Na początku sierpnia kina zaleje sepia, ale z każdym dniem na ekranach będzie się pojawiało coraz więcej kolorów. Aż końcem miesiąca wybuchną feerią barw i emocji, które tak kochamy w produkcjach Pedro Almodovara. Dołóżmy do tego plejadę gwiazd i twórców. Przed nami 10 niezwykłych seansów.
Spis treści
Na początku miesiąca przeniesiemy się do Japonii, by obejrzeć dramat o pamięci, stracie i rodzinnych tajemnicach. Jego bohaterka, Niki (Camilla Aiko) to młoda pisarka, która odwiedza matkę Etsuko (Suzu Hirose) i za wszelką cenę próbuje odkryć prawdę o jej życiu w powojennym Nagasaki i okolicznościach wyjazdu do Wielkiej Brytanii. Wspomnienia mieszają się tu jednak z przemilczeniami, a każda odpowiedź rodzi kolejne pytania. To subtelna, poruszająca opowieść dla tych, którzy cenią kino psychologiczne i historie, które pozostają w pamięci długo po seansie.
Premiera: 7 sierpnia 2026 roku
I kolejny misternie skonstruowany dramat, tym razem o fascynacji, pożądaniu i cienkiej granicy między podglądaniem a uczestnictwem w cudzym życiu. Sylvie (Isabelle Huppert), szukając inspiracji do nowej książki, zaczyna obserwować mieszkających naprzeciwko braci i tajemniczą Annę (w tej roli Virginie Efira). Kiedy w jej życiu pojawia się Adam (Adam Bessa) wyobraźnia zaczyna płatać figle, a rzeczywistość wymyka się spod kontroli. Reżyser Asghar Farhadi prowadzi nas przez sieć niedopowiedzeń i nieoczywistych relacji.
Premiera: 14 sierpnia 2026 roku
Podkręcamy tempo. I dodajemy trochę humoru. "Tylko jedna noc" to amerykańska komedia romantyczna w reżyserii Willa Glucka, której bohaterami są Allie (Monica Barbaro) i Owen (Callum Turner). Oboje są niepoprawnymi marzycielami i uparcie szukają czegoś więcej niż przelotnej znajomości. Gdy między nimi pojawia się iskra, los serwuje im serię zabawnych pomyłek i nagłych zwrotów akcji. To lekka, pełna optymizmu opowieść, która przypomina nam, że najlepsze historie miłosne często zaczynają się wtedy, gdy się ich nie spodziewamy.
Premiera: 14 sierpnia 2026 roku
Z nowojorskiego Manhattanu przenieśmy się teraz na amerykańską prowincję. Tam właśnie Amziah King (Matthew McConaughey), ekscentryczny muzyk i lider lokalnej społeczności, niespodziewanie dostaje szansę na odbudowanie relacji z przybraną córką Kateri (Angelina LookingGlass). Gdy wspólnie próbują stworzyć nową przyszłość, na ich drodze stają bezwzględni rywale. Reżyser Andrew Patterson umiejętnie połączył dramat obyczajowy z kryminalnym napięciem, tworząc historię, która pokazuje, jak wiele można zaryzykować w imię bliskości i zaufania.
Premiera: 14 sierpnia 2026 roku
W polskim kinie też nie brakuje emocji. Ani dowodów na to, że naprawdę trudno jest się wyrwać błędnego koła życiowych wyborów. Janek (Filip Gurłacz), bohater filmu "Odzyskany", samotnie opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska) i podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, aby zapewnić jej bezpieczeństwo. Gdy po latach wraca ojciec (Andrzej Mastalerz), dawne rany znów dają o sobie znać. Ten film, wyreżyserowany przez Marcina Kwaśnego, to bardzo emocjonalna opowieść o przebaczeniu, odpowiedzialności i sile, którą można odnaleźć nawet w najtrudniejszych momentach.
Premiera: 14 sierpnia 2026 roku
Czas na dynamiczny thriller z gwiazdorską obsadą. Najpierw bije po oczach luksusem, a potem – prosto z czerwonego dywanu – zabiera nas do celebryckiego piekła. Podczas ekskluzywnej gali charytatywnej aktor Mike Tyler (Chris Evans) i wpływowy miliarder Ben Bracken (Vincent Cassel) trafiają w sam środek afery i niebezpiecznego kryzysu wywołanego przez charyzmatyczną Joan (Anya Taylor-Joy). Film zręcznie łączy akcję z satyrą na świat elit, w którym każdy nosi maskę, a sukces, ambicja i rywalizacja tworzą wyjątkowo wybuchową mieszankę.
Premiera: 21 sierpnia 2026 roku
Co by było, gdyby przed własnym dzieckiem nie dało się ukryć żadnej myśli ani tajemnicy? Gdy nastoletnia Marielle (Laeni Geiseler) zaczyna słyszeć wszystkie rozmowy swoich rodziców – także te prowadzone pod jej nieobecność – misternie budowany obraz idealnej rodziny zaczyna się rozpadać. Julia (Julia Jentsch) i Tobias (Felix Kramer) muszą zmierzyć się z prawdami, które dotąd skrzętnie ukrywali. Ten niemiecki dramat z nutą satyry skłania do refleksji nad tym, ile naprawdę chcemy wiedzieć o najbliższych.
Premiera: 21 sierpnia 2026 roku
Czas na kino z wielką muzyką. Ten kostiumowy dramat inspirowany jest przecież życiem jednego z najsłynniejszych kompozytorów baroku. Cecilia (Tecla Insolia) utalentowana skrzypaczka wychowana w sierocińcu, trafia pod opiekę Antonia Vivaldiego (Michele Riondino), który dostrzega w niej niezwykły talent. Dzięki muzyce i wsparciu mentora zaczyna walczyć o prawo do samodzielnego decydowania o własnym losie. "Vivaldi i ja" to pełna emocji opowieść o odwadze, pasji i sile sztuki, która potrafi zmieniać życie. Trzeba obejrzeć!
Premiera: 21 sierpnia 2026 roku
Fanki Jacoba Elordiego (Heathcliffa z "Wichrowych wzgórz") nie mogą przegapić "Gwiazdozbioru Psa". Aktor wciela się w nim w rolę pilota Higga. Po pandemii, która zdziesiątkowała ludzkość, próbuje na nowo odnaleźć sens życia w świecie pełnym samotności i niepewności. U jego boku pojawiają się m.in. Cima (Margaret Qualley) i Bangley (Josh Brolin). To dzieło z gatunku science-fiction w reżyserii Ridleya Scotta (twórcy m.in. "Obcego" i "Blade Runner"), jest nie tylko opowieścią o przetrwaniu, ale także o nadziei, żałobie i potrzebie bliskości nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone.
Premiera: 28 sierpnia 2026 roku
Na koniec perełka hiszpańska, czyli najnowszy film Pedro Almodóvara, mistrza emocjonalnych i barwnych opowieści o kobietach. Elsa (Bárbara Lennie), odnosząca sukcesy reżyserka reklam, po śmierci matki ucieka w pracę, nie dopuszczając do siebie żałoby. Podczas wyjazdu na Lanzarote w towarzystwie przyjaciółki Patricii (Victoria Luengo) zaczyna obserwować życie innych i czerpać z niego inspirację do swojej twórczości. "Gorzkie święta" to elegancki, pełen subtelnego humoru dramat o stracie, pamięci i cienkiej granicy między sztuką a rzeczywistością. Niezwykle intymny. I poruszający.
Premiera: 21 sierpnia 2026 roku