Drugie życie mody
Fot. Kania Kamińska

Drugie życie mody

Używane ubrania to świetny sposób na oszczędniejsze życie oraz dbanie o naszą planetę. I nie zapominajmy ‒ styl vintage jest teraz bardzo modny!

Skąd się bierze moda z drugiej ręki? Oczywiście z naszych szaf! Każda z nas ma pełno ubrań i dodatków, których z wielu powodów nie nosi, a jednak ciągle „potrzebujemy” czegoś nowego. Odwieczne „nie mam co na siebie włożyć” przekłada się na konkretne liczby. Przeciętna Polka nie korzysta aż z 67 proc. zawartości swojej szafy! Nie dziwne zatem, że sporo z nas chętnie pozbędzie się niechcianych ubrań, które przeważnie są praktycznie nowe. Równie dużo jest miłośniczek mody, które z przyjemnością je odkupią. 

Polowanie na dobrej jakości używane rzeczy wydaje się skomplikowane i niektóre z nas mogą czuć się onieśmielone masą ubrań, które trzeba obejrzeć, zanim trafi się na coś wyjątkowego. Jednak jest kilka sprawdzonych sposobów na udane zakupy. Mój jest tak prosty, że być może was rozczaruje: najpierw patrzę na metkę. Dobra marka zazwyczaj oznacza wysoką jakość i świetny, ponadczasowy krój. Warto też zwrócić uwagę na skład materiału. Ubrania wykonane z jedwabiu, wełny czy kaszmiru to zawsze dobrze wydane pieniądze. Reszta to już polowanie…

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez CRUSH (@crush_pl)

Jak polować, żeby kupić ciekawe rzeczy? Możecie zacząć od pobliskiego lumpeksu, w którym da się wyłowić coś fajnego, ale w tym celu trzeba przerzucić dziesiątki kilogramów odzieży. Lepszym pomysłem jest polowanie tam, gdzie oferują rzeczy wyselekcjonowane przez fachowców. Moda na butiki vintage przyszła do nas z Berlina i Londynu – tam ubieranie się w secondhandach od dawna należy do dobrego tonu. Moje ulubione miejsce to Crush, który prowadzi sprzedaż zarówno online, jak i w butiku w Warszawie. Właścicielka Crusha Justyna Konczewska osobiście odpowiada za selekcję ubrań, dzięki czemu można tam znaleźć prawdziwe perełki Acne Studios, Zadig & Voltaire czy Ganni. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Pyskaty Zamsz (@pyskatyzamsz)

Internet jest kopalnią butików online, w których można kupić coś naprawdę atrakcyjnego i w przystępnych cenach. Na Instagramie znajdziecie m.in. @vintagereloved_fashion, @saintwarsaw, @safripstivintage. Na Facebooku z kolei działa wiele grup, na których można sprzedać bądź kupić wyjątkowe rzeczy. Moją ulubioną jest Vintage Unit.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez VINTAGE RELOVED (@vintagereloved_fashion)

A co, jeśli chcemy kupić coś z wyższej półki? Przy tego typu zakupach zawsze pozostaje obawa, że natkniemy się na podróbkę. W tej kwestii najlepiej zaufać fachowcom. Koniecznie zajrzyjcie na strony pyskatyzamsz.com lub keepthelabel.com. Obydwa sklepy internetowe mają świetny wybór markowych ubrań i dodatków, eksperci zaś sprawdzają każdą rzecz – możecie więc być pewne, że będzie oryginalna. Właścicielka Keep The Label Paulina Zajdecka radzi: „Jeśli decydujemy się na zakup markowych produktów przez internet, najważniejsza powinna być dla nas wiarygodność sprzedawcy oraz gwarancja oryginalności potwierdzonej specjalistycznym certyfikatem”. Keep The Label przeprowadza kilkuetapową weryfikację autentyczności, co gwarantuje bezpieczne zakupy. Na tej największej w Polsce platformie z luksusowymi markami z drugiej ręki znajdziesz m.in. ubrania i akcesoria Chanel – od lat 70. po współczesne modele.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez . (@keep_the_label)

Z myślą o miłośnikach mody i szukania nietuzinkowych rzeczy powstała aplikacja społecznościowa less_app. Ma już ponad 600 tys. użytkowników i jest prostym sposobem na sprzedawanie oraz kupowanie używanych ubrań bez wychodzenia z domu. Co ciekawe, jej twórcą jest Polak – Mateusz Oleksiuk. Na less_app są m.in. wyprzedaże z szaf gwiazd, influencerów, a także stylistów. Przy tym aplikacja jest prosta w obsłudze i bardzo przejrzysta.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez LESS_ (@less_app)

Jak widać, jest sporo narzędzi sprawiających, że moda z drugiej ręki to nic trudnego. A taki sposób kupowania ubrań nie tylko pozwala zaoszczędzić pieniądze i daje satysfakcję z upolowania wyjątkowej rzeczy, ale także stanowi świetną formę ochrony środowiska. Jeśli jednak nadal podchodzisz do tego sceptycznie, zacznij od najprostszego sposobu, czyli kupowania od przyjaciółek albo wymieniania się z nimi. Bo „nowe” nie musi oznaczać „nienoszone”. Najważniejsze, żeby było nowe dla nas! 

Tekst ukazał się w magazynie PANI nr 08/2010
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również