Mroczny klimat, nieoczywiste bohaterki i śledztwo, które wciąga od pierwszej sceny. „Obsesja”, nowy serial kryminalny na platformie Disney+, to idealna propozycja dla tych, którzy lubią trzymające w napięciu historie z psychologiczną głębią.
Disney+ zamyka lipiec mocnym kryminalnym akcentem. W jego bibliotece właśnie pojawiła się „Obsesja”, nowy serial Elizabeth Meriwether, twórczyni „Kwestii seksu i śmierci”, nominowanej do nagrody Emmy. To pełna napięcia opowieść, która łączy thriller, dramat psychologiczny i skomplikowaną historię dwóch silnych kobiet. Pochodzą z innych światów, ale jest coś, co je łączy: obsesja.
W centrum historii znajduje się Alice Black (w tej roli Lola Petticrew), zdeterminowana agentka FBI, która podejmuje próbę schwytania wyjątkowo niebezpiecznej seryjnej morderczyni (Emmy Rossum). Razem z doświadczonym śledczym Tomem (Scoot McNairy) analizuje kolejne tropy i zagłębia się w przeszłość poszukiwanej kobiety, licząc na to, że dzięki temu uda się przewidzieć jej następny ruch. Z każdym odcinkiem śledztwo staje się jednak coraz bardziej skomplikowane, a sprawa zaczyna wykraczać poza ramy klasycznego kryminału. Dlaczego? Bo losy Alice w pewnym momencie zaczynają splatać się z historią zabójczyni, odsłaniając mroczne tajemnice, które diametralnie zmieniają sposób postrzegania obu bohaterek.
Twórcy serialu bawią się gatunkiem, pokazując nam, widzom, że granica pomiędzy dobrem a złem, sprawiedliwością a zemstą czy ofiarą a sprawcą bywa niesamowicie cienka. „Obsesja” nie jest więc wyłącznie opowieścią o pościgu za przestępczynią, ale także psychologicznym portretem dwóch kobiet, które – mimo że stoją po przeciwnych stronach barykady – mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. To mocny, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji thriller, który stawia ważne pytania: o motywacje, życiowe traumy i cenę, jaką płaci się za własną "wersję" sprawiedliwości.
Gdzie oglądać? Disney +
Premiera: 27 lipca 2026 roku. Trzy odcinki serialu wpadły już do streamingu, kolejne będą pojawiać się co tydzień.