5 naturalnych alternatyw dla botoksu
Fot. iStock

5 naturalnych alternatyw dla botoksu

Botoks od lat stosowany jest jako jeden z najbardziej skutecznych środków wygładzających zmarszczki. Dziś wstrzykuje się w skórę niewielką ilość toksyny botulinowej typu A, czyli jadu kiełbasianego, by nie ograniczać mimiki twarzy. Jednak metoda ta wciąż ma przeciwników. Jeśli należysz do tego grona i raczej nie zdecydowałabyś się na botoks, możesz skorzystać z innych, bardziej naturalnych sposobów

  1. Terapia osoczem bogatopłytkowym
    Zabieg zaczyna się od pobrania krwi pacjentki i odwirowania jej w specjalnej wirówce. Krwinki czerwone oddzielają się od osocza zawierającego płytki krwi. Na bazie osocza lekarz przygotowuje preparat, którym następnie ostrzykuje twarz pacjentki. Cała procedura trwa około godziny. Osocze bogatopłytkowe pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu, stymuluje komórki do wzrostu, sprawia, że tworzą się nowe naczynia krwionośne. Procesy te odżywiają i regenerują skórę, uelastyczniają ją i nawilżają. Wszystko to sprawia, że zmarszczki stają się znacznie mniej widoczne, a twarz wygląda świeżo i młodziej. Efekt zabiegu utrzymuje się około pół roku. Jednak nie każdy może mu się poddać, przeciwskazaniem są m.in. choroby krwi, infekcje wirusowe, przewlekłe choroby wątroby, ciąża i okres karmienia piersią, niektóre alergie. Warto dodać, że terapia osoczem bogatopłytkowym jest znana i stosowana od kilkunastu lat i znajduje zastosowanie nie tylko w medycynie estetycznej, ale m.in. w ortopedii i stomatologii.
  2. Kwas hialuronowy
    To substancja naturalnie występująca w naszym organizmie. Niestety, jego ilość z upływem lat zmniejsza się, przez co skóra traci jędrność. Medycyna estetyczna proponuje zabiegi z wykorzystaniem syntetycznego kwasu hialuronowego, który niewiele różni się od naturalnego, jest więc dobrze tolerowany przez organizm. Wstrzykuje się go w skórę. Kwas uelastycznia włókna kolagenowe i elastynowe, napinając skórę i dzięki temu wypełnia zmarszczki. Efekt odmłodzenia jest widoczny natychmiast po zabiegu i utrzymuje się kilka miesięcy.
  3. Akupunktura
    Propozycja dla zwolenniczek medycyny naturalnej. Wywodzi się z Dalekiego Wschodu i jest uznawana jako uzupełnienie medycyny konwencjonalnej. Polega na nakłuwaniu igłami akupunkturowych miejsc na ciele i, oprócz leczenia wielu schorzeń, znajduje zastosowanie również w walce ze zmarszczkami. Zabieg ma pobudzać energię i krążenie krwi oraz stymulować produkcję kolagenu, który odpowiada za zdrowy, młody wygląd skóry. Wprawdzie nie istnieją żadne naukowe dowody na skuteczność akupunktury, a badania kliniczne przeprowadzane na Dalekim Wschodzie są uznawane przez naukowców za stronnicze, ale nie udowodniono również, by akupunktura miała szkodliwe działanie. Jeśli jesteś zwolenniczką medycyny wschodniej, możesz spokojnie poddać się temu zabiegowi.
  4. Spilantol
    Pochodzi z południowoamerykańskiej rośliny acmella oleracea (polska nazwa to jeżówka elektryczna). Ma działanie przeciwbólowe i łagodzące, a także silne właściwości przeciwstarzeniowe. Podobnie jak botoks, zmniejsza napięcie mięśni, redukując w ten sposób zmarszczki mimiczne. Może być stosowany zewnętrznie, ale również wstrzykiwany w skórę.
  5. Jad pszczeli
    Zawarte w nim peptydy pobudzają produkcję kolagenu i elastyny oraz procesy regeneracyjne, dzięki czemu jad pszczeli ujędrnia skórę i wygładza drobne zmarszczki. Ma także właściwości nawilżające i pomaga utrzymać równomierny koloryt skóry. Kosmetyki zawierające jad pszczeli mogą więc być bardzo skuteczne w pielęgnacji antystarzeniowej. Balsamy i kremy z jadem pszczelim produkują m.in. Guerlain, Manuka Doctor i BeeU Organics.
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również