Krótka ilustrowana historia jeansów
Fot. IMAXTREE

Krótka ilustrowana historia jeansów

Są dostępne właściwie wszędzie, i w sieciówkach, i w wielkich domach mody. Każda z nas ma w szafie chociaż jedną parę. Przebyły długą i fascynującą drogę: od roboczych spodni, po obowiązkowy element ubioru każdej fanki mody.

Claudia Guess
Claudia Schiffer fot. Ellen Von Unwerth
fot. materiały prasowe guess

Skromne początki

Wszystko zaczęło się od... ogrodniczek. W Stanach Zjednoczonych trwała gorączka złota, górnicy i poszukiwacze złota potrzebowali wygodnych i wytrzymałych ubrań do pracy w trudnych warunkach. Oscar Levi Strauss (założyciel firmy Levi Strauss & Co.) wpadł na pomysł, żeby z grubej bawełny używanej do produkcji namiotów uszyć robocze ogrodniczki. Oprócz wytrzymałego materiału, spodnie Levi's wyróżniały dodatkowe wzmacniające szwy. Ciekawostką jest, że pierwsze modele miały tylko jedną kieszeń z tyłu, co szybko zmieniono. Niezwykle ważna była dodatkowa mała kieszonka z przodu. Zastanawialiście się, po co została wymyślona? W tamtych latach służyła do przechowywania zegarka. Wkrótce niezniszczalne spodnie od Straussa stały się przebojem. 

Oficjalna historia najpopularniejszych spodni świata zaczęła się w 1853 roku, gdy otwarto pierwszą hurtownie jeansów. Od tego czasu kultowe spodnie przeszły nieskończoną ilość metamorfoz.

Modelem, który znamy wszyscy i który jak żaden inny przyczynił się do fenomenu jeansów, jest zaprojektowany w 1905 roku Boot-Cut 501. Nosił je każdy kowboj, później „501” na nowo odkryli buntownicy amerykańskiego kina: James Dean i Marlon Brando.

717
fot. materiały prasowe

Wolność dla kobiet

Jeansy to nie tylko funkcjonalność. Towarzyszyły także przemianom społecznym. W 1918 roku firma Levi's miała swój udział w wyzwalaniu kobiet z ciasnych gorsetowych sukien. Swobodę poruszania się zapewnił jednoczęściowy strój Freedom-Alls, przeznaczony do pracy i rozrywki. Nie dość, że sama nazwa była wymowna, to reklamy tego modelu pokazywały kobiety nie tylko w trakcie typowych czynności domowych, ale także (co było rewolucyjne jak na tamte czasy) w trakcie aktywności sportowych. 

Cztery lata później, w 1922 roku firma dodała do linii swoich produktów kolejny rodzaj ubioru skierowany do kobiet spędzających czas na świeżym powietrzu. Proste, wygodne spodnie o bardzo luźnym kroju, z klamrą na wysokości kolana, noszono do wysokich butów.

Linia dla kobiet cieszyła się dużą popularnością, a jak się okazało, wiele kobiet zwyczajnie nosiło też jeansy swoich mężów. Z tego właśnie powodu w 1934 roku powstały tradycyjne niebieskie spodnie Lady Levi’s®. Miały krój dopasowany do kobiecej sylwetki i były wykonane z delikatniejszej, lżejszej wersji denimu. Było to tak rewolucyjne zjawisko, że Lady Levi’s® pojawiły się w wydaniu magazynu „Vogue” z 15 maja 1935 roku.

 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Levi's (@levis)

 

Bunt i zmysłowość

James Dean w filmie „Buntownik bez powodu” oraz Marlon Brando w „Dzikiej Bandzie” to ikony nowej epoki. Dzięki nim jeansy stały się symbolem buntu. Młodzież chciała wyglądać jak Dean lub Brando, wtedy marka Levi's zaczęła bić rekordy popularności. Szybko okazało się, że jeansy noszą wszyscy i na każdą okazję. Oprócz spodni, pojawiły się też kurtki, koszule i inne części garderoby uszyte z denimu, który jak zwykle okazał się być bardzo uniwersalny. W latach 60. wraz z Brigitte Bardot i Marylin Monroe, które pokazały kobiecą stronę jeansu, spodnie z denimu na dobre trafiły do kanonu stylu. Od tej pory nigdy nie wychodzą z mody.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez James Dean (@jamesdean)

W latach 70. nowe możliwości otworzył wynalazek jeansów ze streczem. Pojawiały się nawet stroje kąpielowe lub bluzki bez pleców uszyte z denimu. Kobiety rozpruwały szwy spodni i przekształcały je w długie rozkloszowane spódnice. Hipisi zapoczątkowali modę na rozszerzające się ku dołowi nogawki, popularnie nazywane dzwonami. Wizerunek kolorowej młodzieży ubranej w jeansy i koszule w kwiaty stał się symbolem dekady. Gdy jeans na dobre stał się symbolem młodego pokolenia, znalazł nowatorskie zastosowania, choć tak naprawdę bliskie pierwotnej funkcji tkaniny, od której się wziął. W 1974 roku Volkswagen Garbus, najbardziej hippisowski i kultowy samochód świata, produkowany był w limitowanej serii „Jeans”, z tapicerką z błękitnego, czarnego lub zielonego denimu.

Jeansy w świecie wielkiej mody

Na początku lat 80. denim przełamał kolejną barierę, zdobywając szturmem świat wielkiej mody. Jednym z pierwszych projektantów, którzy wzbogacili swoje marki o specjalną linię jeansów, był Calvin Klein. Jego CK Calvin Klein Jeans reklamowano prowokującym pytaniem: „Wiesz, co dzieli mnie od moich Calvinów? Nic!”. Równie prowokująca była kampania reklamowa z 1992 roku, z początkującą wtedy modelką Kate Moss i raperem Markiem Wahlbergiem, znanym jako „Marky Mark”. Fotograf Herb Ritts uwiecznił 17-letnią modelkę siedzącą topless na kolanach Wahlberga, ubraną jedynie w jeansy i majtki od Kleina. Kampania reklamowa wzbudziła olbrzymie kontrowersje, a dziś uznawana jest za kultową. Obecnie jeansy znajdziemy w kolekcjach wszystkich topowych projektantów. Od wieczorowego Balmain, po casualową Isabel Marant.

Francuski projektant Yves Saint Laurent powiedział kiedyś: „Jedyne czego żałuję, to tego, że nie wymyśliłem jeansów”. Od ogrodniczek Levi's z 1918 roku po kampanię CK, jeansy były symbolem mody i przemian obyczajowych. Przynajmniej ostatnie pół wieku to epoka jeansów, bez których trudno sobie wyobrazić modę. 

Więcej na twojstyl.pl

Czytaj również