Czerwona dzianina, długość maxi i minimum dodatków. Modelka pokazała, że prosty fason może przyciągać uwagę bardziej niż bogate zdobienia.
Często mówi się, że wygląda jak młodsza kopia słynnej mamy. Kaia Gerber, podobnie jak Cindy Crawford, odnosi sukcesy na wybiegach i w kampaniach. Coraz częściej pojawia się również na ekranie. Obecnie promuje thriller „The Shards” („Strzępy”), oparty na powieści Breta Eastona Ellisa. Wciela się w Susan Reynolds, zamożną nastolatkę z elitarnego kręgu przyjaciół głównego bohatera.
Na jedno z nowojorskich spotkań związanych z serialem Gerber wybrała czerwoną sukienkę paryskiej marki Alaïa z kolekcji na sezon jesień-zima 2026/27, zaprojektowaną przez Pietera Muliera. Długi model typu bodycon, idealnie przylegający do sylwetki, zdobią jedynie szerokie, prążkowane wykończenia przy mankietach i na wysokości bioder. Całą uwagę przyciąga nasycona czerwień.
Modelka dobrała do niej czarne japonki na obcasie, okulary przeciwsłoneczne oraz małą torebkę na ramię. Minimalistyczne dodatki sprawiły, że kreacja nie wyglądała zbyt wieczorowo.
Wyświetl ten post na Instagramie
Podobny model można nosić na wiele sposobów. Na wieczorne wyjście wystarczą buty na obcasie oraz niewielka torebka. W ciągu dnia można dobrać do niej masywne botki, shopperkę, skórzaną kurtkę albo długi płaszcz.