Rozwój

Jak mówić, by zachwycić słuchaczy? Zasada 50-25-25 to pierwszy (i najważniejszy!) krok do sukcesu

Jak mówić, by zachwycić słuchaczy? Zasada 50-25-25 to pierwszy (i najważniejszy!) krok do sukcesu
"Sex w wielkim mieście"
Fot. Materiały prasowe

Przyjaciółka wybiera się na ślub kuzynki. Wyznała mi, że sen z powiek spędza jej jedna rzecz: została poproszona o to, by wznieść toast weselny na cześć młodej pary, a krępują ją występy publiczne. "Jak się przygotować? Jak sprawić, by goście mnie usłyszeli i zrozumieli? Poradziłam jej, by sięgnęła po książkę Terry'ego Szuplata, speachwritera Białego Domu, i przetestowała jego prostą regułę 50-25-25.

- Czy teraz już wszyscy będą znać największe sekrety Białego Domu? – zażartował Barack Obama, gdy usłyszał, że Terry Szuplat, jego wieloletni twórca przemówień, wydał poradnik „Sztuka mówienia”, w którym wyjawił kulisy pracy i sukcesu byłego prezydenta USA. Na co usłyszał: „Tak. Bo każdy zasługuje na to, by mówić tak, by być usłyszanym przez świat”.

„Niech Cię usłyszą!”

Wbrew pozorom, „Sztuka mówienia” to nie tylko poradnik, z którego będą mogli skorzystać mówcy motywacyjni czy coachowie. Jak zauważa, Terry Szuplat, każdy z nas, niezależnie od tego, kim jest i gdzie pracuje, zabiera przecież głos na forum. Czasem pretekstem jest prezentacja w pracy, czasem toast wygłoszony na ważnej dla nas uroczystości rodzinnej. Jak więc mówić „do rzeczy”? Jak sprawić, żeby to, co chcemy powiedzieć innym, zostało przez nich naprawdę usłyszane? Jak rozmawiać, by zjednywać sobie ludzi? Jak przedstawiać poglądy i przekonywać do nich innych? Z pomocą przychodzi książka Terry'ego Szuplata, która właśnie doczekała się wznowienia na polskim rynku. Znalazła się w niej reguła 50-25-25, która jest prosta do zastosowania, a niezwykle skuteczna.

sztuka-mowienia-spraw-zeby-cie-sluchano-sekrety-speechwritera-bialego-domu-b-iext219270245
Terry Szuplat "Sztuka mówienia"
materiały prasowe

Dlaczego reguła 50-25-25 jest niezawodna?

„Jednym z najczęstszych błędów, jakie popełnia wielu z nas – mówców, komunikatorów, pisarzy – jest pośpiech – wyjaśnia w swojej książce Terry Szuplat. – Zbliża się prezentacja i od razu zaczynamy przygotowywać scenariusz, slajdy lub tekst. Rozumiem. Pusta strona może być stresująca. Lepiej po prostu zacząć pisać jak najszybciej, prawda? Nie tak szybko. Przez lata widziałem wielu mówców i pisarzy, którzy rzucali się do pracy i zaczynali pisać. I przez chwilę szło im dobrze, płynnie. Może nawet udało im się napisać kilka akapitów lub stron. Ale potem, nieuchronnie, docierali do ściany. „Dokąd zmierzam?” „Co dalej?” (Może to też przydarzyło się Tobie?) Nie wiedzą, co będzie dalej – albo zboczyli z kursu – ponieważ nie przemyśleli, dokąd zmierzają – podkreśla speechwriter Baracka Obamy. I tutaj dopiero wkracza ze swoją magiczną regułą.

Reguła 50-25-25 w praktyce

Jest banalnie prosta. Szuplat stosuje ją od lat, ale też uczy jej na warsztatach, a uczestnicy mówią mu później, że zmieniła ona sposób, w jaki przygotowują się do swoich prezentacji.

Jak zastosować regułę 50-25-25 w praktyce,
przygotowując się do publicznego wystąpienia?

  • 50% czasu poświęćmy na myślenie, zdobywanie informacji i tworzenie konspektu
  • 25% czasu zarezerwujmy sobie na pisanie
  • 25% czasu przeznaczmy na poprawienie testu i ćwiczenia

I mówi to człowiek, który zarabia na pisaniu? – Zgadza się – jestem autorem przemówień, ale większość czasu poświęcam na research i organizację – uprzedza to pytanie Szuplat. I od razu zauważa kolejny błąd ludzi, którzy mają wystąpić publicznie. „Wielu mówców nie rezerwuje czasu na poprawki i ćwiczenia – a jeśli ich szkic jest kiepski, nie mają później czasu na jego ulepszenie”.

Reguła 50-25-25 działa
niezależnie od tego, ile masz czasu:

 

Mamy przeprowadzić prezentację za miesiąc? Przeznaczmy:

  • dwa tygodnie na refleksję, zdobywanie informacji, uporządkowanie myśli, stworzenie konspektu,
  • tydzień na pisanie,
  • tydzień na poprawienie tekstu i ćwiczenie wystąpienia.

Musimy wygłosić przemówienie na uroczystości za tydzień? Poświęćmy:

  • trzy dni na refleksję, zdobywanie informacji, tworzenie konspektu,
  • dwa dni na pisanie,
  • dwa dni na poprawienie tekstu i ćwiczenia.

Dowiadujemy się właśnie, że mamy wygłosić toast podczas dzisiejszej kolacji? Przeznaczmy:

  • godzinę na refleksję, zdobywanie informacji, tworzenie konspektu,
  • 30 minut na pisanie,
  • 30 minut na poprawienie tekstu i ćwiczenie wystąpienia.

Słowa mają moc

O dobrej przemowie nie przesądza to, co zrobimy na scenie, tylko z jakim przygotowaniem na nią wejdziemy, czyli praca, jaką wykonany, zanim napiszemy choćby jedno słowo, które wygłosimy na forum. Zasada może nam pomóc, jeśli odczuwamy niepokój przed zabraniem głosu na forum. Pozwala przećwiczyć tekst, który wygłosimy. Im lepiej będziemy przygotowani, tym mniej będziemy się denerwować. Szuplat podkreśla, że jeśli na początku pracy damy sobie trochę luzu i przestrzeni, które pozwolą nam w jasny, kreatywny sposób pomyśleć o temacie przemówienia, zainspirujemy nim słuchaczy. Bo słowa mają moc, trzeba tylko wiedzieć, jak ich użyć.


Cytaty pochodzą z książki "Sztuka mówienia" Terry'ego Szuplata,
wydanej przez Znak Horyzont. Premiera: 22 kwietnia 2026 roku