Grażyna Torbicka po raz kolejny wystąpiła na wybiegu Le Défilé L’Oréal Paris. Jej makijaż z brązowym smokey eye przyciągał spojrzenia. Agnieszka Wilk, która przygotowała dziennikarkę do pokazu, opowiada o kulisach swojej pracy i zdradza, jakich kosmetyków użyła.
U stóp wieży Eiffla ponownie odbył się pokaz Le Défilé L’Oréal Paris, który zgromadził ambasadorki marki z całego świata. Na wybiegu pojawiły się m.in. Kendall Jenner, Eva Longoria, Jane Fonda, Andie MacDowell i Viola Davis. Polskę po raz kolejny reprezentowała Grażyna Torbicka, która wystąpiła w kreacji domu mody Gemy Maalouf. Jej stylizację uzupełniał makijaż przygotowany przez Agnieszkę Wilk, oficjalną polską makijażystkę L’Oréal Paris.
„W przypadku Grażyny od lat wracamy do brązowego smokey eye, bo to makijaż, w którym czuje się najlepiej i który pięknie podkreśla jej oczy” – przyznaje Agnieszka Wilk.
Do wykonania makijażu oczu użyła kredki Infaillible Grip 36H Gel Automatic Liner w odcieniu Bronzed Espresso oraz maskary Panorama, która wydłuża rzęsy, dodaje im objętości i precyzyjnie je rozdziela. Brwi podkreśliła żelem Infaillible 24H Brow Lamination, zachowując ich naturalny wygląd.
Przy mocniej zaznaczonych oczach reszta makijażu pozostała subtelna. Kosmetyki z gamy True Match pozwoliły uzyskać efekt świeżej, gładkiej cery. Do modelowania twarzy makijażystka wykorzystała bronzer Infaillible Sculptor oraz płynny róż Lumi Le Liquid Blush w odcieniu True Rose. Dodatkowego blasku skórze nadał Lumi Glotion.
Usta podkreśliła konturówką i pomadką Color Riche w odcieniu 601 Worth It, a całość uzupełniła olejkiem Plump Ambition. Makijaż utrwaliła sprayem Infaillible.
Jak podkreśla, celem nie była zmiana wizerunku Grażyny Torbickiej, lecz podkreślenie jej urody w bardziej wieczorowym wydaniu.
Moim zadaniem nie było tworzenie zupełnie nowej Grażyny, ale wydobycie jej naturalnej urody i sprawienie, żeby czuła się sobą, tylko w takiej wersji „red carpet”, bo to w końcu pokaz Le Défilé! – mówi Agnieszka Wilk.
Pokaz został podzielony na trzy części, poświęcone wolności, pewności siebie i sile. Grażyna Torbicka wystąpiła w ostatniej z nich, pod hasłem „Power”. Makijaż miał więc podkreślać siłę i pewność siebie, ale jednocześnie pozostać bliski temu, w czym dziennikarka czuje się najlepiej.
Dlatego postawiłam na miękko roztarte brązy, które dają głębię spojrzenia, ale nie przytłaczają twarzy, oraz perfekcyjnie dobrane połączenie konturówki i pomadki Color Riche w kolorze Worth It. Sięgnęłam po produkty, które obie dobrze znamy i lubimy, ale backstage pokazu był też świetną okazją do przetestowania kilku nowości L’Oréal Paris – dodaje makijażystka.
Nad makijażami podczas pokazu czuwał globalny makijażysta L’Oréal Paris Harold James wraz ze swoim zespołem. Za fryzury odpowiadał Stéphane Lancien i jego współpracownicy.