Wygodne, wszechstronne i w tym sezonie wyjątkowo stylowe.
Do chodaków długo miałam dystans. Wydawały mi się zbyt masywne, niewygodne i trudne do noszenia na co dzień. Pamiętam, że w młodości miałam jedną parę - białą - i nie wspominam jej z błyskiem w oku. Dopiero pokazy wiosna-lato 2026 odczarowały mi ten klasyk lat 70. Buty, które jeszcze niedawno wydawały mi się mało wdzięczne, nagle zaczęły wyglądać naprawdę dobrze. Na tyle dobrze, że sama poważnie rozważam dodanie do koszyka skórzanej pary z ćwiekami (piękne modele znalazłam m.in. w Arket, Zarze i Massimo Dutti, zdjęcia niżej).
U Zimmermann pojawiły się w jasnej skórze i z dużymi klamrami, Simone Rocha ozdobiła je perłami oraz przezroczystymi paskami, a Bottega Veneta pokazała białe chodaki ze smukłym noskiem i plecionką.
Jak je stylizować? Choć kojarzą się głównie ze stylistyką boho, dobrze odnajdują się też poza nią. Pasują do lnianych bermudów, jeansowych sukienek, prostych spodni, a nawet garnituru. Są stabilne, wbrew pozorom wygodne i potrafią nadać letnim zestawom mniej oczywisty wygląd.