Pełniejsza, gładsza, bardziej napięta skóra bez zabiegu? Efekt „plumping” podbija świat pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Na czym polega i jakie składniki umożliwiają jego uzyskanie?
Spis treści
Z wiekiem skóra traci sprężystość i naturalną objętość, przez co zmarszczki stają się bardziej widoczne. Dlatego słowo „plumping”, które w języku kosmetycznym oznacza efekt wypełnienia, wygładzenia i nadania skórze młodszego wyglądu, mocno przemawia do mojej wyobraźni. Kosmetyki typu „plump” pomagają odwrócić, a przynajmniej zminimalizować, ten proces. Wypróbowałam 3 nowości.
Można go uzyskać na kilka sposobów. Jedne składniki zwiększają poziom wody w naskórku, dzięki czemu skóra staje się optycznie pełniejsza i gładsza. Inne tworzą na jej powierzchni delikatny film, który wygładza nierówności i sprawia, że drobne linie są mniej widoczne. Jeszcze inne składniki koncentrują się na poprawie napięcia i jędrności, nadając skórze lepszą sprężystość.
Ważną rolę odgrywają też substancje wspierające naturalne procesy zachodzące w skórze – m.in. związane z produkcją kolagenu i elastyny. To właśnie one mogą mieć największe znaczenie dla długofalowej poprawy jakości skóry: jej gęstości i elastyczności. W efekcie twarz może wyglądać na bardziej wypoczętą, a kontur na wyraźniejszy.
Żeby wszystko było jasne: serum z efektem "plumping" nie jest dosłownie odpowiednikiem wypełniacza podanego igłą. Nie uzupełnia ubytku objętości tkanek tak jak kwas hialuronowy stosowany w medycynie estetycznej. Jednak sprawia, że - dzięki poprawie nawilżenia i jędrności skóry - twarz sprawia wrażenie bardziej „pełnej”.
W praktyce końcowy efekt zwykle nie jest zasługą jednego składnika, lecz dobrze skomponowanej formuły. Połączenie substancji wiążących wodę, substancji wspierających barierę naskórkową, peptydów, substancji poprawiających napięcie skóry pozwala działać wielotorowo – od natychmiastowego wygładzenia po stopniową poprawę wyglądu przy regularnym stosowaniu.
Do najczęściej stosowanych należą:
Zawarte w nim składniki stymulują skórę do produkcji kolagenu, pomagają poprawić jej jędrność, sprężystość i gładkość. Dzięki lekkiej konsystencji szybko się wchłania, dlatego kosmetyk dobrze sprawdza się również pod makijaż. To ważne, bo efekt „plumping” nie powinien oznaczać ciężkiej, obciążającej warstwy na twarzy. Dobrze dobrane serum ma przede wszystkim sprawić, że skóra będzie wyglądała na bardziej gładką i świeżą.
W formule znalazły się peptydy, polinukleotydy wpierające procesy regeneracji skóry, składnik o nazwie Volufiline mający dawać efekt większej objętości skóry oraz DMAE, czyli dimetyloaminoetanol, który odpowiada za efekt napięcia i ujędrnienia.
Dermika Symphonia Biostymulujące mocno skoncentrowane serum ujędrniające na dzień i na noc, 100 zł
W składzie znajdziemy m.in. hydrolat z róży, cica (wyciąg z wąkrotki azjatyckiej), witaminę C oraz niacynamid. Ich działanie może wspierać efekt „pełniejszej” skóry poprzez nawilżenie, poprawę bariery skórnej, ochronę antyoksydacyjną i wsparcie procesów regeneracyjnych.