Od wełnianych płaszczy i miękkich swetrów po niebanalną biżuterię i skórzane dodatki.
Wełniany płaszcz to podstawa na jesień. Piękny model znalazłam w kolekcji La Mania. Ma luźny fason, szerokie klapy i pasek, którym można podkreślić talię. Uszyto go z mięsistej tkaniny z wełną, alpaką i moherem. Klasyczny beż będzie pasował niemal do wszystkiego, od jeansów po eleganckie sukienki.
Na chłodniejsze dni, długie spacery czy weekendowe wyjazdy puchowa kurtka jest niezastąpiona. Ta od 303 Avenue jest wodoodporna i wiatroszczelna, a jej wypełnienie stanowi w 100 proc. certyfikowany gęsi puch, który zapewnia doskonałą ochronę przed zimnem. Grafitowy odcień świetnie wygląda z szarością, granatem czy bordo.
Coś pomiędzy klasyczną marynarką a krótką wełnianą kurtką. Ma asymetryczne zapięcie, lekko zaznaczone ramiona i miękką, puszystą fakturę. W składzie dominują wełna dziewicza i moher.
Idealny kardigan na mroźne dni znalazłam u Bondi Apparel. Został wykonany z mieszanki alpaki suri i wełny. Ze względu na krótszy fason dobrze będzie wyglądał ze spodniami z wysokim stanem.
Sukienka zaprojektowana przez Sashę Fuks we współpracy z Le Collet przyciąga uwagę ciekawym drapowaniem w talii. Szeroki pas można wiązać na różne sposoby, zmieniając nieco jej fason. Ma bardzo dobry skład - 100 proc. wełny merino. Idealna na co dzień, ale też na bardziej formalne wyjścia.
Krata to jeden najpopularniejszych wzorów sezonu jesień–zima 2026/27. W kolekcji Affair znalazła się szara koszula ze 100 proc. wełny jagnięcej, zapinana na srebrne napy. Ma również odpinane poduszki na ramionach, które pozwalają zmieniać jej proporcje.
Transparentne rękawy, jedwabna organza i duża kokarda przy szyi. Kremowe body od Undress Code nawiązuje do romantycznych trendów, które wciąż pojawiają się na wybiegach. Tułów podszyto miękkim tencelem. Piękna propozycja na wieczór, zwłaszcza w zestawieniu ze spodniami garniturowymi.
Na mojej liście zakupów są też jeansy The Odder Side. Mają idealny odcień denimu. Ze względu na prosty fason będą pasować do wszystkiego i na każdą okazję. Na co dzień z jeansową koszulą (Canadian tuxedo) lub w kratę i kowbojkami, wieczorem z eleganckim topem i marynarką.
Ich największą ozdobą jest rzeźbiarski obcas, którego wewnętrzną stronę ręcznie pokryto płatkami 24-karatowego złota. Wykonano je z miękkiej, elastycznej skóry naturalnej, a wkładka z pianki memory zwiększa komfort noszenia.
W jesiennej garderobie nie może zabraknąć kowbojek. Te od marki Musk mają prostą cholewkę, niski obcas i delikatne przeszycia nawiązujące do stylu western. Niby klasyczne, ale zdecydowanie wyróżniają się na tle innych. Wykonane w całości z naturalnej skóry licowej, łącznie z podeszwą.
Jesienne stylizacje pięknie dopełni torebka od Chylak. Podłużna, z czarnej skóry cielęcej tłoczonej na wzór skóry węgorza. Ma subtelny połysk i charakterystyczny dla marki złoty stempel z numerem serii.
Marka Anny Samków słynie z pięknej, niebanalnej biżuterii o rzeźbiarskich formach. To małe dzieła sztuki. Moją uwagę przyciągnęła bransoletka z nieregularnych ogniw, ozdobiona medalionem ze słońcem i zawieszką ze znakiem zodiaku. Każdy egzemplarz powstaje ręcznie z mosiądzu pozłacanego 24-karatowym złotem. Nie potrzebuje towarzystwa innych ozdób.
Duże jedwabne chusty można nosić na wiele sposobów, a propozycja marki Madelle daje wyjątkowo dużo możliwości. Autorski wzór łączy kwiatowe motywy, groszki i drobne desenie w odcieniach brązu oraz kremu. W zależności od sposobu złożenia można wyeksponować inną część nadruku. Pięknie wygląda luźno zarzucona na ramiona lub zawiązana pod szyją.
Dzianinowe kaptury, czyli balaclavy, są ciekawą alternatywą dla klasycznych czapek i szalików. Model Taranko został wykonany z puszystej przędzy o wysokiej zawartości angory, która dobrze chroni przed chłodem. Ma prążkowane wykończenie i długie troczki do wiązania pod brodą. Dostępna w trzech kolorach.