Patrz mi na usta! O powiększaniu i modelowaniu ust rozmawiamy z lekarzem medycyny estetycznej
Fot. 123RF

Patrz mi na usta! O powiększaniu i modelowaniu ust rozmawiamy z lekarzem medycyny estetycznej

Usta to istotny element twarzy.  Zasługują na najlepsze. O tym, dlaczego decydując się na zabieg korekcji ust warto stawiać na doświadczonych lekarzy i sprawdzone preparaty opowiada Małgorzata Ornatowska, certyfikowany lekarz medycyny estetycznej, kierownik medyczny w Klinice Bona Dea oraz trenerka marki Restylane.

Mówi się, że zabieg na usta może nas odmłodzić. To prawda?

dr Małgorzata Ornatowska: Młode usta mają ładny, czerwony koloryt, są jędrne i gładkie. Z wiekiem jednak stają się coraz bardziej rozmyte, tracą jędrność, często są suche i popękane, widać na nich siateczkę zmarszczek. Dobrze wykonany zabieg przywróci im młodzieńczą jędrność i soczystość. Podkreśli ich naturalny kolor. To natychmiast odejmuje lat.

Wydaje się, że zabiegi poprawiające usta są teraz modne - mamy tu też różne wariacje, niestety nie zawsze najtrafniejsze...

Trendy dotyczące ust często się zmieniały na przestrzeni ostatnich 20 lat. Ja zawsze jednak byłam stała w swoim guście. Wykonywałam i nadal wykonuję naturalne powiększenie lub rewitalizację ust. Tak zwane "pontony" - popularne jeszcze kilka lat temu - odchodzą dziś do lamusa. Coraz częściej goszczę w swoim gabinecie pacjentki, które proszą o rozpuszczenie wstrzykniętego kwasu hialuronowego i wykonanie ust naturalnych, teraz nazywanych: "na płasko". Usta mogą zdobić lub szpecić. Faktem jest, że każdy z nas ma inny gust, więc należy w naszej pracy kierować się wskazówkami i potrzebami pacjenta dotyczącymi efektu końcowego. Ale w granicach rozsądku. Warto z pacjentami rozmawiać i wyjaśniać. Dlatego zawsze tłumaczę, że medycyna estetyczna to profilaktyka lub uzupełnianie utraconych objętości i rewitalizacja, mające na celu uzyskanie naturalnego wyglądu. W mojej 20-letniej praktyce (ponad 100 tysięcy wykonanych zabiegów estetycznych!) zdarzyło się tylko raz, gdy po rozmowie ze mną, młoda dziewczyna stwierdziła, że "nie czytam 'Playboy’a', więc nie wiem co modne". Dla mnie kluczem w mojej pracy jest nie tyle moda, co estetyka.

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Bona Dea Medycyna Estetyczna (@bonadea_krakow)

Wiele osób uważa, że korekta i powiększanie ust to łatwy i bezproblemowy zabieg. Czy faktycznie tak jest?

Jeśli zabieg wykonuje doświadczony specjalista - jak najbardziej. Ale warto wiedzieć, że usta to wyjątkowa budowa i specyfika tkanek, okolica dynamiczna i eksponowana. Efekt musi być absolutnie idealny zarówno w spoczynku jak w ruchu. Kwas hialuronowy, który się w nie podaje ma być rozmieszczony symetrycznie, bez grudek i nierówności. Należy pamiętać o proporcjach ust wpisanych w proporcje twarzy, ich rysunek w widoku na wprost i z profilu. Wszystko musi do siebie pasować. Twarz jest całością. To także niebezpieczna okolica ze względu na ukrwienie tętnicze twarzy. Przebieg szczególnie tętnicy wargowej górnej, przy niewiedzy anatomicznej, może spowodować niedokrwienie lub martwicę czerwieni wargowej i wargi górnej, łącznie nawet ze skrzydełkiem nosa. Niestety z takimi przypadkami spotykam się, lecząc powikłania po zabiegach wykonanych nieprawidłowo. Brawura, brak wiedzy i przeprowadzenie zabiegu bez należytej staranności, niestety, bardzo często prowadzą do powikłań. A te powikłania to nie tylko niedokrwienie i martwica.

