Dlaczego uprzejmość popłaca
Fot. Suzanne Clements/ Stocksy United

Dlaczego uprzejmość popłaca

Przyjazna postawa wobec innych przynosi korzyści także nam samym. Do takiego wniosku doszedł biochemik dr David R. Hamilton, autorytet w branży medycznej i autor książek, w których wyjaśnia, jaki wpływ ma psychika na ciało. Co się z nami dzieje, gdy jesteśmy uprzejmi?

Hamilton pisze we wstępie książki „Zaraźliwa moc myślenia. Jak wpływasz na innych i jak oni działają na ciebie”: „Zacząłem pisać tę książkę, ponieważ chciałem ukazać udzielanie się uprzejmości. Jeden dobry uczynek, czego dowiedziałem się pisząc moją ostatnią książkę, może zainspirować kolejną osobę do wykonania dobrego uczynku, który z kolei może zainspirować następną osobę i tak w nieskończoność. (...) Gdy jesteś szczęśliwy, sprawiasz, że inni również stają się szczęśliwi. Nie dzieje się to jednak ze względu na to, co powiedziałeś lub jak bardzo energicznie się zachowujesz, lecz dzięki temu, że wyczuwają oni twoje samopoczucie i to sprawia, że czują się tak samo. Szczęście jest zaraźliwe”. W jaki sposób dobro przekazane akcie uprzejmości wraca do ciebie?

  • Przyjazny gest poprawia samopoczucie. Ludzie oczekują uprzejmości, wiesz to, i prawdopodobnie uważasz to oczekiwanie za słuszne. Jeśli udaje ci się je spełnić,  pojawia się satysfakcja. W mózgu wzrasta wydzielanie dopaminy, więc czujesz się przyjemnie.
  • Bycie uprzejmym jest korzystne dla zdrowia. Pozytywne skierowanie uwagi na drugą osobę uwalnia oksytocynę, nazywaną hormonem przytulania. Obniża się ciśnienie krwi i poziom kortyzolu – hormonu stresu. Serce jest odciążone, a ty zrelaksowana.
  • Dzięki uprzejmości dłużej zachowasz młodość, ponieważ oksytocyna jest skuteczna również w zwalczaniu wolnych rodników, a także stanów zapalnych w sercu i naczyniach krwionośnych, a wszystkie te czynniki przyspieszają proces starzenia.
  • Uprzejme zachowanie skraca dystans emocjonalny, a to krok w kierunku wzmacniania więzi z innymi ludźmi.
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również