Czy olejowanie twarzy to tylko popularny trend, czy sposób na poprawę kondycji skóry? Kosmetolog wyjaśnia, jakie korzyści mogą przynieść oleje, na co uważać przy ich stosowaniu i dlaczego dobrze dobrany krem może sprawdzić się lepiej niż czysty olej.
Spis treści
Olejowanie twarzy to metoda wykorzystująca właściwości olejów roślinnych nie tylko do oczyszczania skóry, ale również do jej odżywiania, regeneracji i ochrony. Popularność skin oilingu wzrosła wraz z trendem promującym dbanie o szczelność bariery naskórkowej oraz z odejściem od zbyt agresywnego oczyszczania i wieloetapowych rytuałów opartych na silnych składnikach aktywnych. Oleje zaczęły być postrzegane jako sposób na przywrócenie skórze równowagi, blasku i komfortu.
Najbardziej znana metoda ich wykorzystywania to tzw. OCM (Oil Cleansing Method). Polega na oczyszczaniu twarzy olejem, który rozpuszcza sebum, makijaż, filtry SPF i zanieczyszczenia. Nakłada się go – jako pierwszy etap dwuetapowego oczyszczania – na suchą skórę, delikatnie masuje, a następnie zmywa kolejnym kosmetykiem.
Oleje zaleca się również stosować jako element codziennej pielęgnacji po serum lub kremie. Kilka kropli produktu pomaga zamknąć składniki aktywne i ograniczyć utratę wilgoci. Można także dodawać niewielką ilość oleju do kremu, aby wzbogacić jego działanie lub stosować go punktowo na przesuszone miejsca.
Oleje są emolientami – tworzą na powierzchni skóry delikatną warstwę, która ogranicza przeznaskórkową utratę wody (TEWL), wygładza naskórek i poprawia jego elastyczność. Dostarczają skórze cennych kwasów tłuszczowych, witamin i antyoksydantów, które wspierają jej funkcjonowanie. Kluczowe znaczenie ma jednak dobór odpowiedniego oleju do potrzeb skóry.
Pielęgnacja oparta na olejach to spore wyzwanie, a trudności może nastręczać już sam wybór odpowiedniego produktu. Niektóre cięższe oleje mogą zwiększać ryzyko zatykania porów i powstawania zaskórników, szczególnie przy cerze tłustej i trądzikowej. Problemem może być także określenie odpowiedniej ilości oleju – zazwyczaj skóra nie potrzebuje grubej warstwy, aby skorzystać z jego właściwości.
– Oleje nie są ani dobre, ani złe – uważa Magdalena Lenczewska, kosmetolog, właścicielka butikowego salonu Skin Care Magdalena Lenczewska kosmetolog. – O ich działaniu decydują: rodzaj, stężenie, formulacja produktu oraz potrzeby konkretnej skóry. Osobiście nie rekomenduję większości osób rutynowego nakładania czystych olejów. W codziennej praktyce szczególną ostrożność zachowuję przy skórach tłustych, trądzikowych i z tendencją do zaskórników.
Silnie okluzyjna lub niedopasowana formuła może zwiększać uczucie obciążenia, utrudniać prawidłowe prowadzenie pielęgnacji i u części osób sprzyjać pogorszeniu zmian.
Zamiast kierować się modą na olejowanie, dobieram preparat do aktualnego stanu skóry. W większości przypadków znacznie lepsze efekty przynosi dobrze opracowana emulsja lub krem zawierający odpowiednio dobrane humektanty, emolienty i lipidy niż przypadkowo wybrany olej.
26 października o godzinie 20:00 na żywo w twojstyl.pl
Transmisja za: