Jeszcze w tym miesiącu do polskich kin wejdzie „Inna mamusia”, w której zdobywczyni Oscara wciela się w podwójną rolę. To jej pierwszy horror od czasu filmu „To: Rozdział 2” z 2019 roku.
Film powstał na podstawie bestsellerowej powieści grozy, a jego premiera przypada na okres tuż przed Halloween. Pierwszy zwiastun, wyświetlany w amerykańskich kinach przed seansami „Odysei” Christophera Nolana, wywołał w sieci duże poruszenie.
Ośmioletnia Bela dorasta w pozornie szczęśliwym domu. Jej rodzice, Ursula i Russell, od pewnego czasu nie potrafią się jednak ze sobą porozumieć, a napięta atmosfera odbija się na dziewczynce. W tym małżeństwie to ona jest główną żywicielką rodziny, a on zajmuje się na co dzień domem, co staje się coraz częstszym źródłem nieporozumień i kłótni między małżonkami.
Na domiar złego, w pokoju Beli zadomowiła się niepokojąca istota, łudząco podobna do Ursuli. Choć przybyszka, nazywana przez dziewczynkę „inną mamusią”, wydaje się przyjaźnie nastawiona, szybko zaczyna stanowić coraz większe zagrożenie dla całej rodziny.
Rob Savage, 34-letni reżyser „Innej mamusi”, zdobył uznanie fanów gatunku filmami „Host” i „Boogeyman”. Zapytany przez „Entertainment Weekly”, ile momentów grozy, zawiera film, rzucił z uśmiechem: „Jakieś 50”. Zastrzegł przy tym, że wszystko zależy od tego, co uznamy za jump scare. Biorąc pod uwagę, że film trwa ok. półtorej godziny (93 min), oznacza to, że oglądając go, będziemy się bać… średnio co 2 minuty.
Swojego zadowolenia z udziału w projekcie nie kryje Jessica Chastain. Laureatka Oscara w rozmowie z tym samym magazynem opowiedziała, że już zwiastun „Innej mamusi” wzbudził wśród jej znajomych wielkie emocje. - Dostałam mnóstwo wiadomości. Ten zwiastun wywołał zdecydowanie więcej reakcji niż cokolwiek, co do tej pory zrobiłam. Wiele osób pisało, że jestem przerażająca, a raczej nie tego spodziewasz się od przyjaciół” - powiedziała ze śmiechem aktorka. - Uważam więc za zabawne, że ludzie, tak mi się wydaje, zaczęli na mnie patrzeć trochę inaczej - dodała.
O tym, co w filmie przeraża ją najbardziej, aktorka opowiedziała w rozmowie z serwisem SYFY Wire. Jak przyznała, najstraszniejsze jest to, że zagrożenie przychodzi pod postacią matki, czyli osoby, która powinna być dla dziecka „jedyną bezpieczną przystanią”.
Film, w którym oprócz Jessiki Chastain zagrali też m.in. Jay Duplass, młodziutka Arabella Olivia Clark, Karen Allen czy Dichen Lachman, to adaptacja bestsellerowej powieści „Coś się dzieje w naszym domu” („Incidents Around the House”) z 2024 roku. Spod pióra jej autora, Josha Malermana, wyszedł też horror „Nie otwieraj oczu”, zekranizowany w 2018 roku przez Netfliksa z Sandrą Bullock w roli głównej.
Polska premiera filmu „Inna mamusia” już 23 października, tylko w kinach.