę warto podjąć trudne wyzwanie i zawalczyć o siebie, nawet gdy nikt nie wierzy w naszą wygraną. Plusów z obejrzenia tego filmu jest dużo więcej. Obecność na ekranie Brada Pitta jest jednym z nich.

Kogo jeszcze zobaczymy w filmie?

Obok Brada Pitta na ekranie pojawią się także J.K. Simmons (znany nam z filmu „Whiplash”) oraz Anna Lambe („Detektyw”).

Za kamerą stanął David Ayer, twórca takich produkcji jak „Furia”, „Bogowie ulicy” i „Legion samobójców”. Dla reżysera jest to pierwsza współpraca z Bradem Pittem od czasu głośnej „Furii” z 2014 roku. Scenariusz napisał Cameron Alexander Bowen, David Ayer i sam Brad Pitt. Jaki będzie efekt ich pracy? Zobaczymy jesienią. 

 

Premiera: 25 września 2026 roku

Gdzie oglądać? W kinach w całej Polsce

74066_1.11
"W sercu dziczy"
materiały prasowe