Sposób, w jaki prowadzimy konwersację, świadczy o kulturze wyniesionej z domu. Liczy się nie tylko umiejętność poprawnego wysławiania się, lecz przede wszystkim takt i grzeczność wobec rozmówców. Przypominamy kilka ważnych, a niestety coraz rzadziej używanych współcześnie zdań, które mogą być naszą wizytówką.
Klasa (lub jej brak) ujawnia się w sposobie, w jaki prowadzimy rozmowę.
W domach, w których szanuje się tradycję, uczy dzieci kultury i dobrych manier, język jest naturalnym sposobem wyrażania empatii i szacunku wobec innych. Jeśli więc wyrastaliśmy w otoczeniu, gdzie normą były uprzejme zwroty stosowane na co dzień, takt i uważność są dla nas czymś naturalnym i przychodzą bez wysiłku.
Kultura i szacunek to podstawa
Klasa objawia się w drobnych gestach, sposobie mówienia i w tym, jak odnosimy się do innych ludzi. Świadome posługiwanie się słowami pomaga prowadzić przyjemne, uprzejme konwersacje i sprawia, że robimy dobre wrażenie na rozmówcach już od pierwszych chwil.
Osoba z klasą podczas rozmów, zarówno formalnych jak i prywatnych, emanuje pewnością siebie, życzliwością i wyczuciem. Zwykle wzbudza dzięki temu sympatię – bo wszystko zaczyna się od słów...
Zwroty, które świadczą o klasie wyniesionej z domu
Warto korzystać z nich zarówno podczas rozmów służbowych, jak i prywatnych. Dzięki nim pokażemy się w dobrym świetle. I szybko przekonamy się, że uprzejmość zazwyczaj działa w dwie strony!
-
„Czy mogłabym/mógłbym prosić o…?”
Zwykła prośba, ale ubrana w eleganckie słowa. Gdy zwracamy się tak do naszych rozmówców – bez względu na wiek czy pozycję w służbowej hierarchii – pokazujemy, że darzymy ich szacunkiem i nie mamy postawy roszczeniowej.
-
„Dziękuję, to bardzo miłe z Pana/Pani strony.”
W czasach, gdy przeważają lakoniczne reakcje lub nawet obojętność, okazywanie wdzięczności jest oznaką tego, że potrafimy doceniać nawet drobne gesty. Pokazuje innym, że cenimy ich czas i obecność. A dodatkowo sprawia, że życzliwość wraca!
-
„Przepraszam, czy mogę zająć chwilę?”
Taki zwrot pokazuje, że cenimy czas rozmówcy, jednocześnie kierując jego uwagę w naszą stronę.
-
„Dziękuję za poświęcony czas.”
Niby drobiazg, krótkie podziękowanie, które sprawi, że rozmówca poczuje się doceniony nie tylko za to, co zrobił, ale też za to, że był dla nas obecny.
-
„Jeśli wolno mi zauważyć…” „Rozumiem Twój punkt widzenia, ale pozwól, że dodam…”
Używanie tych sformułowań to znakomita metoda, żeby wyrazić swoją opinię – niekoniecznie zgodną ze zdaniem rozmówcy – w kulturalny sposób, w atmosferze wzajemnego szacunku. Pokazuje, że jesteśmy asertywni, a jednocześnie taktowni.
-
„Pozwól, że pomogę”
Dobre wychowanie uczy otwartości i wrażliwości na potrzeby innych. Taka propozycja pozwala okazać gotowość do wsparcia bez narzucania się.
-
„Cieszę się, że mogłam/mogłem pomóc.”
Niektórzy umniejszają swój wkład w imię skromności, reagując na otrzymane podziękowania słowami, typu: nie ma o czym mówić, to drobiazg itp. Tymczasem powyższe sformułowanie pokazuje, że cenimy siebie i jednocześnie jest nam miło, gdy jesteśmy doceniani.