artykuł sponsorowany

Najlepsza dieta? Mniej restrykcji, więcej przyjemności

Najlepsza dieta? Mniej restrykcji, więcej przyjemności
Fot. 123RF

„Dobra dieta dla pacjenta, dla człowieka to taka, która przynosi mu przyjemność, dobrze wpływa na zdrowie i można ją stosować długoterminowo”mówi dr Hanna Stolińska w rozmowie z dr Emmą Kiworkową w podcaście Dr Emmas Lab.

Coraz bardziej świadomie o siebie dbamy. Czytamy etykiety, liczymy kroki, wybieramy „lepsze” produkty. A jednak gdzieś po drodze zdrowie bywa projektem – czymś do zrealizowania, zoptymalizowania, ulepszenia. Dietetyk kliniczny, doktor nauk o zdrowiu Hanna Stolińska proponuje inne podejście: spokojniejsze, bardziej uważne, mniej oparte na restrykcjach, a bardziej na relacji z własnym ciałem.

Jak jeść? Słuchaj intuicji!

„Trzeba nauczyć pacjenta jeść, słuchać swojego organizmu, nie zawsze głowy” – mówi dr Stolińska. To zdanie wprowadza istotne rozróżnienie. Głowa podpowiada zasady, trendy, porównania. Ciało – sygnały. Głód. Sytość. Zmęczenie. Energię.
Współczesne podejście do jedzenia często odcina nas od tej intuicji. „Jedzenie przestało pełnić funkcję odżywczą, a zaczęło – psychologiczną” – zauważa ekspertka. „Zajadamy stres, nudę, zmęczenie, irytację. Wszystko tak naprawdę kojarzy się z tym jedzeniem. I złe momenty, i dobre momenty.”
Nie chodzi tylko o słodycze czy fast food. Mechanizm jest głębszy. „To, co my jemy, jest praktycznie stuprocentowo zależne od nas. I jest to pewnego rodzaju kontrola, która daje nam też wyrzut dopaminy, endorfiny” – tłumaczy dr Hanna Stolińska. W świecie, w którym wiele spraw pozostaje poza naszym wpływem, jedzenie staje się obszarem, który można kontrolować. Czasem aż za bardzo.

Mniej restrykcji, więcej przyjemności

Dlatego w pracy z pacjentami dr Stolińska unika radykalnych zakazów. „Każda restrykcja kończy się później napadem na jedzenie i często pacjent już później nie pojawia się u mnie w gabinecie.”
Zdrowy styl życia, w jej rozumieniu, nie jest projektem na kilka tygodni. „Dobra dla człowieka dieta to taka, która przynosi mu przyjemność, dobrze wpływa na zdrowie i można ją stosować długoterminowo” – mówi. Przyjemność nie jest tu luksusem ani słabością – jest warunkiem trwałości dobrych nawyków.
Istotna jest także perspektywa szersza niż sama dieta. „Najważniejsze, i pokazują to badania, jest oczywiście odpowiednie żywienie. Druga rzecz to na pewno aktywność fizyczna. A trzeci filar to kontakty międzyludzkie. Relacje, ruch, poczucie przynależności – to elementy, które w badaniach nad długowiecznością pojawiają się równie często jak sposób odżywiania".

Zdrowie w twoich rękach  weź za nie odpowiedzialność

W podejściu dr Hanny Stolińskiej wybrzmiewa jeszcze jedna myśl – odpowiedzialność.
„Zdrowie jest naszą odpowiedzialnością. Nauczyć się świadomości ciała – to jest niezwykłe.” To nie jest odpowiedzialność oparta na presji czy lęku. Raczej na dojrzałości i zgodzie na proces.
Ciało nas nie oszuka, a głowa non-stop to robi. Trzeba słuchać swojego ciała i dostosować do niego sposób odżywiania” – radzi ekspertka. 
Dzięki temu zmiana nawyków staje się możliwa i trwała, a zdrowie pozostaje w naszych własnych rękach. „Nikt o nas tak dobrze nie zadba, jak my sami i nikt nas tak mocno nie skrzywdzi, jak my sami” - uważa. 
Zdrowie nie musi być projektem ani wyścigiem. Może być dobrą relacją – z jedzeniem, z ciałem, z własnym rytmem życia. Starajmy się tę relację wypracować i dbać o nią jak najlepiej. 

Całą rozmowę znajdziesz w podcaście Dr Emma's Lab na kanale YouTube.