Mieliśmy przyjemność gościć Annę i Wilhelma Sasnalów – wspaniałych artystów, którzy przez lata pracowali w tandemie, tworząc projekty, za które zbierali nagrody i uznanie widzów, ale i wyjątkowo zgranych „Partnerów”, którzy są już ze sobą… 4. dekadę! Jak pielęgnują związek? Co sprawia, że nigdy się ze sobą nie nudzą? Zapraszamy do wysłuchania ich opowieści.
Anna Sasnal – reżyserka, scenarzystka, producentka, współautorka ich filmów. Wilhelm Sasnal – jeden z największych polskich artystów, malarz, twórca komiksów i filmów. Robią kino, które nie przynosi widzom łatwych odpowiedzi. Ich życie nie zawsze było wygodne, ale z całą pewnością pełne pasji, odwagi i wolności twórczej. I miłości.
Są razem 34 lata – czyli od liceum – bardzo rzadko się rozstają na dłużej niż jeden, dwa dni. I wciąż są sobą zachwyceni! „Czy mogłoby być inaczej? – pyta retorycznie Anna. – Zachwyt rozumiany jako pewien rodzaj napięcia między ludźmi nie może zniknąć. Może się zmienić – na przykład w zachwyt nad światem, co też jest powodem do dyskusji i wymiany wrażeń. A rozmowy są dla nas niezwykle ważne”, podkreśla scenarzystka. „Jest nam łatwiej dzielić te wszystkie zachwyty, dlatego że mamy podobną wrażliwość. Można powiedzieć, że w dużej mierze wychowaliśmy się razem”, dopowiada Wilhelm. Poznali się, mając 17 lat, rok później mieszkali już ze sobą. Co na to rodzice? Jedni przymykali na to oko, drudzy udawali, że tematu nie ma – widzieli jednak, że młodzi się kochają i szanują, a to jest w związku najważniejsze. I choć zainteresowania pary nie były identyczne, kształtowały się wspólnie. „Przeszliśmy pewien rodzaj domowej edukacji, która była chyba ważniejsza niż ta szkolna. I właśnie do tego możemy się dziś odnosić – do naszego wspólnego uczenia się świata i o świecie”, mówią zgodnie Sasnalowie.
- Nasze życie nie zawsze było łatwe. Były momenty niepewności, rozczarowania – ale światem, nie sobą. Kiedy urodził się Kacper, musieliśmy wyprowadzić się z Krakowa, wrócić do Tarnowa. Dla mnie to był trudny czas. Wili całe dnie spędzał w pracowni, a ja wciąż z dzieckiem. Samotność, zmęczenie, poczucie, że można się rozpłynąć w cudzym życiu, nawet jeśli jest to życie kogoś, kogo się kocha. Uratowała mnie decyzja, żeby wrócić do pracy. 10 lat później, kiedy urodziła się Rita, wszystko było już inne. Wili był obecny. Czasem to on przejmował codzienność. I to było dla mnie ważne doświadczenie – zobaczyć, że role mogą się przesuwać, że nic nie jest dane raz na zawsze – opowiadała o ich wspólnym życiu Anka w wywiadzie dla „Pani”, w cyklu „Partnerzy”, z którego zrodził się nasz podcast. Pracują blisko siebie – jednej pracowni, ale na różnych piętrach. On odcina się od bodźców z zewnątrz, męczą go. „Wiadomości płynące z mediów potrafią mnie zalać, zepsuć cały dzień”, przyznaje. No, chyba że przefiltruje je Anka. Ich dom żyje jej głosem. „Mam ten przywilej, że posiadam prywatne radio, które nadaje tylko dla mnie. Radio Anka” uśmiecha się Wilhelm.
Przez wiele lat Sasnalowie pracowali w tandemie, tworząc kino artystyczne i społeczne. Ich debiutem był film: „Z daleka widok jest piękny”, potem współpracowali przy tytułach: „Słońce, to słońce mnie oślepiło”, „Nie zgubiliśmy drogi”, a ich najnowsze dzieło (z 2025 roku) to „Człowiek do wszystkiego”. Nie była to łatwa praca. Bywało, że kłócili się przy ekipie. O to, kiedy zacząć albo skończyć ujęcie, ale i o wiele innych spraw technicznych. Po jednej kłótni przez dwa tygodnie nie odzywali się do siebie, jednocześnie pracując nad filmem. Rozmawiali przez posłańców: „powiedz Ance”, „przekaż Wilhelmowi”. W końcu zrozumieli: projekt musi mieć kierownika, który będzie nadawać sens i kierunek działaniom na planie. „Przedefiniowaliśmy naszą pracę – ja jestem spiritus movens mojego filmu, a Anka swojego – wyjaśnia Wilhelm, dodając od razu, że wciąż zaprasza żonę do współpracy. Dużo czasu spędzają w trasie. Oboje kochają podróżować – i stąd też się biorą ich ciągle zachwyty – ale też często są zapraszani na różne festiwale filmowe i eventy malarskie. Jadą zamkniętą „kapsułą” – jak obrazowo nazywają samochód – a świat przesuwa się za szybą. Chłoną go. I cieszą się swoją obecnością. Nie potrzebują włączać radia – wiadomo: i tak przez całą drogę nadaje Anka. Gorzej, kiedy milknie… „Gdy się pokłócimy w trakcie takiej podróży, a to się nam zdarza, wówczas napięcie wzrasta, a samochód staje się „kapsułą gniewu” – śmieje się Wilhelm. I dodaje: „Ale nauczyliśmy się, że rozmowa jest jedyną drogą powrotu. Do siebie”.
Odcinek z Anną i Wilhelmem Sasnalami już jest w streamingu. Tych, którzy nabrali apetytu na więcej inspirujących rozmów o miłości, zachęcamy do włączenia poprzednich podcastów. Jacy „Partnerzy” u nas gościli? Małgorzata Patryn-Gurłacz i Filip Gurłacz, Ewa Gawryluk i Piotr Domaniecki, Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens, Katarzyna Kubacka i Andrzej Seweryn, Anna Dziewit-Meller i Marcin Meller, Barbara-Kurdej Szatan i Rafał Szatan. Kto pojawi się w kolejnych odcinkach? Pary równie medialne i lubiane, nie tylko z artystycznego świata. Beata Biały, dziennikarka prowadząca podcast, zapyta ich, jak się poznali i budowali swój związek, o jasne chwile, ale i te ciemniejsze. Bo miłość ma różne kolory.
Siedem odcinków z cyklu „Partnerzy. Rozmowy o miłości” możemy już oglądać na YouTube. Premiery kolejnych pojawiać się będą: w każdy pierwszy i trzeci piątek miesiąca o godzinie 17.00.