Barbara Kurdej-Szatan: jak spędzi święta
Fot. AKPA

Barbara Kurdej-Szatan: jak spędzi święta

Dla synka aktorki to będzie pierwsza Gwiazdka. Barbara Kurdej-Szatan zrobiła wszystko, by jej dzieci poczuły magię świąt.

W domu Barbary Kurdej-Szatan (35) świąteczna atmosfera zaczyna się już pod koniec listopada. Wszystko za sprawą 8-letniej Hani, która pisze piękne, ozdobione rysunkami listy do Świętego Mikołaja. Tak bardzo nie może doczekać się jego wizyty. Właśnie 6 grudnia wraz z tatą, Rafałem Szatanem (32), Hania po raz pierwszy w tym roku zaśpiewała świąteczne piosenki – specjalnie dla swojego brata Henia, który przyszedł na świat pod koniec września. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Basia Kurdej-Szatan (@kurdejszatan)

Barbara Kurdej-Szatan nie martwi się tym, że w tym roku przez pandemię wszystko stanęło na głowie. – Rok temu byliśmy w Zakopanem i było cudownie. Teraz po prostu będziemy u moich rodziców i u rodziców męża – powiedziała aktorka w wywiadzie dla magazynu „Świat i Ludzie”. Wizyty u rodziców oznaczają, że  rodzina Szatanów pojedzie pod Warszawę oraz do Lublina. Na wigilijnym stole u rodziców gwiazdy pojawią się jej ulubione potrawy: barszcz z uszkami i pierogi zrobione według przepisu babci – koniecznie polane olejem lnianym. – Cały rok czekam na świąteczną kuchnię, pewnie dlatego potem wszystko tak wyjątkowo smakuje – mówi gwiazda.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Basia Kurdej-Szatan (@kurdejszatan)

Jeszcze kilka tygodni temu miała nadzieję, że święta będzie celebrować w nowym apartamencie w centrum Warszawy. Nie może się doczekać, kiedy w nim zamieszkają. Ale, jak to często bywa, prace wykończeniowe przeciągają się. – Bardzo długo czeka się teraz na materiały – mówi aktorka. Do nowego mieszkania uda się przeprowadzić chyba dopiero na wiosnę... Tak więc jak co roku świątecznie przystroiła swój „stary” dom. Chciała, żeby wyglądał jak bajki – udekorowany setkami ozdób, pięknie oświetlony. Na drzewach przed domem wiszą lampki, na wejściowych drzwiach wieniec ze świeżej jodły. Wewnątrz, gdzie tylko mogła, zawiesiła wielkie ręcznie malowane bombki i pachnące stroiki. Chciałaby, żeby spadł śnieg. Jest bardzo ciekawa, jak Henio na niego zareaguje na pierwsze białe płatki... 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Basia Kurdej-Szatan (@kurdejszatan)

Więcej na twojstyl.pl

Zobacz również