Dzikie drogi Europy. Polecamy najciekawsze szlaki
Fot. iStock

Dzikie drogi Europy. Polecamy najciekawsze szlaki

Marzy ci się wędrówka jak z powieści Cheryl Strayed i filmu z Reese Witherspoon? Nie trzeba jechać aż na wybrzeże Kalifornii, by odbyć marsz "Dziką drogą". W Europie jest wiele szlaków, które możesz przemierzać tygodniami, kontemplując dziewiczą naturę.

  1. South West Coast Path 
    Najdłuższy szlak pieszy w Wielkiej Brytanii liczy 1014 km i taka jak „Dzika droga” został opisany w książce - mowa o bestsellerowych „Słonych ścieżkach” Raynor Winn. Autorka wraz z mężem Mothem odnalazła na nim poczucie sensu życia po tym, jak utracili dom, a Moth zapadł na nieuleczalną chorobę. Szlak prowadzi z Minehead w hrabstwie Somerset do Poole w hrabstwie Dorset, najpierw wzdłuż wybrzeża Kanału Bristolskiego aż do Kanału La Manche. Przejście South West Coast Path zajmuje około 2 miesięcy. I wbrew pozorom nie jest to łatwa wędrówka po płaskim terenie – ścieżka wznosi się i opada, zmorą dla piechurów są liczne kamienne schody schodzące do morza, by potem wznieść się ponownie na malownicze klify. Trudy wynagradzają widoki, zwłaszcza na Wybrzeżu Jurajskim (wpisane na listę UNESCO) i w Kornwalii.
  2. Camino De Santiago 
    To znany, stary szlak pielgrzymkowy z niemal każdego zakątka w Europie do katedry w Santiago de Compostela w hiszpańskiej Galicji. Można nań wyruszyć także z Polski. Znany polarnik Marek Kamiński pielgrzymował 119 dni (zaczynał z pobliskiego Kaliningradu), a w trakcie wędrówki odnalazł, jak sam mówi, „trzeci biegun” – ludzkie serce. Specjalista od długich dystansów i górskich wędrówek, bloger Łukasz Supergan, poleca znacznie krótszy, ale bardzo piękny odcinek: Camino Primitivo między Oviedo a Melide. Łączy on Drogę Północną (Camino del Norte) i Francuską (Camino Frances). „Wędrówka tędy to spotkanie z kulturą i folklorem Asturii i Galicji, marsz przez zagubione w lasach przysiółki, górska przyroda, wreszcie – a może przede wszystkim – spotkania z innymi pielgrzymami”, opisuje szlak. Plusem Camino de Santiago są liczne i tanie schroniska dla pielgrzymów tzw. „albergue”, które zapewniają noclegi i posiłki. 
  3. GR 20 
    Zwany Drogą przez Góry (Fra li Monti) lub Wielką Wędrówką (Grande Randonnée). Niech was nie zwiedzie ta prosta nazwa - korsykańska GR 20 to Orla Perć, tyle że ciągnąca się przez 200 km. Nic dziwnego, że uchodzi za najtrudniejszy szlak na Starym Kontynencie. Przejście tej drogi to pomysł na jesienny urlop (wystarczy 15 dni), ale trzeba się do niego kondycyjnie przygotować. Marsz można rozpocząć na północy w Calenzanie lub na południu w Conca - zależnie od tego, czy trudności wolimy sobie stopniować, czy mieć je szybko za sobą (północna część szlaku jest trudniejsza). Najwięcej emocji dostarcza wyczerpujący odcinek od Asco do schroniska Tighjettu (przy okazji warto zdobyć najwyższy szczyt Korsyki – Monte Cinto). Na nocleg można zatrzymać się w licznych bergerie (wymagana jest rezerwacja), które oferują też wypożyczenie namiotu, lub w pasterskich chatkach (cabanach). Na trasie prawie nigdzie nie ma zasięgu telefonii ani Internetu.
  4. Główny Szlak Beskidzki 
    Niektórzy kojarzą go z czasów harcerstwa lub obozów wędrownych. Wyznaczony w latach 1929-35 miał odciążyć przepełnione (już wtedy!) szlaki tatrzańskie. Liczył wtedy 750 km i kończył się w Kutach (dziś na Ukrainie). Ten najdłuższy szlak w polskich górach (500 km) przebiega przez urokliwe Beskidy we wszystkich odmianach: Śląski, Żywiecki, Makowski, Sądecki, Niski (w pakiecie są też Gorce i Bieszczady) i wciąż cieszy się dużą popularnością. Punkt startowy można wyznaczyć w Ustroniu lub Wołosatym. Najbardziej dziki odcinek przebiega przez Beskid Niski – tu czasem trudno liczyć na nocleg w schronisku, ale są wiaty i gościnne gospodarstwa agroturystyczne. Na niespieszne przejście warto zarezerwować 20 dni, choć rekordzista – ultramaratończyk Roman Ficek ze Skawicy – pokonał trasę w 107 godzin i 25 minut...
  5. Westweg 
    Zachodnia Droga jest jednym z najstarszych szlaków turystycznych w Europie – powstała już w 1900 roku. Początek bierze w Pforzheim za Stuttgartem w południowo-zachodnich Niemczech, a kończy się w szwajcarskiej Bazylei. To propozycja dla fanów „Kliniki w Schwarzwaldzie” – 285 km widoków na porośnięte ciemnym, jodłowo-bukowym lasem wzniesienia (stąd nazwa gór – Czarny las), zielone doliny, grzbiety skalne i szmaragdowe jeziorka. Z Feldbergu, najwyższego szczytu na trasie (1493 m.n.p.m), a konkretnie z jego wieży widokowej można podziwiać nawet Alpy wraz z Matterhornem. Wędrówka zajmuje ok. 12 dni, zaletą szlaku są wygodne gasthausy i dobra infrastruktura. No i lokalne przysmaki: słynna szynka szwarcwaldzka, owocowe wódki, wiśniowy tort szwarcwaldzki.
  6. Tour du Mont Blanc 
    Spektakularna, choć raczej nie bezludna trasa wokół najwyższego szczytu Europy, niezauważalnie przebiegająca przez Francję, Szwajcarię i Włochy. Na jej przejście trzeba zarezerwować ok.11 dni. Rekordzista przebiegł ją w 20 godzin i 5 minut, ale zapewne nie miał czasu kontemplować niesamowitych alpejskich widoków. Choć szlak wiedzie wokół 4-tysięczników, nie nastręcza specjalnych trudności dla osób obytych z Tatrami – poza pogodą, która bywa kapryśna. I jak to w górach, wieczory są chłodne, co ma znaczenie, gdy nocuje się na campingach (ale są i schroniska). Najwyższym i najbardziej wymagającym punktem szlaku jest przełęcz Fenetre d'Arpette (2665 m.n.p.m).
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również