Czy niekompetencja, brak kwalifikacji to jedyny problem przy zabiegach na usta?

Dużym problemem jest również "zanieczyszczony" kwas hialuronowy podany do ust. Kwasy hialuronowe stosowane w praktykach lekarskich są bezpieczne. Oznacza to, że mają niski poziom endotoksyn bakteryjnych, nie mają zanieczyszczeń białkowych, są niekancerogenne i nieteratogenne, nie migrują, dają przewidywalny, długotrwały i naturalny efekt. Tych preparatów nie kupuje się przez Internet. Są sprzedawane za wskazaniem prawa do wykonywania zawodu lekarza. I są bezpieczne. Niestety, niemal co tydzień leczę powikłania po podaniu takich zanieczyszczonych żeli z kwasem hialuronowym. Są to stany zapalne i ropnie, alergie czy reakcje nadwrażliwości. Leczenie jest długie, trudne i obciążające pacjenta.

Jakich produktów Pani używa w swojej praktyce?

Dla mnie produkt podawany pacjentowi ma być przede wszystkim absolutnie bezpieczny. Dlatego prawie przez 20 lat pracuję wyłącznie na produktach marki Restylane, przebadanych, dających naturalny i długi efekt. Restylane to pierwszy kwas hialuronowy wprowadzony do medycyny estetycznej w 1996 r., pierwszy kwas, który otrzymał FDA (uzyskał akceptację Food and Drug Administration, czyli amerykańskiej Agencji Żywności i Leków) w 2003 roku. Do tej pory wykonanych zostało ponad 50 mln zabiegów z użyciem kwasów z rodziny Restylane. Ta marka ma ogromną ilość badań klinicznych, potwierdzających bezpieczeństwo i skuteczność produktów.

Które z preparatów Restylane sprawdzają się właśnie w zabiegach na usta?

Rodzina Restylane do ust  rekomenduje produkty w dwóch technologiach: NASHA i OBT. Przełożenie technologii na otrzymany efekt pozostawiam lekarzom, natomiast pacjenci powinni wiedzieć, że otrzymują produkty oporne na odkształcanie, jednorodne i elastyczne, co zapewnia równomierne rozłożenie produktu i naturalność w dynamice. Trudno mi wskazać mój ulubiony produkt do ust tej marki, zawsze nim jest ten, który u danego pacjenta, w konkretnych ustach, da optymalny efekt. Restylane Kysse pięknie konturuje i wypełnia usta, Restylane Refyne wypełnia i daje bardzo naturalny efekt, Restylane Classic daje na przykład możliwość wyraźniejszego zarysowania konturu. Bardzo lubię też stosować do młodych ust jako profilaktykę przeciwstarzeniową lub do starszych, jako odświeżenie produkt Restylane Vital Light. To szczególna propozycja w rodzinie Restylane, tak zwany Skinbooster. Jest stabilizowanym kwasem hialuronowym nie dającym objętości tylko nawilżającym, rozświetlającym i stymulującym produkcję kolagenu prowadzącą do zagęszczenia tkanek. Produkt ten nie zmienia wielkości ani kształtu ust, ale za to pięknie je nawilża i nadaje im bardziej intensywny, czerwony kolor.

Sekret dobrze zrobionych ust to...

Dla mnie, bez względu na rodzaj zabiegu, zawsze najważniejsza jest pewność bezpieczeństwa pacjenta oraz jego zadowolenie, kiedy spojrzy w lustro. Wiem, że wszystkie produkty Restylane w rękach doświadczonego lekarza, przyniosą naturalne i długo utrzymujące się efekty. Usta poprawione tymi preparatami będą wyglądać dobrze, poprawiając samopoczucie pacjenta, podnosząc jego atrakcyjność i - co tu kryć - sprawiając, że będzie wyglądać młodziej.

Więcej na twojstyl.pl

Zobacz również