5 filmów, które warto zobaczyć online na Festiwalu Pięć smaków
Fot. istock

5 filmów, które warto zobaczyć online na Festiwalu Pięć smaków

25 listopada rusza Azjatycki Festiwal Filmowy 5 Smaków. W tym roku oczywiście online. Oglądamy, bo większości tych filmów nie obejrzymy w późniejszej dystrybucji. 

1. Córki, reż. Hajime Tsuda, Japonia

Ayano i Koharu, 27-letnie mieszkanki Tokio. Pracują w branży modowej i eventowej. Nonszalancko mkną przez życie i czerpią z niego pełnymi garściami. Niespodziewanie Ayano zachodzi w ciąże i decyduje się na samotne macierzyństwo. W życiu przyjaciółek wszystko się zmieni. Będą musiały dokonać w swoim życiu przewartościowań. Migotliwe widoki tętniącego życiem Tokio, kobieca przyjaźń i życiowe wyzwania. Subtelna i mądra historia ubrana w niebanalne kadry od debiutującego reżysera, który estetyczne szlify zdobywał w świecie mody. 

2. Pod otwartym niebem, reż. Hajime Tsuda, Japonia

Mikami właśnie opuszcza więzienie po wieloletnim wyroku. Funkcjonariusze żegnają go z ulgą: twardy zawodnik musiał dać im się we znaki. Mężczyzna ma mocne postanowienie, by nigdy więcej nie wrócić za kratki. Zamiast szukać wsparcia wśród kolegów-gangsterów zaczyna nawiązywać relacje ze zwykłymi ludźmi. Jednak odnalezienie swojego miejsca w społeczeństwie, we współczesnej Japonii, którą musi zrozumieć na nowo, z taką bolesną biografią będzie niełatwym zadaniem. Filozoficzne kino o byłym gangsterze z yakuzy? To możliwe, jeśli za kamerą stoi jedna z najciekawszych japońskich reżyserek i pisarek. Psychologicznie wnikliwa opowieść o dojrzałości, mierzeniu się z życiowym balastem i szukaniu nowej drogi tam, gdzie wszystkie drzwi wydają się zamknięte. 

3. Wyspa syren, reż. O Muen, Korea Południowa

Krnąbrna olimpijska pływaczka zostaje przez komitet zesłana na skalistą wyspę, której notorycznie brakuje reprezentacji w zawodach sportowych. Ma szkolić w pływaniu synchronicznym grupę kobiet, które zajmują się tradycyjną sztuką poławiania muszli. Ale one z dużą podejrzliwością podchodzą do wymysłów miastowej dziewczyny, która patrzy na nie z góry. Zanurzenie się w lokalną społeczność okaże się wyzwaniem większym niż medalowa rywalizacja, jednak obie strony mogą się od siebie wiele nauczyć.

4. Hotel wyzwolenie, reż. reż. Shubhashish Bhutiani, Indie

Daya, apodyktyczny były nauczyciel, po 77. urodzinach obwieszcza rodzinie, że jego dni dobiegają końca: by godnie powitać nadchodzący kres, chce udać się do świętego miasta Waranasi. Upartemu ojcu asystuje uwikłany w niekończące się biznesowe sprawy syn. W stykającym się z wodami Gangesu hotelu mężczyźni zrewidują swoje szorstkie relacje. W wodach świętej rzeki odbijają się niezliczone biografie przybywających tu z różnych stron pielgrzymów: czasem trzeba przejść długą drogę, by porozumieć się z najbliższą rodziną, ale i z sobą samym. Przepięknie sfilmowana, pełna wzruszeń historia, która pokazuje jak daleką drogę trzeba czasem przebyć, by dotrzeć do najbliższych nam osób. 

5. Mikrosiedlisko, reż. Jeon Go-woon, Korea Południowa

Miso jest wyjątkowa i zamierza przeżyć życie na własnych warunkach. Dwie rzeczy są dla niej ważne: kieliszek dobrej whisky i papierosy. Z całej reszty zrezygnuje, jeżeli zostanie do tego zmuszona. Moment decyzji właśnie nadchodzi - gdy ulubiona marka papierosów drożeje, a landlord oznajmia, że czynsz w obskurnym, niedogrzanym mieszkanku wzrasta, Miso podejmuje szybką decyzję i rzuca... dach nad głową. Poszukując kąta do spania, Miso odwiedza dawnych przyjaciół. W przeszłości grali razem w kapeli, dzisiaj to ludzie, którzy porzucili młodzieńczy bunt i ustatkowali się. Czy przygarną bliską niegdyś osobę? Czy są szczęśliwi? Miso będzie miała okazję się o tym przekonać, kiedy ruszy w wędrówkę po Seulu i wejdzie do domów "zwyczajnych" ludzi. Przewrotna historia kobiety, która radzi sobie z kryzysem finansowym, pomieszkując u dalszych i bliższych znajomych. Zaskakująca satyra społeczna, dowód na siłę młodego koreańskiego kina, a zwłaszcza - ambitnych reżyserek. 

 
 
Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również