Nomadland: Zawsze w drodze. Wywiad z Jessicą Bruder, autorką książki
Nomadland
Fot. materiały prasowe

Nomadland: Zawsze w drodze. Wywiad z Jessicą Bruder, autorką książki

Już za chwilę na ekrany kin wejdzie typowany na oscarowego faworyta „Nomadland”. O tym, jak wygląda życie w samochodzie, w wiecznej podróży, w pogoni za pracą, mówi Jessica Bruder, autorka książki. 

Barack Obama umieścił „Nomadland”, który wygrał festiwal w Wenecji, na liście swoich ulubionych filmów 2020 roku. Fern, grana przez fenomenalną Frances McDormand, to samotna kobieta, która straciła dom, bo nie stać jej było na płacenie czynszu. Teraz mieszka w białym vanie i jeździ po Stanach Zjednoczonych w poszukiwaniu sezonowych zajęć. Takich jak ona Amerykanów i Amerykanek, bez stałej pracy oraz perspektyw na spokojną emeryturę, zmuszonych do życia w kamperze, furgonetce, a nawet SUV-ie czy większym combi, są setki tysięcy. Ich marzenie o luksusie? Bezpłatny parking z dostępem do prądu i wody. Nie chcą, żeby nazywać ich bezdomnymi, wolą określenie „nomadzi”. I chociaż Fern w rzeczywistości nie istnieje, to pozostali bohaterowie filmu już tak. Na dodatek grają ich prawdziwe osoby, opisane przez Jessicę Bruder w jej głośnym reportażu.

W powszechnej świadomości Ameryka jest krajem mlekiem i miodem płynącym. Jeśli emeryci kupują sobie kampery, to po to, żeby podróżować na słoneczną Florydę i spędzać wakacje pod palmami, a nie jeździć po kraju w poszukiwaniu słabo płatnej pracy sezonowej…

Jessica Bruder: Zamożni emeryci oczywiście istnieją, jednak po krachu finansowym w 2008 r. zwiększyła się grupa tych, którym emerytura nie wystarcza na pokrycie kosztów codziennego życia. Szczególnie uciążliwe są koszty utrzymania domu, bo w Stanach Zjednoczonych czynsze są horrendalnie wysokie, ceny nieruchomości z roku na rok szybują w górę, a minimalna pensja od wielu lat utrzymuje się na poziomie 7,25 dolara za godzinę. Dlatego coraz więcej osób „przeprowadza się” do samochodów i podróżuje w poszukiwaniu zarobku. Największym pracodawcą sezonowym jest Amazon, który w okresie przedświątecznym potrzebuje w swoich magazynach tysięcy dodatkowych rąk do wykładania towarów na półkach. Najczęściej do pracy zgłaszają się starsi ludzie, którzy muszą przejść dziennie ponad 20 kilometrów po korytarzach z betonu…

Jakie są inne popularne prace sezonowe?

Zbiory buraka cukrowego, podczas których trzeba pracować przez 12 godzin w pełnym słońcu, cały czas schylając się i prostując. Pisząc „Nomadland”, zatrudniłam się na jednej z takich farm i już po jednym dniu bolało mnie całe ciało, chociaż daleko mi do wieku emerytalnego. W wakacje popularnością wśród nomadów cieszą się parki narodowe, gdzie potrzebna jest obsługa kempingów. We wszystkich tych miejscach pracowała Linda May, za którą jeździłam przez prawie trzy lata i która przekonała się  o tym, że w USA panuje potworny ejdżyzm i znalezienie stałego zatrudnienia po sześćdziesiątce jest praktycznie niemożliwe.

Cały wywiad w najnowszym numerze PANI. Już w sprzedaży!

PANI teaser0221

Tekst ukazał się w magazynie PANI nr 02/2021
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również