7 pytań o płyn micelarny
Fot. iStock

7 pytań o płyn micelarny

Pokochałyśmy ten kosmetyk, ponieważ jest wielofunkcyjny, wygodny w użyciu, dobrze radzi sobie z usuwaniem makijażu i zanieczyszczeń. I czasem bywa łagodniejszy, niż… woda.

1. Jak to możliwe, że płyn, który wygląda jak woda, zmywa zanieczyszczenia i makijaż, nawet wodoodporny? 
Wszystko dzięki micelom, czyli pływającym w roztworze wodnym cząstkom. Są one jednocześnie hydrofilowe i hydrofobowe, co znaczy, że przyciągają zarówno substancje rozpuszczalne w tłuszczach, jak te rozpuszczalne w wodzie. Dlatego płyny micelarne tak skutecznie usuwają makijaż, zmywają ze skóry zanieczyszczenia oraz nadmiar wydzielanego sebum. 

2. Czy, oprócz płynu micelarnego, muszę używać jeszcze innych preparatów do mycia twarzy? 
Nie, demakijaż płynem micelarnym jest wystarczający. Pod warunkiem, że wykonujemy go naprawdę dokładnie, do momentu, aż wacik używany do zmywania będzie całkiem czysty. Przy skórze problematycznej, ze skłonnością do wyprysków, warto chociaż dwa razy w tygodniu dodatkowo umyć twarz tradycyjną metodą, np. żelem do mycia twarzy i wodą. Zwłaszcza, że pocieranie wacikiem może ją drażnić i prowadzić do zaognienia zmian.

3. Czy mogę zmywać płynem micelarnym również powieki?
Większość płynów nadaje się do demakijażu oczu. Warto jednak najpierw dokładnie przeczytać opis na etykiecie i upewnić się, że kosmetyk nie zawiera substancji, które mogłyby działać drażniąco lub spowodować reakcję alergiczną (należą do nich m.in. konserwanty). Najbezpieczniej wybierać preparaty przeznaczone do wrażliwej skóry, bezzapachowe, za to zawierające składniki o działaniu kojącym.

4. Czy po demakijażu trzeba dodatkowo opłukać twarz wodą?
Choć płyny micelarne to łagodne preparaty, większość z nich należy spłukać. To dlatego, że oczyszczające micele to tzw. środki powierzchniowo czynne, inaczej mówiąc - detergenty. Pozostawione na skórze zmieniają jej pH i mogą z czasem doprowadzić do podrażnień. Zasada ta nie dotyczy jednak wszystkich płynów. Niektóre, zwłaszcza te dla wrażliwej cery, mają niskie pH, zbliżone do naturalnego odczynu skóry. Nie zawierają konserwantów ani substancji drażniących. Są też na rynku preparaty, oparte na specjalnie oczyszczonej wodzie, miękkiej, pozbawionej minerałów i wszelkich zanieczyszczeń. A takim przypadku przemycie skóry płynem micelarnym wystarczy. Informacja na ten temat zawsze jest umieszczona na opakowaniu.

5. Czy płyn i żel micelarny działają tak samo?
Tak. To właściwie takie same preparaty, zarówno pod względem składu, jak i działania. Rożnica polega na tym, że żel zawiera substancję zagęszczającą (np. naturalny agar). Niektóre z nas wolą kosmetyk w takiej formie, bo jest gęstszy, nie spływa z wacika, łatwiej go stosować. Bywa też bardziej wydajny, bo żelu używamy zazwyczaj mniej niż płynu. 

6. Czy istnieją preparaty przeznaczone do różnych cer?
Tak, ponieważ wody i żele micelarne oprócz składników oczyszczających zawierają też pielęgnacyjne. I to one powinny decydować o wyborze kosmetyku. Do cery wrażliwej przeznaczone
są preparaty z kojącym dekspanthenolem, do suchej – z kwasem hialuronowym, witaminą B, wyciągami z roślin (np. z ogórków). Wrażliwą skórę najlepiej oczyszczać preparatem wzbogaconym o składniki kojące, np. panthenol, ramnozę, wyciąg z aloesu, świetlika.

7. Czy płyn micelarny zastępuje także tonik?
Nie, to dwa różne kosmetyki. Funkcją płynu micelarnego jest oczyszczanie skóry, a toniku - tonizacja, czyli przywracanie jej odpowiedniego pH. Skóra ma odczyn delikatnie kwaśny, wahający się między 4.5 a 5. Preparaty, których używamy do mycia i demakijażu zwykle mają odczyn zasadowy. Po oczyszczeniu twarzy warto więc przetrzeć twarz preparatem, który przywróci naturalne pH. Dlaczego to ważne? Zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej może być przyczyną problemów ze skórą, np. nadmiernego przetłuszczania lub odwrotnie – przesuszenia. Dostępne w drogeriach toniki wzbogacone są także o substancje pielęgnujące. Mogą łagodzić podrażnienia i stany zapalne, wspomagać nawilżenie skóry. A przede wszystkim świetnie odświeżają! 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również