Drzemka – jakie są jej zalety i ile powinna trwać?
Fot. iStock

Drzemka – jakie są jej zalety i ile powinna trwać?

Drzemka ma swoje wady i potwierdzone badaniami zalety. Są jednak sytuacje, kiedy regularnie pojawiająca się potrzeba ucięcia sobie drzemki powinna nas niepokoić... 

Drzemka, zwłaszcza ta poobiednia, to dla wielu ludzi stały element każdego dnia. W krajach takich jak na przykład Hiszpania, gdzie obowiązuje trwająca od godziny do nawet trzech sjesta, spanie w ciągu dnia jest normą. Tam, gdzie panuje gorący klimat, drzemka ma nie tylko pomóc przetrwać najbardziej upalne godziny dnia, ale też zregenerować się przed powrotem do pracy. Bo po sjeście - podczas której zjadło się obiad i zdrzemnęło - trzeba wrócić do porzuconych zajęć i często pracować do późnego wieczora. Czy to oznacza, że mieszkańcy krajów o umiarkowanym lub chłodnym klimacie, powinni z drzemki zrezygnować?

Drzemka - sygnał, że trzeba zadbać o zdrowie

Jeszcze do niedawna najpoważniejszym zarzutem stawianym drzemce było rozregulowywanie rytmu okołodobowego i w konsekwencji utrudnianie zasypiania wieczorem. Ale w 2014 roku, w artykule opublikowanym w czasopiśmie "American Journal of Epidemiology" opisane zostały badania nad związkami drzemania w ciągu dnia i wysokiej śmiertelności.

Okazało się jednak, że badane osoby, które regularnie ucinały sobie drzemki, często były nałogowymi palaczami, były mało aktywne, miały nadwagę i zasadniczo skarżyły się na nie najlepszy stan zdrowia. I to, że groziła im wcześniejsza śmierć (na przykład na skutek zachorowania na raka) nie wynikało z ich skłonności do drzemania, tylko z niezdrowego stylu życia

Drzemka - zwłaszcza kiedy się przedłuża i nie poprawia samopoczucia drzemiącego - to czasem sygnał, że warto zgłosić się do lekarza i zrobić sobie badania. Bo spanie w ciągu dnia może być skutkiem zaburzeń metabolicznych (np. cukrzycy), niedoczynności tarczycy lub niedokrwistości. I w takiej sytuacji drzemka nie jest przyczyną problemów zdrowotnych, tylko jednym z ich objawów.  

Jakie zalety ma drzemka?

Doktor Sara Mednick, psycholożka z Uniwersytetu Kalifornijskiego i autorka książki "Take a Nap! Change Your Life" (czyli: "Zdrzemnij się! Zmień swoje życie") jest przekonana, że drzemanie jest dobre dla większości ludzi. Jej zdaniem drzemka pozytywnie wpływa na pracę mózgu - a konkretnie:

  • poprawia naszą zdolność do zapamiętywania,
  • sprawia, że łatwiej jest nam się skoncentrować,
  • czyni nas bardziej kreatywnymi.

Ale przede wszystkim drzemka przywraca nam siły. - Dla niektórych drzemki są równie regenerujące jak przespanie całej nocy - tłumaczy Medenick w rozmowie z dziennikarzem czasopisma "Time". Są jednak tacy, którzy po drzemce czują się gorzej. Z czego to wynika? Zdaniem Sary Mednick winne są geny - niektórym drzemka będzie służyć, a innym po prostu nie.

Ile powinna trwać drzemka?

Drzemka jest zazwyczaj definiowana jako sen trwający od 15 do 90 minut. Ale, jak sprawdzili naukowcy z tunezyjskiego Wyższego Instytutu Sportu i Wychowania Fizycznego, drzemki trwające 25, 35 i 45 minut zdecydowanie zmniejszają oznaki stresu i zmęczenia u fizycznie aktywnych mężczyzn. Ci sami badacze przekonują też, że najlepsze rezultaty - jeśli chodzi o umysłową i fizyczną sprawność człowieka - zapewnia drzemka trwająca 90 minut

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również