„Jestem dumny z efektu tej pracy” – tak o roli geniusza tenisa stołowego w „Wielkim Martym” mówi trzydziestoletni aktor Timothée Chalamet. Film zdobył Złotego Globa oraz szesnaście innych nagród. Teraz mamy okazję obejrzeć go na Prime Video.
Nowy Jork, lata pięćdziesiąte. Marty Mauser to młody gracz tenisa stołowego, który za wszelką cenę chce udowodnić światu, że jest stworzony do sukcesu. Jednak na początku swojej drogi jego pasja nie przynosi mu finansowego powodzenia. Zapytany, z czego żyje, Marty odpowiada: „Jeśli w siebie uwierzę, pieniądze przyjdą same”. Nietrudno zatem dostrzec w nim wyjątkową pewność siebie, momentami ocierającą się nawet o arogancję.
W rolę Marty’ego Mausera w filmie „Wielki Marty” wciela się Timothée Chalamet. Aktor przyznaje, że pod pewnymi względami Marty nie jest postacią szczególnie godną podziwu. Jest zawzięty do granic możliwości, egoistyczny, bywa bezczelny. Aby osiągnąć swój cel, kradnie, oszukuje i wykorzystuje ludzi, aby realizować swój plan. Mimo to Chalamet dostrzega w tej postaci pewne podobieństwo do samego siebie. „Mówię to całkiem serio, bez ironii, Marty jest najbardziej zbliżony do tego, jaki byłem, zanim zrobiłem karierę” – mówi w rozmowie z australijskim magazynem „The Curb”.
Chalamet tłumaczy, że w postaci Marty’ego podziwia to, jak zdeterminowany jest, aby osiągnąć swój cel. „Myślę, że najbardziej utożsamiłem się z nim właśnie pod tym względem: z jego ogromną determinacją i pragnieniem, by dotrzeć tam, gdzie chciałem znaleźć się w swojej karierze, i nie przyjmować odmowy za odpowiedź. Szczególnie w branży filmowej, gdzie na początku drogi spotykasz się z tak wieloma odmowami” – kontynuuje Chalamet. Ta rola pozwoliła aktorowi pokazać zupełnie nowe oblicze, odmienne od wrażliwego Laurie’ego z „Małych kobietek”, romantycznego Elia Perlmana z „Tamtych dni, tamtych nocy” czy ekscentrycznego Willy’ego Wonki. Według Chalameta „Marty to facet bardziej zwierzęcy”.
Choć Marty Mauser pozostaje postacią dość niejednoznaczną, Chalamet jest dumny z tej roli. Być może tak daleko posunięta determinacja jest mu szczególnie bliska ze względu na własne doświadczenia z początku kariery, gdy podobnie jak Marty za wszelką cenę dążył do realizacji swojego marzenia. „Tak naprawdę na samym początku jedyną osobą, która w ciebie wierzy, jesteś ty sam” – wspomina.
„Wielki Marty” dostępny na Prime Video od 11 września.