3 błędy w karierze, które ujdą płazem fikcyjnym postaciom, ale nie Tobie
Fot. 123rf

3 błędy w karierze, które ujdą płazem fikcyjnym postaciom, ale nie Tobie

Kiedy na "Pięćdziesiąt twarzy Greya" spadła miażdżąca krytyka, mnie najbardziej zdenerwowało nie grafomaństwo, ale fakt, że główna bohaterka w ciągu kilku miesięcy, bez żadnego doświadczenia, zrobiła karierę w wydawnictwie. W serialu czy filmie wszystko jest możliwe, jednak w prawdziwym życiu szefowie albo współpracownicy tak łatwo nie zapomną Ci tych kilku zawodowych wpadek!

Nieznajomość firmy w trakcie rozmowy o pracę

Wśród 15 największych błędów w czasie rozmowy o pracę firma rekrutacyjna Micheal Page wymienia m.in. nieznajomość firmy, do której aplikujesz. Brzmi znajomo? Jedna z najpopularniejszych scen z kultowego "Diabeł ubiera się u Prady" to ta, kiedy główna bohaterka przychodzi na rozmowę o pracę do naczelnej znanego magazynu o modzie. Nie dość, że nie wie, kim jest jej potencjalna szefowa, to jeszcze wprost mówi, że nie zna pisma, w którym chce pracować ani nie interesuje się modą. Ostatecznie Andy uzyskuje pracę, ale pamiętajcie, że to Hollywood, a w zwykłym życiu dobrze jest przeczytać przynajmniej kilka słów o przyszłym, potencjalnym miejscu pracy.

Kłamstwa w CV

Bohaterowie filmów często kłamią w swoim CV, aby dostać pracę marzeń. W "Wyznaniach zakupoholiczki" z 2009 r. Rebecca Bloomwood, aby uzyskać etat w prestiżowym wydawnictwie, kłamie nie tylko na temat znajomości języka fińskiego, ale również wykształcenia ekonomicznego, kluczowego w pracy w magazynie o oszczędzaniu. Chociaż jej kłamstwa kończą się upokorzeniem w programie na żywo, ostatecznie wychodzi w całości z tarapatów.


Czy tak byłoby również w prawdziwym życiu? Z badań IBBC Group wynika, że 81 proc. rekruterów znalazło nieścisłości w CV kandydatów, natomiast 79 proc. weryfikuje lub planuje weryfikować informacje z życiorysu. Przyłapana na kłamstwie możesz stracić szansę na zatrudnienie, ale nie tylko. Dopisywanie do CV tytułów np. magistra, jest zagrożone grzywną do 1000 złotych, a fałszywe dokumenty (np. świadectwo pracy czy dyplom) grożą więzieniem nawet do 5 lat.

Palenie za sobą mostów

Bridget Jones z "Dzienników Bridget Jones" rzucająca pracę i swojego wrednego szefa (i przy okazji eksa) słowami: "Wolę podcierać tyłek Saddama Husajna niż pracować w pobliżu Ciebie" to z punktu widzenia filmowego całkiem dobre rozwiązanie. Ale raczej nie polecamy przenoszenia go do realu! Upokorzenie kłamliwego byłego i odejście do nowej wspaniałej pracy w telewizji jest cudowną perspektywą, jednak w większości przypadków palenie za sobą mostów nie jest najlepszym pomysłem. Zwłaszcza jeśli pracujesz w kameralnym środowisku, gdzie każdy zna każdego i prędzej czy później Wasze drogi znów gdzieś się skrzyżują.

 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również