Rozwój

Star bathing lepszy niż las i medytacja? Nowy sposób na wyciszenie zachwyca prostotą

Star bathing lepszy niż las i medytacja? Nowy sposób na wyciszenie zachwyca prostotą
Fot. Getty Images

„Kąpiel w gwiazdach” to praktyka inspirowana popularną w Japonii praktyką shinrin-yoku, czyli „kąpielą leśną”. Tyle, że zamiast zanurzać się wśród drzew, kierujemy całą uwagę na rozgwieżdżone nocne niebo.

Sierpień sprzyja patrzeniu w niebo. To właśnie w tym okresie przypada noc Perseidów, kiedy możemy obserwować wyjątkowo efektowne roje meteorów. Ale nie trzeba czekać na „spadające gwiazdy”, żeby zacząć praktykować tzw. star bathing (hoshi-yoku). Można robić to przez cały rok, kiedy tylko chmury nie zasłaniają nam całkowicie widoku. 

„Kąpiel w gwiazdach” to jeden z najprostszych sposobów na chwilowe odcięcie się od codziennego pędu. Wystarczy wyjść wieczorem na zewnątrz i przez kilka minut patrzeć w gwiazdy. Nowy, ale szybko zdobywający popularność trend, podobnie jak shinrin-yoku, czyli kąpiele leśne, zachęca do zanurzenia się w naturze, zwolnienia tempa i uważnego odbierania otoczenia. Nie trzeba znać nazw gwiazd, planet ani konstelacji, nie potrzeba teleskopu ani aplikacji, która pomaga rozpoznać gwiazdozbiory. Naszym celem nie jest wypatrywanie konkretnych zjawisk, lecz zatrzymanie się na chwilę i - po prostu - patrzenie w niebo. Najważniejsze są wyciszenie, uważność i czas spędzony pod gwiazdami.

Dlaczego patrzenie w gwiazdy pomaga się wyciszyć?

Jednym z powodów może być doświadczanie podziwu, a może wręcz zachwytu w kontakcie z czymś ogromnym, pięknym i wykraczającym poza nasze codzienne doświadczenia. Nocne niebo bardzo łatwo wywołuje takie wrażenie. Kiedy patrzymy na setki gwiazd, ogrom przestrzeni może przypomnieć nam, że nasze codzienne życie jest tylko niewielką częścią znacznie większej całości. Nie sprawia to oczywiście, że problemy znikają. Może jednak zmienić sposób, w jaki przez chwilę na nie patrzymy, pomóc złapać dystans i zredukować stres.
To właśnie zmiana perspektywy jest jednym z najciekawszych elementów „star bathing”. Zamiast kolejny raz analizować rozmowę z szefem, planować wydatki czy zastanawiać się, ile rzeczy zostało jeszcze do załatwienia, przez kilka minut skupiamy uwagę na czymś zupełnie innym.

Mindfullness pod gwiazdami

W wielu miejscach świata powstają specjalne programy wellness wykorzystujące gwiezdne kąpiele jako sposób na wspieranie dobrostanu. Ciemność i cisza tworzą warunki sprzyjające zwolnieniu tempa, a patrzenie w dal pozwala oderwać wzrok od telefonu czy komputera i dać odpocząć zmęczonym oczom. Dla wielu osób równie ważny może być sam moment zatrzymania. Bycia tu i teraz, jak podczas praktyki mindfiullness

Obserwowanie gwiazd można połączyć z praktyka oddechową - to kolejne potężne narzędzie sprzyjające wyciszeniu i zredukowaniu stresu.

Najprostszy rytuał wellness

Żeby go praktykować, potrzeba naprawdę niewiele!

  • Miejsce z widokiem na niebo
    Nie trzeba od razu wyjeżdżać w góry czy na pustkowie (choć niewątpliwie tam widoki byłyby najlepsze). Można jednak patrzeć w niebo z własnego ogrodu, balkonu czy dachu - jeśli jest taką możliwość. Dobrze jest też znaleźć miejsce gdzieś poza miastem, na przykład na łące albo na plaży. Im mniej sztucznego światła dookoła, tym więcej gwiazd będzie widocznych.
  • Czas bez telefonu
    Najlepiej w ogóle nie brać go ze sobą, a przynajmniej wyciszyć i ukryć głęboko w kieszeni. Nie sprawdzamy powiadomień, nie robimy zdjęć ani nie pytamy chata co właśnie widzimy na rozgwieżdżonym niebie. Mamy tylko patrzeć, podziwiać i czuć, jak ogarnia nas błogi spokój...
  • Ciepło i komfort
    Sierpniowe wieczory są już w Polsce chłodne, jeśli więc zamierzamy spędzić trochę czasu na zewnątrz, przyda się koc lub ciepły sweter. Ważne jest też, żeby mieć wygodne siedzenie - leżak albo hamak sprawdzą się idealnie. Im bardziej komfortowe warunki, tym mniej "rozpraszaczy" - gdy kręcimy się na niewygodnym siedzeniu znacznie trudniej się wyciszyć.
  • Swobodny przepływ myśli
    Tak,  jak podczas praktyki mindfullness, nie ma sensu walczyć z myślami, które pojawiają się w naszej głowie. Wystarczy je zauważyć i pozwolić im spokojnie odpłynąć, ponownie kierując uwagę na niebo. Nie musimy koncentrować wzroku na konkretnym punkcie, możemy swobodnie się rozglądać zauważając to, co widzimy i czujemy.