Raz pojawia się przy torebce, raz tuż przy szyi, innym razem zastępuje top albo pasek.
Idealnie dopasowana do głowy i związana z tyłu od razu zmienia odbiór całej stylizacji. Dodaje jej nowoczesnego charakteru, ale nie odbiera elegancji. Ikony stylu najczęściej stawiają na wersje z wyrazistym printem albo w mocnym kolorze i właśnie nimi przełamują klasyczne zestawy.
Na paryskich ulicach widać było też mniej oczywisty sposób, ale bardzo efektowny. Barwna chusta zawiązana przy szlufce i swobodnie opadająca przy biodrze to detal, który od razu przyciągał uwagę.
Może oplatać rączkę albo być tylko lekko przewiązana i swobodnie falować przy torbie. Dobra alternatywa dla modnych w ostatnich miesiącach zawieszek.
Duża, kolorowa chusta świetnie sprawdza się również jako top, na co dzień i na bardziej formalne wyjścia. W bardziej dopasowanej wersji wystarczy złożyć ją na pół i zawiązać z tyłu, ale można nosić ją także w luźniejszej odsłonie.
Nie jest ciasno wiązana, tylko swobodnie spuszczona z przodu. Końce mogą pozostać luźne albo wsunięte pod pasek spodni. Taki układ dobrze współgra z marynarką, kurtką albo prostą bluzką.
Może być noszona klasycznie (złożona na pół i związana z tyłu), ale równie dobrze można ułożyć ją inaczej, np. asymetrycznie, tak by swobodnie opadała na ramię. Dzięki temu całość wygląda mniej przewidywalnie.
Jeden z łatwiejszych sposobów, by wykorzystać chustę poza oczywistym schematem. Dobrze odnajduje się przy jeansach, sukience albo trenczu.
Piękne chusty i apaszki ma w tym sezonie wiele marek, m.in. Spadiora, Kaaskas i ORA STUDIO. Wybrałyśmy 8 modeli, które ożywią wiosenne zestawy i dobrze dopełnią proste stylizacje.