Relacje

6 toksycznych reakcji, którymi narcyz testuje nasze granice w związku

6 toksycznych reakcji, którymi narcyz testuje nasze granice w związku
Fot. Getty Images

Na początku wiele sytuacji łatwo zbagatelizować. Coś przemilczymy, na coś przystaniemy, innym razem odpuścimy rozmowę, a po pewnym czasie okazuje się, że to właśnie te drobne ustępstwa wyznaczyły nowe zasady relacji.

  1. Sprawdza, ile może powiedzieć pod przykrywką żartu
    Komentarz o wyglądzie, ironiczna uwaga przy znajomych, żart z czegoś, co jest dla nas ważne. Trudno od razu robić z tego poważny problem, zwłaszcza gdy po chwili słyszymy, że „przecież nic takiego się nie stało”. I puszczamy taką uwagę mimo uszu, choć wcale nie była nam obojętna. 
  2. Wraca do tematu, mimo że już odmówiłyśmy
    Odmówiłyśmy raz, ale sprawa po kilku dniach wraca. Potem jeszcze raz, z innym argumentem, w lepszym momencie albo po miłym wieczorze. Narcyz potrafi być bardzo cierpliwy, gdy zależy mu na zmianie naszej decyzji. W końcu możemy zgodzić się nie dlatego, że zmieniłyśmy zdanie, lecz dlatego, że mamy już dość tłumaczenia się z własnego wyboru.
  3. Stawia nas przed faktem dokonanym
    Plan na weekend nagle się zmienia, ważna decyzja zapada bez rozmowy, a my mamy się po prostu dostosować. Za pierwszym razem można uznać, że tak wyszło. Jednak takie sytuacje szybko stają się normą. Nasze zdanie właściwie przestaje się liczyć.
  4. Wzbudza poczucie winy po odmowie
    Chcemy spędzić wieczór osobno, spotkać się z przyjaciółmi albo po prostu odmówić czegoś, na co nie mamy ochoty. W odpowiedzi pojawia się zawód, obrażenie, chłód albo zdanie sugerujące, że nasze uczucia są najwyraźniej zbyt słabe. Łatwo wtedy zacząć się tłumaczyć i szukać sposobu, by poprawić atmosferę. Następnym razem sama myśl o podobnej reakcji może sprawić, że zrezygnujemy z własnych planów wcześniej.
  5. Po kłótni szybko przechodzi do porządku dziennego
    Po kłótni padają przeprosiny, pojawia się czułość, czasem nawet wyjątkowo dobry dzień. Mamy więc ochotę zamknąć temat i uznać, że sprawa została załatwiona. Kilka tygodni później wydarza się dokładnie to samo.
  6. Sprawdza, kiedy zaczynamy się wycofywać
    Jedna rozmowa kończy się podniesionym głosem, następna długim milczeniem, kolejna demonstracyjnym wyjściem z domu. W końcu same zaczynamy omijać tematy, które mogą skończyć się podobnie. Rezygnujemy z pytania, nie wracamy do niewygodnej sprawy, odpuszczamy dyskusję wcześniej niż zwykle. Coraz częściej rezygnujemy wtedy z własnego zdania tylko po to, by nie wywołać kolejnej awantury.